0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:25 25-01-2026

Prawa autorskie: US President Donald Trump speaks to reporters while in flight on Air Force One, traveling from Shannon, Ireland en route Joint Base Andrews in Maryland on January 22, 2026. Trump is returning from Davos, Switzerland after attending the World Economic Forum. (Photo by MANDEL NGAN / AFP)US President Donald ...

Ambasador USA tłumaczy, że Trump jednak szanuje zaangażowanie polskich żołnierzy w Afganistanie

Tom Rose tłumaczy Trumpa. Trwa międzynarodowa awantura o zaangażowanie NATO w Afganistanie.

Co się wydarzyło

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose napisał przed czwartą nad ranem polskiego czasu 25 stycznia 2026 na portalu X (dawniej Twitter):

„Polska nie ma większego przyjaciela niż prezydent Trump. Wielokrotnie podkreślał on swój głęboki szacunek dla poświęcenia Polski i jej niezachwianego zaangażowania w Sojusz Północnoatlantycki, w tym solidarności i służby u boku sojuszników w Iraku i Afganistanie. Ten dorobek jest szanowany i podziwiany przez wszystkich Amerykanów, a my wszyscy cenimy wspaniałych polskich przywódców Karola Nawrockiego i Donalda Tuska. Nasza wspólna siła nadal opiera się na wzajemnym szacunku, który czyni sojusz wspaniałym i wyjątkowym — i ta zasada pozostanie w centrum uwagi!”

Jaki jest kontekst

Słowa ambasadora Toma Rose'a są kolejną reakcją na słowa Donalda Trumpa, który zbagatelizował udział wojsk sojuszniczych w wojnie w Afganistanie.

W przeprowadzonym w Davos i opublikowanym w czwartek 22 stycznia 2026 wywiadzie dla stacji Fox Bussines Donald Trump powiedział o krajach NATO: „Tak naprawdę, nigdy niczego od nich nie żądaliśmy. Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę poza linią frontu. Ale byliśmy bardzo dobrzy dla Europy i wielu innych krajów. To musi być droga dwukierunkowa i teraz to naprawdę działa w obie strony”.

Artykuł 5 trakatu Północnoamerykańskiego został uruchomiony tylko raz – po atakach terrorystycznych na Stany Zjednoczone 11 września 2001.

Słowa Trumpa spotkały się z powszechną krytyką wśród polityków reprezentujących kraje sojusznicze.

Brytyjski premier powiedział: „Uważam wypowiedzi prezydenta Trumpa za obraźliwe i, szczerze mówiąc, oburzające. Nie dziwi mnie, że sprawiły one tak wielki ból bliskim tych, którzy zginęli lub zostali ranni”.

Holenderski minister spraw zagranicznych David van Weel potępił wypowiedzi Trumpa na temat Afganistanu, nazywając je nieprawdziwymi i pozbawionymi szacunku.

Głos zabrał także brytyjski książę Harry, który służył w Afganistanie. „Te poświęcenia zasługują na to, by mówić o nich zgodnie z prawdą i z należnym szacunkiem” – oświadczył.

„Trump pięć razy unikał służby wojskowej” – napisał na X Ed Davey, lider brytyjskich centrowych Liberalnych Demokratów. „Jakim prawem kwestionuje poświęcenie [żołnierzy]”.

Zareagowali też polscy politycy. W tym ci, którzy są najbardziej przychylni obecnej amerykańskiej administracji.

Minister obrony i wicepremier Władysław Kosiniak Kamysz napisał:

„Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem, który w momencie kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo staje w jego obronie. Wojsko Polskie ramię w ramię z sojusznikami brało udział m. in. w misjach w Afganistanie i Iraku. Jest obecne dziś w misjach i operacjach prowadzonych przez NATO. Tragiczne momenty, kiedy ginęli nasi żołnierze pokazały, że w obronie bezpieczeństwa międzynarodowego, bezpieczeństwa Polski jesteśmy gotowi zapłacić najwyższą cenę. Ta ofiara nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana. Polska to wiarygodny i sprawdzony sojusznik i nic tego nie zmieni”.

Głos zabrał też prezydent RP Karol Nawrocki.

„Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!”

W ciągu 20 lat inwazji w Afganstanie zginęło w sumie 3 486 żołnierzy NATO, z czego 2 461 stanowili żołnierze amerykańscy. Najwięcej ofiar wśród Europejczyków ponieśli brytyjczycy – zginęło aż 457 żołnierzy. Za to w przeliczeniu na liczbę mieszkańców największą ofiarę ponieśli Duńczycy – stracili 44 osoby.

Przeczytaj także: