Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Parlament Europejski wybierze dziś 14 wiceprzewodniczących. Wśród 17 kandydatów znalazły się dwie europosłanki z Polski: była premier Ewa Kopacz z Platformy Obywatelskiej oraz europosłanka Konfederacji Ewa Hernik-Zajączkowska. Kopacz ubiega się o reelekcję. Zajączkowska-Hernik na wybór nie ma szans.
Podczas pierwszego dnia inauguracyjnej sesji PE Parlament Europejski nowej kadencji wybiera przewodniczącego PE oraz jego 14 wiceprzewodniczących.
Do roli przewodniczącej PE ponownie wybrana została maltańska europosłanka Roberta Metsola z Europejskiej Partii Ludowej, która ubiegała się o reelekcję. Będzie to jej druga 2,5-letnia kadencja na stanowisku szefowej PE. Metsola zdobyła 90,2 proc. głosów.
We wtorek 16 lipca po południu europosłowie wybiorą także wiceprzewodniczących PE.
Bycie wiceprzewodniczącym PE to bardziej funkcja administracyjna niż polityczna, ale związany jest z nią pewien prestiż — jej objęcie jest wyrazem znaczenia danej delegacji w grupie. Wiceprzewodniczący zastępują przewodniczącego w roli prowadzącego posiedzeń plenarnych oraz należą do prezydium PE, które odpowiada za sprawy kadrowe i organizacyjne.
Regulamin funkcjonowania PE stanowi, że skład prezydium PE powinien mniej więcej odzwierciedlać skład polityczny Parlamentu Europejskiego. Grupy polityczne dogadują zatem między sobą, ilu komu przypada wiceprzewodniczących w zależności od liczebności grupy.
Podobnie rozdzielane są miejsca w prezydiach komisji parlamentarnych – każdej z grup przypada określona liczba komisji, w których zajmą stanowiska przewodniczących, wiceprzewodniczących lub koordynatorów.
O ile pełnienie funkcji wiceprzewodniczącego to zajęcie administracyjne, to już kierowanie pracami komisji parlamentarnych ma bezpośredni wpływ na tworzenie prawa w UE — ma więc duże znaczenie polityczne. Te decyzje zapadną jednak dopiero w przyszłym tygodniu.
W sumie osiem istniejących grup w PE (sześć „starych”, obecnych w PE poprzednich kadencji, i dwie nowe – założona m.in. przez Viktora Orbana grupa Patrioci dla Europy oraz założona przez niemiecką AfD grupa Europa Suwerennych Narodów) zgłosiły 17 kandydatur do roli wiceprzewodniczących PE.
O stanowisko wiceprzewodniczących powalczą:
Z ramienia Europejskiej Partii Ludowej:
Z ramienia grupy Socjalistów i Demokratów:
Z ramienia grupy Patrioci dla Europy:
Z ramienia grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów:
Z ramienia grupy Odnowić Europę:
Z ramienia grupy Zielonych / Wolne Przymierze Europejskie:
Z ramienia grupy Lewica:
Z ramienia grupy Europa Suwerennych Narodów:
Z rozdzielnika, na który umówiły się grupy polityczne, wynika, że Europejskiej Partii Ludowej przypadną 3 stanowiska wiceprzewodniczących (ponieważ EPL wystawia kandydata na przewodniczącego PE), S&D – 5, grupie Odnowić Europę – 2, EKR – 2, Lewicy – 1, Zielonym – 1.
Na liście brakuje zrzeszającej partie skrajnej prawicy grupy Patrioci dla Europy oraz nowej grupy stworzonej przez niemiecką AfD – Europy Suwerennych Narodów.
Te grupy mają być otoczone nieformalnym „kordonem sanitarnym”, czyli nie dostaną żadnych stanowisk w PE.
To efekt umowy politycznej zawartej między grupami nowej, nieformalnej koalicji: Europejskiej Partii Ludowej, Socjalistów i Demokratów oraz liberałów. Rzeczniczka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik raczej nie ma więc szans na zostanie wiceprzewodniczącą PE.
Jako reprezentantka największej grupy w PE Ewa Kopacz z Platformy Obywatelskiej ma za to szansę na reelekcję.
Platforma Obywatelska to druga największa delegacja krajowa w Europejskiej Partii Ludowej. Europoseł PO — Andrzej Halicki został jednym z dwóch wiceprzewodniczących grupy.