0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:31 25-02-2026

Prawa autorskie: fot. Zoo Poznańfot. Zoo Poznań

Bożena poszukiwana. Z zoo zniknął manul

Manul bez oka, samica o imieniu Bożena, zniknął z wybiegu w poznańskim zoo. Miała zostać wypuszczona przez „nieznanego sprawcę”.

Co się wydarzyło?

W środę rano poznańskie zoo zamieściło informację o zaginięciu manula. „W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę” – czytamy. Nie wyjaśniono, jak postronna osoba znalazła się na terenie zoo i miała dostęp do pomieszczeń, gdzie mieszkają zwierzęta.

„Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych” – dodaje zoo i apeluje o pomoc w poszukiwaniach.

Każdy, kto zauważy Bożenę, proszony jest o niezbliżanie się do niej i kontakt z zoo pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską – 986.

Zoo wyjaśnia, że manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, który nie jest oswojony, przez co unika kontaktu z ludźmi i w sytuacji stresowej może się bronić.

Jaki jest kontekst?

Bożena jest siostrą Magellana, manula z Poznania, który w 2023 został uznany za najpiękniejszego przedstawiciela tego gatunku na świecie. Głosowanie w tej sprawie prowadził profil DailyMantle na platformie X, a Magellan w zaciętej walce pokonał manula z Japonii.

W październiku 2020 roku Magellan uciekł z zoo, a poszukiwania trwały sześć dni. Jak wyjaśniała poznańska „Wyborcza”, wybieg, na którym mieszkają manule, składa się z dwóch pomieszczeń połączonych furtką ze śluzą. W tym miejscu brakowało fragmentu siatki, ale był założony pastuch. „Nie ma możliwości, musiał przejść po tym pastuchu” – mówiła wtedy rzeczniczka zoo.

Magellan znalazł się na terenie ogródków działkowych, kiedy pracownicy zoo trafili już nadzieję. Był wychłodzony i wyczerpany.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: