0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:58 08-03-2025

Prawa autorskie: Fot. Kuba Atys/Agencja Wyborcza.plFot. Kuba Atys/Agenc...

Biejat na konwencji: „Mentzen jest talibem w garniturze”

Kandydatka Lewicy na prezydenta przedstawiła swoje postulaty dotyczące praw kobiet i odcięła od politycznej konkurencji. „Potrzeba prawdziwej równości, państwa świeckiego, państwa po stronie kobiet!”

Co się wydarzyło?

W sobotę 8 marca w Warszawie odbyła się konwencja wyborcza Magdaleny Biejat – kandydatki Nowej Lewicy na urząd prezydenta. Spotkanie nazwano „Wielką Konwencją Kobiet” – bo to właśnie temat praw kobiet był jej motywem przewodnim.

W wystąpieniu Biejat odcięła się od konkurentów (a jednocześnie partnerów w rządzącej koalicji) którym zarzuciła kunktatorstwo w tej kwestii.

„Kobiety muszą się zbuntować wreszcie przeciwko ciągłemu mówieniu im, że jeszcze nie teraz czas na ich prawa, że ważniejszy jest głos Kosiniaka-Kamysza i Sawickiego z PSL, Hołowni z Trzeciej Drogi, że nie należy drażnić biskupów, że czas na sprawy ważne dla kobiet nadejdzie po wyborach, tylko których? Nawet Trzaskowski przestał mówić o legalizacji aborcji” – mówiła Biejat.

Na tym tle polityczka przedstawiła siebie jako jedyną w pełni wiarygodną kandydatkę.

„Nie ma dla mnie znaczenia, w którym kierunku wieje wiatr polityczny. Czy akurat wypada być feministką, czy nie. W 2023 roku wszyscy pozowali na obrońców praw kobiet. Dzisiaj ci sami politycy kopiują Sławomira Mentzena. Ja nie. Ja stoję w tym samym miejscu od zawsze” – mówiła.

„Wybierając Karola Nawrockiego czy Sławomira Mentzena same sobie kopiemy grób. To są politycy, którzy uparcie odmawiają nam najbardziej podstawowych praw. Sławomir Mentzen chce 10 lat za aborcję, nawet jeśli to ciąża z gwałtu. To polityk, który chce, żebyście o zgodę na rozwód prosiły biskupa. (...) Straszy nas islamem, a sam jest talibem w garniturze” – mówiła Biejat.

W trakcie konwencji polityczka zapowiedziała, że będzie walczyć z przemocą wobec kobiet, systemowymi nierównościami, a także z długiem alimentacyjnym. Ze sceny wybrzmiały też hasła o dostępie do legalnej aborcji.

Jaki jest kontekst?

Prezydencka kampania wyborcza w Polsce wchodzi w najintensywniejszą fazę. Pierwsza tura wyborów odbędzie się 18 maja. Wszyscy kandydaci ruszyli w podróż po Polsce na spotkania z wyborcami i wyborczyniami.

Ostatnie sondaże pokazują, że największe szanse na wejście do drugiej tury mają kandydat KO Rafał Trzaskowski i kandydat obywatelski popierany przez PiS Karol Nawrocki. Ale Nawrockiemu depcze po piętach Sławomir Mentzen z Konfederacji, który uzyskuje w sondażach ponad 20-procentowe wyniki.

Kolejni kandydaci radzą sobie na razie znacznie gorzej. Na czwartej pozycji plasuje się Szymon Hołownia – kandydat Polski 2050 i marszałek Sejmu.

Lewicowi kandydaci – Magdalena Biejat z Nowej Lewicy i Adrian Zandberg z Razem mogą na ten moment liczyć na poparcie rzędu kilku procent. W ostatnim badaniu CBOS Zandberg z wynikiem 3 proc. wyprzedza Biejat o 1 punkt procentowy. Niezdecydowanych w badaniu było 7 proc.

Przeczytaj także: