Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zakończenie wojny w Gazie i uwolnienie zakładników — to żądania setek tysięcy protestujących, którzy wyszli na ulice izraelskich miast.
Niedziela była dniem masowych protestów w Izraelu. Manifestujący żądali zawarcia porozumienia z Hamasem i natychmiastowego uwolnienia zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy. Według organizatorów protestów, w samym Tel Awiwie demonstrowało około pół miliona, a w całym kraju, w kilkudziesięciu miastach – nawet milion.
W organizację demonstracji włączyły się między innymi rodziny zakładników przetrzymywanych przez Hamas. W rękach bojowników wciąż jest 20 żywych zakładników, a warunkiem ich uwolnienia stawianym przez Hamas jest wyjście Izraela ze Strefy Gazy. Demonstrujący w Izraelu domagają się nie tylko zakończenia działań wojennych w Gazie, ale i dymisji premiera Benjamina Netanjahu, którego oskarżają o przedłużanie konfliktu i dzielenie społeczeństwa. Przed siedzibą rządzącej partii Likud doszło do zamieszek, a policja użyła armatek wodnych, aby rozproszyć demonstrantów blokujących drogę z Tel Awiwu do Jerozolimy. Policja zatrzymała 38 osób.
Premier Netanjahu stwierdził, że działania protestujących osłabiają pozycję Izraela i opóźniają uwolnienie zakładników. Sondaże wskazują jednak, większość Izraelczyków popiera zawieszenie broni w zamian za zwolnienie przetrzymywanych. Zarówno Netanjahu, jak i jego koalicjanci, są jednak nieustępliwi. Minister finansów Becalel Smotricz z Unii Narodowej obarczył protestujących odpowiedzialnością za „złą i szkodliwą kampanię, która działa na korzyść Hamasu, grzebiąc zakładników w tunelach i próbując zmusić Izrael do poddania się wrogom”. Według niektórych przecieków premier Izraela mimo to mógłby dopuścić 60-dniowe zawieszenie broni.
W Strefie Gazy nadal trwa kryzys humanitarny. Coraz głośniej słychać również doniesienia o ewentualnym wysiedleniu Palestyńczyków. Według informacji agencji Reutera z trzech anonimowych źródeł, Izrael i Sudan Południowy prowadzą negocjacje w sprawie przesiedlenia mieszkańców Gazy. Reuters nie uzyskał jednak oficjalnego stanowiska strony izraelskiej. Według informatorów rozmowy nadal trwają, ale jak dotąd nie doprowadziły do porozumienia.
W lipcu br. ponad sto międzynarodowych organizacji, takich jak Lekarze bez Granic, Oxfam czy Amnesty International, opublikowało wspólne oświadczenie, w którym podkreślono, że w Strefie Gazy panuje powszechny głód, za który odpowiedzialny jest Izrael.
15 sierpnia ONZ opublikowała dane, z których wynika, że między 27 maja a 13 sierpnia zginęło co najmniej 1 760 Palestyńczyków – 994 w pobliżu punktów dystrybucji pomocy humanitarnej (GHF) oraz 766 na trasach konwojów z zaopatrzeniem. Według ONZ większość tych ofiar śmiertelnych to skutek działań izraelskiej armii.
Przeczytaj także: