Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Lewica wnosi projekt ustawy, która zlikwiduje Fundusz Kościelny. Jego założenia mamy poznać jeszcze w tym tygodniu
Dość czekania, czas na działania Skierowałam wniosek o wpis do wykazu prac legislacyjnych rządu projektu ustawy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej likwidującej Fundusz Kościelny. Dziś ważny dzień — kandydatka Lewicy na urząd Prezydenta RP Magdalena Biejat wraz z Przewodniczącą klubu Anną Marią Żukowską i Marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym przedstawią skalę finansowania Kościoła przez państwo i plan na zmianę. Jednym z elementów tej zmiany jest i musi być likwidacja Funduszu Kościelnego" – napisała w mediach społecznościowych ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Ministra przypominała też, że było to zobowiązanie Lewicy z kampanii wyborczej z 2023 roku. I nie tylko – Dziemianowicz-Bąk podkreśla, że była to obietnica również Koalicji Obywatelskiej. W 100 konkretach KO znajdują się cztery punkty w kategorii „świeckie państwo”, a jednym z nich rzeczywiście jest likwidacja Funduszu Kościelnego.
Na zapowiedzianej przez ministrę Dziemianowicz-Bąk konferencji prasowej Anna Maria Żukowska mówiła o kwotach, jakie za czasów rządów PiS zostały przekazane na „finansowanie Kościoła Katolickiego”. Według słów Żukowskiej rekordzistą jest tutaj Ministerstwo Edukacji, Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które miało wydać 4,4 mld zł. Żukowska dodała, że są to też środki na finansowanie uczelni wyższych, co wynika z zapisów konkordatu. Ale jej zdaniem ministerstwo wydawało znacznie więcej, niż wynikałoby to z zapisów umowy między państwem a kościołem.
Łącznie Żukowska mówiła o 10 mld zł, choć podkreślała, że to kwoty również spoza Funduszu Kościelnego.
Pomimo obietnic likwidacji, w projekcie ustawy budżetowej na 2025 rok zapisano, że prognozowane wydatki na Fundusz Kościelny wyniosą 275 mln 710 tys. zł, czyli około 7 proc. więcej od kwoty, którą Fundusz otrzymał w 2024 roku – 257 mln zł.
Rząd Donalda Tuska zapowiadał wcześniej zastąpienie Funduszu Kościelnego dobrowolnym odpisem podatkowym, czyli rozwiązaniem podobnym do znanego od lat odpisu na organizację pożytku publicznego. Wstępne założenia mówiły, że może chodzić 0,5 proc. podatku. Drugim rozwiązaniem może być dobrowolna darowizna.
Fundusz Kościelny powstał w 1950 roku. W założeniu miał być formą rekompensaty dla Kościołów i związków wyznaniowych za przejęte od nich przez państwo nieruchomości ziemskie. Dziś ponad 80 proc. środków Funduszu Kościelnego wydatkowanych jest na składki na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie zdrowotne osób duchownych.
„Nie ma logicznego ani historycznego uzasadnienia dla utrzymywania Funduszu Kościelnego, bo już dawno temu przestał on mieć związek z tym, do czego został stworzony” – mówił dla OKO.press w 2024 roku Ignacy Dudkiewicz, redaktor naczelny magazynu lewicy katolickiej ”Kontakt".
Dodawał jednocześnie, że likwidacja Funduszu nie wstrząśnie finansami Kościoła Katolickiego. Może jego zdaniem natomiast utrudnić mniejszym związkom wyznaniowym utrzymywanie zabytkowych świątyń.
Przeczytaj także: