Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Jarosław Kaczyński poinformował, że ostateczna decyzja w sprawie organizacji prawyborów nie zapadła, ale rozmowy w tej sprawie trwają. Kim są kandydaci, który mieliby wystartować w prawyborach w PiS?
W piątek 18 października 2024 różne media podały, że PiS przygotowuje prawybory, w których miałby wybrać kandydata na prezydenta. Informowały o tym na podstawie źródeł w PiS portale: wPolityce, Niezależna i Onet.
Na liście kandydatów miałyby znaleźć się cztery nazwiska: Karol Nawrocki, Tobiasz Bocheński, Mariusz Błaszczak i Marcin Przydacz.
Według portalu wPolityce Komitet Polityczny PiS rozważał ten scenariusz w środę.
Jak powiedzieli portalowi Niezależna.pl politycy z kierownictwa PiS: „Wybory między trzema albo czterema kandydatami, najlepiej prezentującymi się w naszych wewnętrznych badaniach, dokonają się na Zjazdach Okręgowych, które będą się odbywać w różnych datach od końca października do połowy listopada. Wtedy ogłosimy wyniki”.
Jednak jeszcze tego samego dnia Jarosław Kaczyński zaprzeczył tym doniesieniom.
„Nie ma w tej chwili żadnej decyzji ostatecznej w tych sprawach. Kwestia prawyborów była omawiana już od co najmniej wielu tygodni, ale powtarzam, decyzja jeszcze nie zapadła” – powiedział w Sejmie Jarosław Kaczyński.
Kaczyński nie chciał potwierdzić, czy lista kandydatów na kandydata podana przez media pokrywa się z tą na jego biurku. „Co do listy kandydatów, to nie będę się wypowiadał z tego względu, że też chcemy jeszcze tę sprawę zachować w dyskrecji ze względów oczywistych. Chyba każdy zrozumie, proszę mi wybaczyć, ale będę musiał poprosić o cierpliwość. Nie taką znów bardzo długotrwałą” – zapowiedział prezes PiS.
Dodał też: „My jesteśmy troszeczkę bezradni w sytuacji, w której ciągle jakieś nowe informacje są kreowane przez media. Cóż, troszeczkę sobie z tym nie dajemy rady”.
Wybory prezydenckie odbędą się wiosną 2025 roku. Zarówno rządząca koalicja, jak i opozycja uważają te wybory za fundamentalnie ważne.
Koalicji 15 października wygrana w wyborach prezydenckich pozwoli wprowadzać w życie ustawy, których część obecnie wetuje Andrzej Duda. Przede wszystkim prezydent z obozu władzy jest kluczowym elementem procesu przywracania praworządności w Polsce. Na poziomie wizerunkowym pozwoliłoby to przełamać wrażenie braku skuteczności obecnego rządu.
PiS potrzebuje prezydenta, by przynajmniej częściowo wrócić do władzy po przegranych wyborach w 2023. Prezydent z tego obozu hamowałby działania rządu Donalda Tuska i tym samym przygotowywał grunt pod zwycięstwo PiS w kolejnych wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Jeśli nawet kandydat PiS nie wygra, to dobrze dobrany, pozwoli partii przetestować, czy jest w stanie sięgnąć po wyborców Konfederacji i/lub PSL-u.
Na razie tylko Konfederacja oficjalnie ogłosiła, kto będzie jej kandydatem. To Sławomir Mentzen, który już teraz prowadzi intensywną kampanię, wykorzystując luki w prawie wyborczym.
Nowa Lewica zapowiedziała, że najprawdopodobniej wystawi kobietę. Partia nie wyklucza prawyborów. Z zakulisowych rozmów wynika, że największe szanse na partyjną nominację mają: ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat (która nie należy do Nowej Lewicy, lecz do partii Razem).
Najbardziej prawdopodobny kandydat Koalicji Obywatelskiej to Rafał Trzaskowski. Pojawiają się jednak spekulacje co do kandydatury Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego.
Najbardziej niejasna jest sytuacja Prawa i Sprawiedliwości. Partia nie ma oczywistego kandydata. Od kilku miesięcy prowadzi badania, próbując wytypować osobę, która da największe szanse na dobry wynik. Jarosław Kaczyński (bo to on podejmie ostateczną decyzję) w sierpniu 2024 w rozmowie z Radiem Maryja podał „warunki brzegowe” kandydata:
„Musi być młody, wysoki, okazały, przystojny. Wyborcy te wymogi wizerunkowe stawiają wysoko. Musi mieć rodzinę. Musi znać bardzo dobrze język angielski. Najlepiej jakby znał dwa języki. (...) To powinien być człowiek, dla którego świat nie jest czymś obcym, który bywał na konferencjach, wykładach”.
Wydaje się, że obecnie w kierownictwie PiS przeważa koncepcja, by była to osoba niekojarząca się bezpośrednio z rządami PiS, nieobciążona aferami z lat 2015-2023. Jednak wśród spekulacji pojawiają się też Mateusz Morawiecki czy Przemysław Czarnek.
Kto jest na liście kandydatów w prawyborach opublikowanej przez media w piątek?
Wiele źródeł z PiS przekazuje mediom, że 11 listopada partia ogłosi, kto będzie jej kandydatem na prezydenta.
Kiedy dokładnie odbędą się wybory prezydenckie? Datę wyznacza marszałek Sejmu, czyli Szymon Hołownia, który prawdopodobnie będzie też kandydatem na prezydenta. Pierwsza tura musi się odbyć nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji obecnie sprawującego tę funkcję prezydenta.
Prawdopodobny termin to niedziela 18 maja 2025.
Przeczytaj także: