0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:41 18-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Adam Stepień / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stepień / ...

„Chodziło o wywołanie pozytywnego nastroju”. Maląg o piknikach 800+

Była minister rodziny odpowiada na zarzuty. Według Marleny Maląg w piknikach 800+ chodziło o „wywołanie pozytywnego nastroju i nastawienia społecznego na rzecz promocji wartości rodziny”. A oskarżenia, które wysuwa Agnieszka Dziemianowicz-Bąk to „demagogia i złośliwość”

Obecna ministra rodziny zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez poprzednią ministrę. Marlena Maląg odpowiedziała Agnieszce Dziemianowicz-Bąk na portalu X (dawniej Twitter).

„Takie zarzuty można postawić każdemu”

Dziemianowicz-Bąk poinformowała, że w zawiadomieniu do prokuratury mowa jest o dwóch przepisach, które miałyby złamać Marlena Maląg i była dyrektor komunikacji i promocji w ministerstwie rodziny.

To art. 231 Kodeksu karnego (nadużycie władzy) i art. 507 Kodeksu wyborczego (przekazywanie i przyjmowanie niedozwolonych wartości niepieniężnych).

„Demagogia i złośliwość w sprawie pikników 800+: „Niegospodarność” i „niecelowość”, to najbardziej ogólne i demagogiczne zarzuty, jakie można uczynić każdemu decydentowi” – napisała Marlena Maląg. „Znaczą one wszystko, a zarazem nic. Takie zarzuty można stawiać członkowi rodziny, zarządowi spółki, czy np. prezydentowi miasta, w zasadzie co do każdego wydatku, który jest dla kogoś wątpliwy”.

Pikniki 800+, czyli atmosfera radości

Była minister rodziny wyjaśnia też, co według niej było istotą pikników 800+.

„W tej akcji nie chodziło o zachęcanie do tego, aby ludzie sięgnęli po pieniądze im należne, bo do tego zachęcać ludzi nie trzeba. W tym działaniu chodziło przede wszystkim o wywołanie pozytywnego nastroju i nastawienia społecznego na rzecz promocji wartości rodziny” – pisze Marlena Maląg.

„Obraz wspólnej zabawy rodziców z dziećmi, atmosfery radości i świadomości tego, że rodzicielstwo jest i ma być wspierane przez Państwo, było inwestycją – długoterminową – w propagowanie dzietności i poczucia bezpieczeństwa oraz zaufania społecznego związanego z realizacją zadań rodzicielskich. Trzeba złej woli by tego nie rozumieć”.

Maląg zgarnia euromandat

Marlena Maląg była sensacją w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Startując z trzeciego miejsca w Poznaniu (okręg nr 7) z listy PiS, zdobyła ponad 115 tysięcy głosów i mandat.

I pokonała dwóch kandydatów z wyższych miejsc: Wojciecha Kolarskiego i Ryszarda Czarneckiego. Tego drugiego pozbawiła mandatu po czterech kadencjach w europarlamencie. Kolarski zaś był kandydatem Andrzeja Dudy, którego prezydent osobiście wspierał w kampanii. Też się nie dostał.

Nazwisko byłej ministry rodziny pojawiało się w spekulacjach dotyczących osoby, którą PiS mógłby wystawić w wyborach prezydenckich. Jednak Jarosław Kaczyński je uciął mówiąc, że PiS nie wystawi kobiety.

W PiS-ie Maląg należy do frakcji Mateusza Morawieckiego.