0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:59 08-04-2025

Prawa autorskie: ROBYN BECK / AFP)ROBYN BECK / AFP)

Czy amerykańskim naukowcom udało się ożywić wilka z „Gry o Tron"?

Białe, piszczące szczeniaczki zaprezentowane 7 kwietnia 2025 roku noszą 20 genów wilka strasznego, canis dirus. Do ich urodzenia doprowadziła firma Colossal Biosciences. Badacze wilków są jednak wobec tego pomysłu sceptyczni. „Ściema roku” – mówi jeden z nich.

Co się wydarzyło?

Na okładce magazynu „Time„ pojawił się piękny – i bardzo duży – biały wilk, a nad nim przekreślony napis „extinct” (wymarły). Wilk to Remus, nazwany tak od legendarnego założyciela Rzymu, wychowanego przez wilczycę. Ma też oczywiście brata Romulusa – obaj mają 6 miesięcy i wychowują się gdzieś w Stanach Zjednoczonych – lokalizacja nie została ujawniona, by uniknąć tłumów ciekawskich. Ich młodsza siostra, Khaleesi, jest o 4 miesiące młodsza, a imię nosi na cześć bohaterki „Gry o tron". Czwarte z rodzeństwa zmarło wkrótce po urodzeniu, ale z przyczyn losowych, niezależnych od interwencji naukowców.

Pojawił się też filmik, na którym opiekun trzyma dwa małe, kilkutygodniowe piszczące głośno – no dobrze, to pierwsze próby wycia – wilczki.

Trójka wilków nosi w sobie 20 genów wyekstraktowanych ze szkieletów wilka strasznego, zwierzęcia, które było królem amerykańskich stepów w późnym plejstocenie (125–10 tys. lat temu). Wyginął 10 tys. lat temu. Naukowcy wybrali przede wszystkim te geny, które odpowiadają za jego rozmiary – jest większy od wilka szarego – i białe futro. Poza tym genom wilka szarego i wilka strasznego jest identyczny w 99 proc.

Sensacyjna informacja wzbudza jednak kontrowersje

Marzenia o przywróceniu do życia wymarłych gatunków zwierząt i roślin towarzyszą naukowcom od dawna. Najbardziej rozreklamowane są chyba próby „ożywienia" mamuta. Badacze z Colossal Bioscience eksperymentowali z genami ptaka dodo i właśnie mamuta włochatego, ale najbardziej obiecujące okazały się wilki straszne. Surogatkami w ich przypadku były suki dużych ras psów, którym wszczepiono zmodyfikowane genetycznie jajeczka wilka szarego. Co ciekawe, dopiero dzięki badaniom DNA pozostałości tego wymarłego zwierzęcia można było ustalić, że miały one białe futro – wcześniej wyobrażano je sobie jako płowe.

Ale czy Remus i jego rodzeństwo to prawdziwe wilki straszne? Cytowany przez The New York Times Adam Boyko, genetyk z Cornell University, zwraca uwagę, że cała trójka jest wychowywana pod kontrolą ludzi, nie wykształci więc zachowań typowych dla wilczej sfory. Ich dieta również różni się od tej sprzed dziesiątków tysięcy lat, co powoduje, że nie mają podobnej do przodków flory bakteryjnej.

Niedługo po opublikowaniu okładki magazynu „Time” z białym wilkiem, pojawił się artykuł na portalu New Scientist. Jego autor podkreśla, że wilk straszny nie został przywrócony. Nadal jest gatunkiem wymarłym i działania firmy Colosal Bioscience tego nie zmieniły. Sensacyjną wiadomość komentują też naukowcy zajmujący się biologią tych drapieżników.

„Firma Colossal Bioscence nie odtworzyła wilka strasznego” – mówi prof. Robert Mysłajek, badacz wilków ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. „Doprowadziła do tego, że suka psa domowego urodziła zwierzę, które posiada genom wilka szarego i niewielką liczbę genów edytowanych na podobieństwo wilka strasznego” – dodaje. Jak podkreśla, białe szczenięta to nie wilk straszny, a genetyczna hybryda.

„To sprytna i głośna akcja marketingowa” – dodaje naukowiec w nagraniu, które opublikował na swoim Facebooku. „Z punktu widzenia ochrony przyrody to działanie fatalne, bo niezorientowany odbiorca odnosi wrażenie, że mamy magiczną różdżkę, dzięki której można odtworzyć wymarłe gatunki” – podkreśla prof. Mysłajek. To może dawać złudzenie, że nie musimy więc dbać o te gatunki, które dziś są na granicy wymarcia.

Doktor Robert Maślak, biolog z Uniwersytetu Wrocławskiego sensację w sprawie wilka strasznego nazywa „ściemą roku”.

„Firma twierdzi, że wprowadziła do genomu wilka szarego 20 fragmentów DNA w 14 genach pochodzących od wilka strasznego. Pięć z nich warunkuje białą barwę sierści. Pozostałe dotyczą wielkości, muskulatury i kształtu uszu. Mają się ujawnić w wyglądzie w ciągu pół roku. 14 zmienionych genów to bardzo mało. Ssaki mają około 20 000 genów kodujących białka oraz około 40 000 genów niekodujących. Wilk szary ma 99,5 proc. wspólnych genów z Aenocyon dirus i te szczenięta też mają 99,5 proc. wspólnych genów z tym wymarłym gatunkiem. Są nieco zmodyfikowanymi wilkami szarymi” – wskazuje. Zaznacza również, że w czasie, gdy mamy wielkie wymieranie gatunków, przywracanie tych, których nie ma na Ziemi od dziesiątek tysięcy lat, nie znajduje uzasadnienia. Również dlatego, że ekosystemy uległy zmianie, więc dla wilka strasznego nie byłoby miejsca w naturze.

Prof. Robert Mysłajek dodaje: „Tymczasem ochrona bioróżnorodności, to ochrona gatunków w ich naturalnych siedliskach i ograniczenie dewastacji czynionych obecnie przez ludzi”.

Przeczytaj więcej na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także:

Na zdjęciu: czaszka wilka strasznego wykopana w Stanach Zjednoczonych. Fot. AFP