Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Premier Izraela Benjamin Netanjahu zaapelował w niedzielę o ewakuację sił pokojowych ONZ z terenów objętych w Libanie walkami. Wedle źródeł amerykańskich Izraelczycy zawęzili tymczasem cele potencjalnej odpowiedzi na atak Iranu. Mają mierzyć w infrastrukturę wojskową i energetyczną
Netanjahu stwierdził w opublikowanym w internecie apelu do Sekretarza Generalnego ONZ Antonio Guterresa, że „nadszedł czas, aby wycofano siły UNIFIL z bastionów Hezbollahu i z obszarów walk”.
Sekretarz obrony USA Lloyd Austin w sobotniej rozmowie z ministrem obrony Izraela Yoavem Gallantem wyraził „głębokie zaniepokojenie” doniesieniami o ostrzelaniu przez siły izraelskie pozycji pokojowych ONZ w Libanie. Wezwał Izrael do zapewnienia bezpieczeństwa tym siłom i libańskiemu wojsku, poinformował Pentagon.
Jak poinformowała misja pokojowa UNIFIL, od czwartku pięciu żołnierzy sił pokojowych zostało rannych w trzech odrębnych incydentach.
NBC z kolei, powołując się na anonimowych przedstawicieli administracji USA, podaje, że nie ma żadnych przesłanek, by Izrael zamierzał zaatakować obiekty nuklearne lub przeprowadzić na nie zamachy. Poza tym Izrael nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji co do sposobu i czasu podjęcia działań.
Izraelscy urzędnicy nie skomentowali publicznie raportu. Izrael wielokrotnie powtarzał, że odpowie na ostrzał rakietowy Iranu z 1 października. A był to ostrzal odwetowy za izraelskie działania militarne w Strefie Gazy i Libanie.
Izraelska armia poinformowała natomiast, że kontynuuje działania w południowym Libanie i zamierza rozmontować infrastrukturę Hezbollahu.
„W ciągu ostatniego dnia izraelskie siły powietrzne zaatakowały około 200 celów Hezbollahu w Libanie i na południu kraju. Uderzyła w komórki terrorystyczne, wyrzutnie, stanowiska rakiet przeciwpancernych i obiekty infrastruktury terrorystycznej” – poinformowała izraelska armia.