Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Kiedy w studio Polsat News dyskusja zaczęła się toczyć wokół aborcji, Bosak stwierdził, że Magdalena Biejat „powinna milczeć”. „To jest skandal” – mówiła senatorka Lewicy
Radosław Fogiel (Prawo i Sprawiedliwość), Magdalena Biejat (Lewica – Razem), Michał Szczerba (Koalicja Obywatelska), Krzysztof Bosak (Konfederacja), Piotr Zgorzelski (PSL, Trzecia Droga) i Małgorzata Paprocka (szefowa Kancelarii Prezydenta RP) byli w niedzielę gośćmi Bogdana Rymanowskiego w Polsat News. Dyskusja toczyła się wokół wypowiedzi ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który stwierdził, że PSL „nie boi się ani biskupów, ani lewaków”.
„Gdybyśmy się bali jednych, nie weszlibyśmy w koalicję z Tuskiem, gdybyś my się bali drugich, nie głosowalibyśmy zgodnie z naszymi sumieniami” – mówił Kosiniak-Kamysz. Podkreślał też, że jego partia, choć dołączyła do rządu, ma odrębną tożsamość polityczną i wartości, których zamierza bronić. „PSL nie był, nie jest i nie będzie niczyim wasalem. ”Nie można pomijać znaczenia krzyża jako symbolu kultury i tożsamości narodowej, Będziemy jego obrońcą".
Wypowiedzi Kosiniaka-Kamysza skomentował Bosak. „Wszyscy aktorzy tej koalicji odpowiadają za złą jakość rządów. Zaczyna się lekka nerwówka na zapleczu koalicji” — mówił Bosak. Stwierdził też, że słowa Kosiniaka-Kamysza można odczytać, jak ostrzeżenie dla Donalda Tuska.
Do słów Kosiniaka-Kamysza odniosła się też Biejat.
„Odebrałam to jako dużą butę PSL-u” – stwierdziła senatorka Lewicy. „Nie mówimy o widzimisię tego czy innego polityka. Mówimy o życiu i zdrowiu kobiet”. Zwróciła się też do Piotra Zgorzelskiego: „Proszę się nie dziwić, że budzi to takie emocje”. „Partia Razem nie jest w koalicji. W opozycji was nie ma, w koalicji was nie ma, gdzie jesteście? Jesteście na Księżycu” – odpowiedział jej Zgorzelski. To wtedy w studio zaczęła się dyskusja wokół aborcji, a atmosfera zrobiła się napięta.
Biejat przekonywała, że zaostrzone prawo aborcyjne jest szkodliwe dla kobiet. „Te, które nie mają pieniędzy, żeby pojechać sobie do Holandii i przerwać ciążę, albo sprowadzić tabletki za kilkaset euro oraz te kobiety, które tak jak Iza, Agata, tak jak te kobiety, które wszyscy opłakiwaliśmy, kiedy umierały w szpitalach, znajdą się w sytuacji podbramkowej i będą zależały od lekarza, który będzie się bał przerwać ciążę. Ponieważ będą zachodziły dwie przesłanki: jedna zagrożenia zdrowia i życia i druga np. z wady płodu. A ta druga jest w Polsce zakazana. I on będzie się bał przerwać tę ciążę” — mówiła Biejat.
Bosak stwierdził, że to „bzdury”. „Dezinformuje pani widzów w każdym zdaniu, który pani wypowiada co do stanu prawnego. Proszę milczeć i słuchać, bo kłamała pani zbyt długo” – powiedział Bosak do Biejat.
„Jak pan się do mnie odzywa? To jest skandal” – mówiła senatorka Lewicy.
Przypomnijmy, że Kosiniak-Kamysz mówił też potrzebie odnowy wychowania patriotycznego w Polsce. Zapowiedział, że PSL zaprezentuje ustawę o wychowaniu patriotycznym, która „będzie zbiorem rozwiązań mających na celu zatrzymanie jakiekolwiek rewolucji: lewackiej czy prawackiej”. Ustawa o wychowaniu patriotycznym ma być, wedle projektu PSL, „konstytucją dla polskiej szkoły”.