Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Jak podaje RMF FM, trzy duże grupy ludzi próbowały przekroczyć w sobotę polsko-białoruską granicę. Rzeczniczka komendanta Głównego Policji mł. insp. Katarzyna Nowak twierdzi, że „były agresywne”
Jak podaje RMF FM, w ciągu kilku dni służby przy granicy miały kilka poważnych sytuacji. Rzeczniczka komendanta Głównego Policji mł. insp. Katarzyna Nowak poinformowała, że „musieli używać środków przymusu bezpośredniego wobec agresywnych migrantów”. „Obrzucają funkcjonariuszy nie tylko kamieniami i gałęziami, ale także jakimiś szklanymi przedmiotami, używają proc. Te ataki są bardzo agresywne” – mówiła RMF FM rzeczniczka.
Przypomnijmy, że na przełomie marca i kwietnia gwałtownie wzrosła liczba osób próbujących przekroczyć granice polsko-białoruską, o czym wiemy m.in. z informacji od grup pomocowych działających na granicy. Według informacji OKO.press uzyskanych od Straży Granicznej w okresie od 1 stycznia do zapewne połowy maja (informacja z 21 maja) SG „odprowadziła do linii granicy” 5,7 tys. osób.
W ostatnich tygodniach coraz więcej jest doniesień o atakach na funkcjonariuszy na granicy. W wyniku jednego z nich zginął 21-letni żołnierz Mateusz Sitek. SG i wojsko informuje o próbach przekroczenia granicy, organizacje humanitarne o udzielonej pomocy (także OKO.press publikuje historie migrantów z granicy). Ze strony SG pojawiają się informację o agresji ze strony migrantów – np. rzucaniu kamieniami oraz o „szturmach” na granicę. Pod koniec maja w sieci pojawi się film z niewiadomego źródła, na którym widać grupę kilkunastu lub kilkudziesięciu migrantów, próbującą przekroczyć drut. Straż Graniczna strzela w ich stronę gazem. Migranci odpowiadają kamieniami.
Podlaski Oddział Straży Granicznej podaje, że w środę i czwartek (5 i 6 czerwca) polsko-białoruską granicę próbowało przekroczyć 380 osób. „Za pomocnictwo zatrzymano kolejne osoby. Podczas jednego z ataków na polskie patrole funkcjonariusze użyli broni gładkolufowej. W kierunku polskich patroli rzucano konarami, kamieniami i stłuczonymi butelkami, strzelano z proc” – czytamy w komunikacie. Po użyciu broni przez polskie służby osoby próbujące przekroczyć granicę wycofały się w głąb Białorusi.
„Ataki odpierały wszystkie służby obecnie zaangażowane w ochronę granicy polsko-białoruskiej, żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze Policji i Straży Granicznej” – informuj SG.
O kwestii użycia broni przez żołnierzy w kraju pisała w OKO.press Dominika Sitnicka:
Przeczytaj także: