0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:43 13-12-2024

Prawa autorskie: Zdjęcie: Dimitar DILKOFF / AFPZdjęcie: Dimitar DIL...

Emmanuel Macron wskazał nowego francuskiego premiera

Przy wyborze premiera prezydent Francji znowu sięga po kandydata ze swojego obozu politycznego, którego może spotkać los Michela Barniera.

Prezydent Francji Emmanuel Macron wskazał kandydata na premiera. Został nim François Bayrou, przewodniczący ugrupowania Ruch Demokratyczny (MoDem, grupa Odnowić Europę), które należy do obozu wspierającego francuskiego prezydenta – donoszą francuskie media.

François Bayrou ma 73 lata i przewodzi stosunkowo dużej, jak na realia niezwykle rozdrobnionej francuskiej sceny politycznej, bo liczącej 31 posłów, partii o profilu liberalnym i socjaldemokratycznym. Ruch Demokratyczny to druga największa partia sojusznicza wobec Macrona po centroprawicowych Republikanach, z których wywodził się poprzedni premier, Michel Barnier. Powołany na początku września rząd Barniera przetrwał jednak ledwo trzy miesiące. Upadł ze względu na brak poparcia dla budżetu.

Bayrou do ostatniej chwili w piątek 13 grudnia negocjował z Macronem podczas spotkania w cztery oczy, choć jego powołanie było raczej pewne – był wskazywany jako faworyt. Przed Bayrou trudne zadanie wyciągnięcia Francji z wielomiesięcznego kryzysu politycznego.

Francuskie media zwracają uwagę na to, że pozycja francuskiego premiera w tych negocjacjach jest bardzo słaba, o czym ma świadczyć to, że sam Macron nie zdołał dotrzymać osobiście narzuconego sobie terminu wskazania nowego szefa rządu. Zapowiadał, że decyzję ogłosi w czwartek 12 grudnia, a ogłosił ją dzień później.

Jaki jest kontekst?

To druga próba uformowania sprawnie działającego rządu po przedterminowych wyborach parlamentarnych we Francji, których pierwsza tura odbyła się 30 czerwca 2024, a druga 7 lipca 2024.

Zdobywając 188 miejsc, przedterminowe wybory parlamentarne we Francji wygrała lewicowa koalicja Nowy Front Ludowy, złożona z opozycyjnej wobec Macrona skrajnie lewicowej partii Francja Nieujarzmiona (LFI), Partii Socjalistycznej (PS), Partii Komunistycznej i mniejszego ugrupowania Ekologów. NFL nie zdobyła jednak większości w Zgromadzeniu Narodowym, która dawałaby szansę na samodzielne rządzenie.

Na drugim miejscu uplasowała się koalicja liberałów skupiona wokół prezydenckiego obozu politycznego. Razem dla Republiki uzyskało 161 mandatów. Typowana do zwycięstwa skrajna prawica zdobyła trzecie miejsce. Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen dysponuje 142 miejscami w parlamencie. Republikanie zdobyli 48 mandatów. Do parlamentu weszło jeszcze 38 osób z innych ugrupowań.

Zachowując prawo do wskazania kandydata na premiera, typowe dla francuskiego systemu semiprezydenckiego, prezydent Macron nie uznał roszczeń zwycięzcy wyborów do wskazania kandydata na premiera i w pierwszej próbie uformowania rządu wskazał kandydata centroprawicy, Michela Barniera. Liderzy zwycięskiego Nowego Frontu Ludowego ostro krytykowali decyzję prezydenta, nawet określając ją „próbą zamachu stanu”. Rząd Barniera nie miał jednak stabilnego poparcia i upadł w wyniku głosowania wotum nieufności w związku z przedstawioną ustawą budżetową.

Rząd Barniera zaproponował projekt ustawy budżetowej, w którym zapisano podwyżki podatków oraz cięcia wydatków, mające zmniejszyć deficyt, oscylujący obecnie wokół 6 proc. PKB. Premier chciał obniżenia deficytu do 5 proc. w przyszłym roku, do czego Francja zobowiązana jest w związku z procedurą nadmiernego deficytu.

W rządzie brakowało jednak wystarczającego poparcia dla tego projektu, szczególnie ze względu na sprzeciw skrajnie prawicowej partii Marine Le Pen, Zjednoczenia Narodowego.

Przeczytaj także: