0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:55 01-06-2026

Prawa autorskie: były ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki, źródło: Wirtualna Polskabyły ambasador RP w ...

Były ambasador RP w Ukrainie odesłał Zełenskiemu order

Dwukrotnie odznaczony przez Ukrainę polski ambasador oddał jeden z orderów

Co się wydarzyło

„W związku z decyzjami prezydenta Ukrainy honorującymi UPA i kolaboranta niemieckich nazistów” były ambasador Polski w Ukrainie Bartosz Cichocki zwrócił przyznane mu w 2022 roku odznaczenie – poinformował PAP.

„W piśmie towarzyszącym zwróconemu odznaczeniu podkreśliłem jednocześnie, że «każdy Ukrainiec walczący z najeźdźcą, kłamstwem historycznym i korupcją może liczyć na moje wsparcie»” – napisał w oświadczeniu były ambasador.

Cichocki był ambasadorem w latach 2019-2023. Zasłynął tym, że jako jedyny ambasador kraju Unii Europejskiej nie opuścił placówki w lutym 2020 po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Ukraińcy odznaczyli go dwukrotnie. W czerwcu 2022 roku prezydent Wołodymyr Zełenski wręczył Cichockiemu Order „Za zasługi” II klasy. W grudniu tego samego roku ówczesny naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Wałerij Załużny odznaczył go ukraińskim Krzyżem Zasługi.

Jaki jest kontekst

27 maja 2026 prezydent Wołodymyr Zełenski nadał elitarnej jednostce – Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” – imię Bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Oburzony tym prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że odbierze Zełenskiemu order Orła Białego, który przyznał mu Andrzej Duda w 2023 roku.

O reakcję Piotr Pacewicz z OKO.press poprosił byłego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego. Na pytanie, dlaczego Zełenski nazwał wojskową jednostkę imieniem UPA, Kwaśniewski odpowiedział:

„W grę wchodzą zapewne jego polityczne kalkulacje, układanie się z własnymi narodowcami, szukanie poparcia w ukraińskiej polityce.

Pamiętajmy też, że dla Ukraińców UPA jest symbolem walki o niepodległość i dławionych aspiracji narodowych przez Związek Radziecki a wcześniej II Rzeczpospolitą czy Austro-Węgry. Gloryfikują Banderę czy UPA, zapominając o zbrodniach, jakie inspirowali i popełnili. Tragedia Wołynia jest spychana w niepamięć, zwłaszcza we wschodniej Ukrainie, skąd pochodzi Zełenski, prezydent mógł nie docenić tego, jakie to ma znaczenie dla Polaków”.

Kwaśniewski mówi też: „Fatalne jest to, że jak mówiłem w naszej rozmowie o zbiórce „Pomóżmy Ukraińcom”, każdy błąd czy lapsus Ukrainy grozi reakcją naszych nacjonalistów i możemy się w Polsce utopić się w cynicznej grze ugrupowań politycznych, które sięgają po kartę antyukraińską. A Ukraina obok Europy i obrony demokracji przed autorytaryzmem będzie głównym tematem kampanii wyborczej.

Nie możemy sobie pozwolić na to, by, zamiast budować relacje polsko-ukraińskie na wielkim wydarzeniu, jakim była pomoc udzielona uchodźcom ukraińskim, skupiać się na krwawej, dramatycznej, zbrodniczej przeszłości. Tak do pojednania nie dojdzie. To jest zapraszanie do konfliktu na wiele lat, który będzie źle służył obu stronom”.

Według byłego prezydenta odbieranie teraz Zełenskiemu orderu byłoby błędem. Co zatem powinno się wydarzyć?

„Strona ukraińska powinna wykonać jakiś gest, wydać stanowisko, które by łagodziło sytuację. Z kolei strona polska powinna powiedzieć, co trzeba, ale unikać eskalacji konfliktu. Jeśli to się nie uda, politykę polsko-ukraińską będą prowadzili radykałowie po obu stronach granicy. Ze stratą dla obu naszych krajów, dla Europy i z korzyścią dla Rosji, która jest zachwycona tym, co się dzieje” – powiedział w OKO.press Kwaśniewski.

Przeczytaj także: