Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rząd Donalda Tuska dyskutował we wtorek o strategii migracyjnej Polski. Analizujemy jej treść, przedstawiamy główne założenia dokumentu i przyglądamy się zapisom dotyczącym prawa azylowego
We wtorek 15 października wiceminister spraw wewnętrznych i administracji przedstawił na posiedzeniu rządu projekt strategii migracyjnej Polski. Dokument ma tytuł „Odzyskać kontrolę. Zapewnić bezpieczeństwo. Kompleksowa i odpowiedzialna strategia migracyjna polski na lata 2025-2030„. Całość liczy 37 stron. Jak wskazują autorzy, opisane w strategii główne cele i kierunki strategiczne wymagają jeszcze opracowania programu implementacyjnego, który ma zostać przygotowany niezwłocznie po przyjęciu dokumentu i w ramach ”szerokich konsultacji społecznych".
Strategia jest podzielona na osiem rozdziałów, a definiuje je 10 podstawowych celów strategicznych. Rekonstruujemy je na podstawie treści rządowego dokumentu:
Co z prawem do azylu
Kluczowy i najbardziej interesujący dla opinii publicznej jest punkt czwarty, czyli postulat, aby możliwe było czasowe i terytorialne zawieszanie prawa do przyjmowania wniosków o azyl. Szczegółowe założenia nie są tak radykalne i jednoznaczne, jakby to mogło wynikać z medialnych wypowiedzi premiera Donalda Tuska.
Dokument stwierdza, że realna ochrona granic nie idzie dziś w parze z obecnym standardem ochrony praw migrantów, kształtującym się pod wpływem orzecznictwa sądów międzynarodowych, „dlatego Polska, respektując podstawowe prawa człowieka w zakresie udzielania ochrony krajowej i międzynarodowej, będzie dążyła do zmiany ogólnego podejścia na poziomie Unii Europejskiej oraz w ramach członkostwa w organizacjach międzynarodowych, na rzecz uzupełnienia go o kwestie bezpieczeństwa (wewnętrznego i międzynarodowego)”.
Dalej czytamy, że „dotyczy to nie tylko nielegalnych przekroczeń granicy poza przejściami granicznymi, ale również możliwości czasowego i terytorialnego zawieszania przyjmowania wniosków na samych przejściach lub poza nimi w sytuacji bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Podobne rozwiązania zostały wprowadzone w Finlandii na mocy ustawodawstwa krajowego”.
Rozwiązań fińskie opisywaliśmy w OKO.press.
Dokument opisuje też sytuacje, kiedy ochrona międzynarodowa będzie przyznawana, na jakich podstawach i z jakimi zastrzeżeniami:
"Polska wypracuje nowy model udzielania ochrony krajowej i międzynarodowej cudzoziemcom, którzy uprawdopodobnią zasadność swojego wniosku i złożą go w określonym miejscu oraz na określonych zasadach. Ze względu na priorytet bezpieczeństwa, przypadki, w których zachodzą wątpliwości co do zagrożenia, jakie może nieść za sobą pobyt cudzoziemca na terytorium Polski, będą skutkować jego detencją w ośrodkach strzeżonych prowadzonych przez Straż Graniczną, do momentu rozstrzygnięcia wątpliwości" – czytamy w strategii.
I dalej: „Przyspieszone zostaną procedury wydawania decyzji w sprawach o udzielenie ochrony krajowej lub międzynarodowej, poprzedzone tzw. kontrolą przesiewową. Stworzony zostanie efektywny system dobrowolnych i przymusowych powrotów tych cudzoziemców, których wnioski zostaną uznane za niezasadne lub niedopuszczalne. Do momentu opuszczenia terytorium Polski ich pobyt będzie monitorowany”.
Strategia zakłada również, że cudzoziemcy, którzy otrzymają zgodę na jedną z form ochrony krajowej lub międzynarodowej, zostaną objęci kompleksowymi, obowiązkowymi programami integracyjnymi. Rozbudowany ma też zostać model postępowania oparty o zasadę „zero śmierci przy granicy”, a kluczowe ma być utrzymanie działania nieetatowych grup poszukiwawczo-ratowniczych działających w ramach Straży Granicznej.
Szczególną ochroną ze strony państwa zostaną objęci cudzoziemcy z tzw. grup wrażliwych, czyli, jak można domniemywać osoby nieletnie i chore.
Wkrótce w OKO.press opublikujemy bardziej kompleksową analizę rządowej strategii.
Głównym obszarem kontrowersji w sprawie strategii migracyjnej stała się wypowiedź premiera Donalda Tuska, który ogłosił bez podania dalszych szczegółów, że Polska będzie chciała zawiesić czasowo prawo cudzoziemców do ubiegania się o azyl w Polsce.
W poniedziałek w rozmowie z portalem „Politico” do słów Donalda Tuska odniósł się rzecznik Komisji Europejskiej. Według KE plany polskiego rządu mogą naruszać zobowiązania naszego kraju w zakresie praw człowieka. Rzecznik Komisji Europejskiej powiedział, że państwa członkowskie „mają międzynarodowe i unijne zobowiązania, w tym obowiązek zapewnienia dostępu do procedury azylowej”. Słowa rzecznika KE są istotne, ponieważ w sobotę premier Donald Tusk zapowiedział, że „będzie się domagał uznania tej decyzji w Europie”.
Pomysł krytykowali też koalicyjni partnerzy Koalicji Obywatelskiej: Lewica i Polska 2050. Bezwarunkowo za jest PSL.
Wiceminister Duszczyk powoływał się w mediach na inspirację modelem fińskim. Opisaliśmy je w OKO.press piórem prof. Witolda Klausa, eksperta Konsorcjum Migracyjnego:
"W porównaniu z obecną sytuacją prawną w Polsce fińskie przepisy również legalizują pushbacki, ale w znacznie bardziej “cywilizowany” sposób. Wyraźnie widać chęć fińskich ustawodawców do spełnienia choćby minimalnych standardów nałożonych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka – przynajmniej na papierze. Przepisy te, pomimo iż wprowadzają możliwość wyłączenia części terytorium z możliwości przyjmowania wniosków azylowych, jednocześnie:
Przeczytaj także: