0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:17 17-04-2025

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Duda przeciwko zmianom, które miały chronić mniejszości. Odesłał nowelę kodeksu do TK

Prezydent Andrzej Duda nie podpisał nowelizacji kodeksu karnego, która miała poszerzyć katalog grup chronionych przed przestępstwami z nienawiści. Chodziło o osoby LGBT+, kobiety i osoby z niepełnosprawnościami

Co się wydarzyło?

Kancelaria Prezydenta o decyzji głowy państwa poinformowała w komunikacie z 17 kwietnia 2025 roku. Uchwaloną przez Sejm nowelę kodeksu karnego Andrzej Duda postanowił odesłać do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw. kontroli prewencyjnej. Oznacza to, że podpis pod ustawą uzależnił od oceny TK ws. konstytucyjności nowych przepisów.

W zmianach chodziło o dopisanie w kodeksie nowych grup chronionych przed przestępstwami z nienawiści. Ścigane z urzędu miałyby być przestępstwa motywowane niechęcią do osób o danej orientacji seksualnej, płci, wieku czy niepełnosprawności.

Ustawa została przyjęta przez Sejm 6 marca 2025 roku, a następnie przegłosowana w Senacie. Teraz jednak ruch Andrzeja Dudy zamrozi ją lub zablokuje. Bo wątpliwe, by zdominowany przez sędziów z nadania PiS TK orzekł o zgodności tej ustawy z konstytucją. O ile w ogóle się nią zajmie.

Trybunał prowadzi szczątkową działalność, chyba że w grę wchodzą przepisy ważne dla politycznych interesów PiS. W grudniu 2024 roku rząd Koalicji 15 października wydał uchwałę, w której zobowiązał się do niepublikowania wyroków TK – m.in. ze względu na to, że zasiadają w nim tzw. dublerzy, czyli osoby nieuprawnione do orzekania. W marcu 2025 rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE ocenił, że polskiego Trybunału nie można uznać za "niezawisły, bezstronny i ustanowiony zgodnie z prawem sąd w rozumieniu prawa Unii”.

Uzasadnienie opublikowane na stronie prezydenta liczy aż 40 stron. Duda przekonuje, że przepisy należy skontrolować pod kątem ich zgodności z art. 54 Konstytucji, czyli swobody wyrażania poglądów.

Jaki jest kontekst?

Przypomnijmy, że nowela kodeksu, przygotowana przez resort sprawiedliwości Adama Bodnara, zakładała uzupełnienie w przepisach dotyczących trzech przestępstw motywowanych uprzedzeniami, czyli:

  • stosowania przemocy lub groźby (art. 119 kk);
  • nawoływania do nienawiści (art. 256 kk);
  • publicznego znieważenia lub naruszenia nietykalności cielesnej (art. 257 kk).

Do tej pory na podstawie tych przepisów karano sprawców, którzy dopuszczali się przestępstw na tle rasowym, narodowym, etnicznym, politycznym lub wyznaniowym. Ministerstwo zamierzało poszerzyć katalog przesłanek chronionych o:

  • orientację seksualną,
  • płeć,
  • wiek,
  • i niepełnosprawność.

Znieważanie, stosowanie gróźb i przemocy wobec osób LGBT, osób z niepełnosprawnościami czy kobiet miało być ścigane z urzędu i karane surowiej. Długo wyczekiwana nowela zmierzała do realizacji wyborczych obietnic Koalicji 15 października. Pod koniec toku prac z katalogu przesłanek usunięto „tożsamość płciową”, bo według ministerstwa miała ona wzbudzać „wątpliwości interpretacyjne”. Chodziło najpewniej o wątpliwości najbardziej konserwatywnych koalicjantów, czyli PSL.

Blokada noweli przez Andrzeja Dudę nie dziwi o tyle, że prezydent w przeszłości sam pogardliwie wypowiadał się na temat osób LGBT+.

Przeczytaj także: