0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:21 10-12-2025

Prawa autorskie: Zrzut ekranu z serwisu YouTubeZrzut ekranu z serwi...

Gazeta Wyborcza ujawnia: „Agresywny lobbing” Zondacrytpo

Pierwszej wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie towarzyszyła konferencja biznesowa, której organizację sfinansowała giełda kryptowalut Zondacrytpo. Ta sama firma sponsorowała prawicową konferencję CPAC, podczas której kandydat na prezydenta zapewniał, że nie zgodzi się na regulację rynku kryptowalut.

Co się wydarzyło?

„Gazeta Wyborcza” dotarła do poufnej notatki polskiego rządu, która informuje o „agresywnej działalności lobbyingowej” firmy Zondacrypto, operatora giełdy kryptowalut. Zondacrypto sponsorowała m.in. organizację prawicowej konferencji CPAC w Rzeszowie, podczas której ówczesny kandydat na prezydenta Karol Nawrocki obiecywał, że jeśli zostanie prezydentem, nie podpisze rządowej ustawy kontrolującej rynek kryptowalut, bo jest „przeciwko nadregulacjom" – pisze Gazeta Wyborcza.

Gazeta podaje, że Zondacrytpo była też organizatorem Polsko-Amerykańskiego Szczytu Strategicznego, który odbył się równolegle z pierwszą wizytą prezydenta Nawrockiego w Waszyngtonie. Szczyt był organizowany przez telewizję Republika, zdalny udział wziął w niej m.in. były prezydent Andrzej Duda (na zdjęciu powyżej zrzut ekranu z relacji z konferencji w serwisie YouTube). Jak ustaliła Wyborcza, część dziennikarzy TV Republika, którzy do Stanów polecieli prezydenckim samolotem, pracowali przy obsłudze wizyty prezydenta, a część przy obsłudze konferencji.

Według poufnej oceny polskiego rządu, do której dotarła „Gazeta”, „opłacenie szczytu TV Republika [przez Zondacrypto]” było „de facto częścią kampanii lobbingowej wycelowanej w członków administracji Donalda Trumpa”. Notatka podkreśla, że w 2025 r. Zondacrypto złożyła wnioski o licencje federalne i stanowe na handel kryptowalutami w USA.

„Zondacrypto działa bardzo agresywnie jako lobbysta w sprawie regulacji krypto. P. Kral [właściciel firmy – red.] otwarcie krytykuje działania rządu RP w sprawie krypto” – cytuje „Wyborcza” fragment notatki.

Notatka przypomina też, że w listopadzie 2021 roku „spółka [Zondacrypto] przejęła polską giełdę krytpowalut BitBay (...) Kilka miesięcy później w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął założyciel i były prezes BitBay (do czasu przejęcia) Sylwester Suszek. S. Suszek miał liczne powiązania ze światem przestępczym. Giełda BitBay była popularnym medium prania i transferowania środków finansowych pochodzących z nielegalnej działalności lub w celu uniknięcia opodatkowania” – cytuje „Wyborcza” fragment notatki.

Jaki jest kontekst?

O tym, że firma Zondacrypto ma powiązania ze środowiskiem polskiej prawicy OKO.press pisało już przy okazji konferencji CPAC w Rzeszowie. To podczas tej konferencji ówczesny kandydat na prezydenta Karol Nawrocki obiecywał, że jeśli zostanie prezydentem, nie podpisze rządowej ustawy kontrolującej rynek kryptowalut, bo jest „przeciwko nadregulacjom".

Nawrocki słowa dotrzymał. 1 grudnia 2025 zawetował ustawę o rynku kryptowalut. Według oceny prezydenta „zawetowane przepisy realnie zagrażają wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa”.

Ustawa o rynku kryptowalut miała w założeniu dostosować nasze prawo do unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Wdrożenie postanowień dyrektywy jest obowiązkiem każdego państwa członkowskiego. Rząd będzie musiał więc przygotować kolejną ustawę, bo taki ma obowiązek. Prezydent – jeśli chce stosować się do zasad członkostwa Polski w Unii Europejskiej – powinien taką ustawę podpisać.

Na weto prezydenta we wtorek 2 grudnia zareagował premier Donald Tusk. „Powiedzieć, że weto prezydenta w sprawie kryptowalut jest dwuznaczne, to nic nie powiedzieć. W tle wielkie pieniądze, afery i śledztwa, tajemnicze zaginięcie „króla kryptowalut”, wspieranie kampanii radykalnej prawicy z udziałem prezydentów Dudy i Nawrockiego. Źle to wygląda”.

W piątek 5 grudnia przed głosowaniem w sprawie odrzucenia prezydenckiego weta, w trakcie utajnionej części posiedzenia Sejmu premier Donald Tusk przedstawiał posłom informacje o powiązaniach niektórych firm kryptowalutowych z podmiotami rosyjskimi i strukturami zorganizowanej przestępczości. Według niektórych relacji informacje premiera miały dotyczyć także firm intensywnie reklamujących się w prawicowych mediach. Posłów PiS i Konfederacji przedstawione przez premiera dane nie przekonały – prezydenckiego weta nie udało się odrzucić.

Przeczytaj także: