Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

godzinę temu

Prawa autorskie: FOT. SEBASTIAN RZEPIEL / Agencja Wyborcza.plFOT. SEBASTIAN RZEPI...

Rok więzienia za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów. Wyrok prawomocny. To precedens

To pierwszy taki przypadek po wprowadzeniu nowych przepisów. 39-latka została skazana na rok pozbawienia wolności za złamanie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.

Co się wydarzyło?

O zdarzeniu informuje Komenda Powiatowa Policji z Jarosławia, która zatrzymała kobietę do kontroli o poranku w Wiebrznej. Okazało się, że jechała volkswagenem mimo dożytowniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Wydał go w 2025 roku Sąd Rejonowy w Jarosławiu.

Funkcjonariusze zatrzymali 39-latkę, a sprawa została ekspresowo załatwiona przez sąd, który zastosował wobec niej przyspieszony tryb orzekania. Stosuje się go wobec osób, które policjanci ujęli na gorącym uczynku. W mniej niż dobę sąd orzekł o roku bezwzględnego pozbawienia wolności i ponownym dożywotnim zakazie prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo musi wpłacić 12 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i 15 tys. zł nawiązki na rzecz Skarbu Państwa. Nie przysługuje jej prawo do odwołania się – wyrok jest prawomocny.

Jaki jest kontekst?

Nowelizacja kodeksu ruchu drogowego, której zapisy obowiązują od końcówki stycznia 2026 r., znacznie zaostrzają regulacje stosowane wobec osób dopuszczających się przewin na drodze. Wcześniej kobiecie z Podkarpacia nie groziłoby więzienie.

Karę pozbawienia wolności można zastosować również wobec osób skrajnie przekraczających prędkość czy uczestniczących w nielegalnych wyścigach. Zatrzymana przez jarosławską policję mogłaby zostać ukarana również konfiskatą pojazdu, z czego jednak sąd zrezygnował.

Nowością jest też kara za drift – czyli popisowe ślizgi w poprzek jezdni, czy obowiązkowa konfiskata pojazdu za więcej niż półtora promila w wydychanym powietrzu.

O tym, że nowe przepisy mogą zadziałać na korzyść kierowców i pieszych, mówił w OKO.press dr. Piotr Kładoczny, prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:

„Przepisy nie będą działały na wszystkich. W każdym przypadku będą osoby, które je zignorują, stwierdzając, że może jakoś im się uda. I być może rzeczywiście się uda – raz, drugi, dziesiąty. Mam jednak wrażenie, że kierowcy po wejściu przepisu o zatrzymaniu prawa jazdy po przekroczeniu prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym, zaczęli uważać. Rozmawiałem wtedy z wieloma osobami, które obawiały się tej sankcji, stwierdzały, że OK, 30-40 km/h ponad ograniczenie to mandat, trudno, ale nie chcę przecież stracić prawa jazdy.”

Przeczytaj także:

14:14 25-02-2026

Prawa autorskie: fot. Ministerstwo Energiifot. Ministerstwo En...

Polska stawia na małe reaktory. Podpisano umowę w USA

Ministerstwo Energii poinformowało o podpisaniu umowy na opracowanie “generycznego projektu” reaktora SMR. Według resortu takie reaktory mogą być ważnym elementem polskiego programu jądrowego.

Co się wydarzyło?

Umowę dotyczącą opracowania tzw. “generycznego projektu” reaktora modułowego BWRX-300 podpisali przedstawiciele Orlen Synthos Green Energy (OSGE) oraz GE Vernova Hitachi Nuclear Energy w siedzibie amerykańskiego Departamentu Energii. Według Ministerstwa Energii dokument ma przyspieszyć przygotowanie inwestycji, obniżyć koszty i włączyć polskie firmy do łańcucha dostaw.

Na zdjęciu: minister Miłosz Motyka po podpisaniu umowy

Rząd liczy, że reaktory modułowe, które są stosunkowo małe, szybkie w budowie i tanie (w skrócie SMR), staną się “drugą nogą” polskiego programu rozwoju energetyki jądrowej, obok wielkoskalowych inwestycji, z których pierwsza powstaje w nadmorskim Choczewie.

Porozumienie obejmuje opracowanie projektu technicznego reaktora dostosowanego do polskich przepisów, norm bezpieczeństwa oraz warunków środowiskowych. Projekt określany jest mianem “generycznego”, ponieważ ma pełnić rolę wzorcowej dokumentacji dla wszystkich przyszłych elektrowni tego typu w kraju, co ma wyeliminować konieczność tworzenia pełnej dokumentacji od podstaw przy kolejnych inwestycjach.

Dzięki standaryzacji inwestycji strony oczekują skrócenia czasu przygotowania budowy, redukcji ryzyka projektowego, obniżenia kosztów jednostkowych przez efekt skali oraz większej przewidywalności harmonogramów.

Według urzędników ma to umożliwić niemal taśmową realizację elektrowni SMR zamiast pojedynczych, długotrwałych projektów. Podczas uroczystości przedstawiciele rządu podkreślali, że umowa ma przynieść także wsparcie dla krajowych dostawców usług i technologii oraz impuls rozwojowy dla przemysłu.

Jaki jest kontekst?

OSGE to wspólny interes Orlenu i Michała Sołowowa, jednego z najbogatszych Polaków, właściciela zakładów chemicznych w Oświęcimiu. OSGE ma przeszczepić do Polski technologię reaktorów SMR, osiągających moc do 300 megawatów – a więc stosunkowo niewielkich, szybkich w budowie i tanich. Pierwszy taki obiekt na świecie właśnie powstaje w kanadyjskim Darlington nad jeziorem Ontario, kolejne rozważane są w Kanadzie, USA i Europie, w tym na dużą skalę w Polsce.

SMR-y mają pełnić rolę drugiego filaru polskiego programu jądrowego, uzupełniając wielkoskalowe elektrownie, które mają zapewnić główny wolumen mocy. Według entuzjastów technologii SMR-y umożliwią dekarbonizacje źródeł energii dla odbiorców przemysłowych i dużych miejskich systemów ciepłowniczych.

Preferowaną lokalizacją pierwszego projektu ma być Włocławek (gdzie Orlen produkuje nawozy azotowe i tworzywa sztuczne pod marką Anwil) z planowanym uruchomieniem komercyjnym na początku lat 30.

Na razie wciąż tylko teoretyczny, masowy rozwój SMR-ów budzi jednak kontrowersje. W październiku 2025 roku opisywaliśmy w OKO.press plany prezydenta Stalowej Woli, Lucjusza Nadbereżnego (PiS), który chce zbudować SMR na cennych przyrodniczo terenach, czemu sprzeciwiają się Lasy Państwowe i Państwowa Rada Obrony Przyrody.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

13:31 25-02-2026

Prawa autorskie: fot. Zoo Poznańfot. Zoo Poznań

Bożena poszukiwana. Z zoo zniknął manul

Manul bez oka, samica o imieniu Bożena, zniknął z wybiegu w poznańskim zoo. Miała zostać wypuszczona przez „nieznanego sprawcę”.

Co się wydarzyło?

W środę rano poznańskie zoo zamieściło informację o zaginięciu manula. „W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę” – czytamy. Nie wyjaśniono, jak postronna osoba znalazła się na terenie zoo i miała dostęp do pomieszczeń, gdzie mieszkają zwierzęta.

„Znakiem charakterystycznym Bożenki jest brak lewego oka, które straciła w młodym wieku. Prosimy o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy ogrodu zoologicznego i terenów przyległych” – dodaje zoo i apeluje o pomoc w poszukiwaniach.

Każdy, kto zauważy Bożenę, proszony jest o niezbliżanie się do niej i kontakt z zoo pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską – 986.

Zoo wyjaśnia, że manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, który nie jest oswojony, przez co unika kontaktu z ludźmi i w sytuacji stresowej może się bronić.

Jaki jest kontekst?

Bożena jest siostrą Magellana, manula z Poznania, który w 2023 został uznany za najpiękniejszego przedstawiciela tego gatunku na świecie. Głosowanie w tej sprawie prowadził profil DailyMantle na platformie X, a Magellan w zaciętej walce pokonał manula z Japonii.

W październiku 2020 roku Magellan uciekł z zoo, a poszukiwania trwały sześć dni. Jak wyjaśniała poznańska „Wyborcza”, wybieg, na którym mieszkają manule, składa się z dwóch pomieszczeń połączonych furtką ze śluzą. W tym miejscu brakowało fragmentu siatki, ale był założony pastuch. „Nie ma możliwości, musiał przejść po tym pastuchu” – mówiła wtedy rzeczniczka zoo.

Magellan znalazł się na terenie ogródków działkowych, kiedy pracownicy zoo trafili już nadzieję. Był wychłodzony i wyczerpany.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także:

11:39 25-02-2026

Prawa autorskie: 30.01.2026 Warszawa , Wybrzeze Gdynskie . Siedziba Polskiego Komitetu Olimpijskiego . Prezydent RP Karol Nawrocki podczas ceremonii slubowania i wreczenia nominacji reprezentantom Polski na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 . Fot . Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl30.01.2026 Warszawa ...

Nawrocki zabiera głos ws. SAFE: „Wątpliwości budzi aspekt suwerenności"

„Polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze, jakie kryje ta pożyczka SAFE. Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy" – powiedział podczas odprawy z żołnierzami prezydent Karol Nawrocki

Co się wydarzyło

Prezydent Karol Nawrocki po raz pierwszy od objęcia swojego urzędu przemawiał podczas odprawy rozliczeniowo–zadaniowej kierowniczej kadry ministerstwa obrony narodowej i Sił Zbrojnych RP.

Podczas przemówienia wspominał, że polska armia potrzebuje dużych środków finansowych, jakie zapewnia pożyczka SAFE. „Polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze, jakie kryje ta pożyczka” – mówił. „Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy, który jest dla mnie szczególnie ważny jako dla prezydenta Polski, na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości” – powiedział.

Tym samym powtórzył zastrzeżenia polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy od kilku tygodni podkreślają, że mechanizm warunkowości mógłby w przyszłości stać się narzędziem politycznego nacisku na państwa niezgadzające się z polityką Unii Europejskiej.

To zaskakujący argument przeciwników programu SAFE głównie z PiS. Bowiem mechanizm warunkowości dotyczy wszystkich funduszy UE. Tłumaczyliśmy to w OKO.press w tym tekście:

Przeczytaj także:

Nawrocki wskazał, że potrzebna jest „uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk”. Zaznaczył też, że Polacy mają prawo wiedzieć, jaki będzie prawdziwy koszt zaciągniętego zobowiązania oraz na jakich warunkach będzie ono udzielane. Powiedział, że zasadne jest ujawnienie listy 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach SAFE.

Prezydent nawiązał także do KPO – jego zdaniem, powyższa zasada „stała się przyczyną dużych konfliktów i napięć między Unią Europejską a Polską i ta sama zasada ma zastosowanie do SAFE”. Ocenił, że „nie jesteśmy w stanie tego ryzyka usunąć żadną preambułą czy innym aktem zbiorowej deklaracji Sejmu czy Senatu”.

Po przemówieniu Karola Nawrockiego głos zabrał szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister ocenił, że wokół programu „narosło wiele niedomówień, przeinaczeń, wręcz kłamstw”.

„Suwerenność nie jest zagrożona, panie prezydencie. Jesteśmy częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego” – wskazał Kosiniak-Kamysz.

Jaki jest kontekst

W Sejmie zaczyna się dziś trzydniowe posiedzenie, podczas którego posłowie zajmą się senackimi poprawkami do programu SAFE. Poprawki zaproponowane przez resort obrony zapewniają m.in., że spłata pożyczek z programu nie będzie finansowana z budżetu MON, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej wykorzystywania środków.

Senat jednak odrzucił poprawki zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki mówił we wtorek, że senackie poprawki były „w pewnej mierze omawiane” między Kancelarią Prezydenta i BBN a stroną rządową.

SAFE to unijny instrument finansowy umożliwiający państwom członkowskim korzystanie z preferencyjnych pożyczek na inwestycje w obronność. Polska może skorzystać z około 43,7 mld euro w formie korzystnie oprocentowanych pożyczek. Zgodnie z deklaracjami rządu ponad 80 proc. środków ma trafić do polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Minister finansów Andrzej Domański podkreśla, że SAFE to najtańsze źródło finansowania modernizacji armii. Pożyczki mają być niżej oprocentowane niż emisja obligacji przez państwo. Program ma też wspierać polski przemysł obronny.

Rząd zaznacza, że warunkowość w programie SAFE dotyczy rzetelności wydatkowania środków. Podobna zasada warunkowości jest w innych programach europejskich.

Celem pożyczki jest m.in. uniezależnienie się od amerykańskiego uzbrojenia i wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego. Decyzje dotyczące SAFE mogą mieć długofalowe skutki dla bezpieczeństwa i gospodarki Polski.

Rząd wielokrotnie apelował do prezydenta o podpisanie programu SAFE. Jeszcze we wtorek Kosiniak-Kamysz przekazał, że będzie zachęcał prezydenta, aby ten wsparł proces modernizacji polskiej armii, do czego miałoby przyczynić się wdrożenie unijnego programu.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także:

11:30 25-02-2026

Prezydent Częstochowy zatrzymany przez CBA

Prezydent Krzysztof M. został zatrzymany w związku z podejrzeniem przestępstwa korupcyjnego – potwierdził Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. Samorządowiec jeszcze dziś może usłyszeć zarzuty w katowickiej prokuraturze

Co się wydarzyło?

Prezydent Częstochowy Krzysztof M. został w środę (25 lutego) rano zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jak przekazał Jacek Dobrzyński, akcja CBA odbyła się przed godziną 9, w pobliżu domu samorządowca.

Krzysztof M. jest politycznie związany ze środowiskiem SLD i Nowej Lewicy. Fotel prezydenta Częstochowy zajmuje nieprzerwanie od 16 lat. Wcześniej, przez trzy lata, był posłem na Sejm.

Jak przekazał Dobrzyński, po zatrzymaniu prezydenta „obecnie prowadzone są przeszukania i zabezpieczania dokumentów w kilku miejscach na terenie Częstochowy”. M. jeszcze dziś ma trafić do prokuratury w Katowicach. Prezydent jest podejrzewany o popełnienie przestępstwa korupcyjnego.

Jaki jest kontekst?

Zatrzymanie częstochowskiego samorządowca jest kolejnym takim działaniem funkcjonariuszy CBA na tym terenie. Jak przypomina Michał Hyra na łamach lokalnej „Gazety Wyborczej”, Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało wcześniej byłego wiceprezydenta miasta Bartłomieja S., który wówczas był wicemarszałkiem województwa śląskiego. W październiku 2025 CBA zatrzymało także Łukasza B., przewodniczącego rady miasta.

Centralne Biuro Śledcze podawało wtedy, że w ramach międzywojewódzkiej akcji zatrzymano pięć osób i zabezpieczono m.in. dokumentację księgową związaną z finansowaniem kampanii wyborczej w latach 2023-2024. CBŚ zabezpieczyło wtedy także dokumentację dotyczącą finansowania wydarzeń sportowych przechowywanych w częstochowskim Urzędzie Miasta.

Łukaszowi B. postawiono zarzuty dotyczące m.in. przyjęcie korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w kontaktach z Bartłomiejem S. oraz za przychylność w podejmowaniu decyzji dotyczących dofinansowania jednego z częstochowskich klubów sportowych. S. z kolei odpowie za przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z pełnionymi przez niego funkcjami wicemarszałka województwa śląskiego oraz wiceprezydenta Częstochowy.