Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Manul bez oka, samica o imieniu Bożena, zniknął z wybiegu w poznańskim zoo. Miała zostać wypuszczona przez „nieznanego sprawcę”.
W środę rano poznańskie zoo zamieściło informację o zaginięciu manula. „W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę” – czytamy. Nie wyjaśniono, jak postronna osoba znalazła się na terenie zoo i miała dostęp do pomieszczeń, gdzie mieszkają zwierzęta.
„Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych” – dodaje zoo i apeluje o pomoc w poszukiwaniach.
Każdy, kto zauważy Bożenę, proszony jest o niezbliżanie się do niej i kontakt z zoo pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską – 986.
Zoo wyjaśnia, że manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, który nie jest oswojony, przez co unika kontaktu z ludźmi i w sytuacji stresowej może się bronić.
Bożena jest siostrą Magellana, manula z Poznania, który w 2023 został uznany za najpiękniejszego przedstawiciela tego gatunku na świecie. Głosowanie w tej sprawie prowadził profil DailyMantle na platformie X, a Magellan w zaciętej walce pokonał manula z Japonii.
W październiku 2020 roku Magellan uciekł z zoo, a poszukiwania trwały sześć dni. Jak wyjaśniała poznańska „Wyborcza”, wybieg, na którym mieszkają manule, składa się z dwóch pomieszczeń połączonych furtką ze śluzą. W tym miejscu brakowało fragmentu siatki, ale był założony pastuch. „Nie ma możliwości, musiał przejść po tym pastuchu” – mówiła wtedy rzeczniczka zoo.
Magellan znalazł się na terenie ogródków działkowych, kiedy pracownicy zoo trafili już nadzieję. Był wychłodzony i wyczerpany.
Przeczytaj także: