Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
CBA zatrzymało Pawła M., byłego wiceministra cyfryzacji i MSWiA w rządzie PiS. Mężczyzna miał pomagać w uzyskiwaniu zamówień z państwowych spółek dla firmy Red Is Bad, prowadzonej przez biznesmena Pawła Sz.
Funkcjonariusze z CBA zatrzymali Pawła M., byłego wiceministra cyfryzacji oraz MSWiA w rządzie PiS. Zatrzymanie na związek ze śledztwem badającym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Pawłowi M. postawiono zarzuty płatnej protekcji oraz przyjęcia korzyści majątkowej i osobistej.
Mężczyzna miał w latach 2016-2021 powoływać się przed biznesmenem Pawłem Sz., również podejrzanym w tej sprawie, na wpływy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz w spółkach Skarbu Państwa. Paweł M. miał także pośredniczyć w uzyskiwaniu zamówień w państwowych spółkach na produkty i usługi świadczone przez firmę należącą do Pawła Sz., czyli Red Is Bad.
„W zamian za ich załatwienie, podejrzany miał zażądać zatrudnienia u przedsiębiorcy jego żony, a następnie przyjąć w bezpłatne użytkowanie samochód osobowy, którego koszty leasingu i eksploatacji zostały pokryte przez przedsiębiorcę” – poinformował prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.
W związku ze swoją działalnością były wiceminister miał uzyskać korzyść majątkową „w kwocie nie mniejszej niż 60 tys. zł”.
Paweł M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe w kwocie 100 tys. zł, policyjny dozór, zakazu opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu oraz zakazu kontaktowania się z ustalonymi osobami.
Paweł M. to kolejna osoba, której postawiono zarzuty w związku z aferą RARS. Sprawę jako pierwszy ujawnił Onet w czerwcu 2024 roku, który dotarł do treści raportu przygotowanego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Według funkcjonariuszy CBA w RARS zarządzanym przez Michała Kuczmierowskiego, zaufanego człowieka Mateusza Morawieckiego, stworzono system wyprowadzania pieniędzy poprzez podmioty związane z twórcą patriotycznych koszulek. Paweł Sz., założyciel marki Red is Bad, dostawał kontrakty z pominięciem prawa zamówień publicznych, czyli bez przetargów.
Pretekstem do zakupów były sytuacje nadzwyczajne takie jak pandemia koronawirusa czy rosyjska agresja na Ukrainę. Zakupy okazywały się nadzwyczajnie drogie, bo Paweł Sz. naliczał sobie gigantyczne marże. Jak donosił Onet, najbardziej lukratywne kontrakty dotyczyły branż, w których firma nie miała żadnego doświadczenia.
Do tej pory śledczy postawili zarzuty 16 osobom, w tym szefowi firmy Red Is Bad Pawłowi Sz., byłemu prezesowi RARS Michałowi K. oraz trzem innym urzędnikom tej agencji.
Więcej o aferze RARS dowiesz się z krótkiego filmu, w którym wyjaśniamy krok po kroku, na czym polegał przestępczy mechanizm.