0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:53 09-07-2024

Prawa autorskie: 11.06.2024 Warszawa , ulica Wiejska , Sejm . Komisja Nadzwyczajna do rozpatrzenia projektow ustaw dotyczacych prawa do przerywania ciazy . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl11.06.2024 Warszawa ...

Komisja nadzwyczajna do spraw aborcji. „Trzeba uwzględnić ojca biologicznego”

Sejmowa komisja nadzwyczajna zajmuje się trzema projektami liberalizującymi prawo aborcyjne – autorstwa Lewicy, KO i Trzeciej Drogi. Dr Sabrina Maria Walasek, doradczyni komisji oceniła, że projekt Trzeciej Drogi „nie zapewnia ochrony praw osób ciężarnych na poziomie międzynarodowym”

Najdalej idący z przedstawionych projektów jest ten zgłoszony przez Lewicę: legalizuje aborcję do 12. tygodnia bez podania powodu (w przypadku wad płodu i czynu zabronionego do 24 tygodnia ciąży, a gdy płód nie przeżyje poza organizmem osoby w ciąży także dłużej). Projekt zakłada dodatkowo dekryminalizację aborcji. Przedstawiła go Katarzyna Ueberhan, posłanka Lewicy. „Zakaz aborcji w Polsce nie działa i zabija. Przez złe prawo umierają w Polsce kobiety. Przez obojętność, nie tylko przypadkowych świadków, ale też nas, polityków. Aborcja to zdrowie, jej zakaz niszczy zdrowie. Od wyroku Trybunału Konstytucyjnego zmarło siedem kobiet w zaawansowanej ciąży. Ustawa ma zagwarantować realizację praw reprodukcyjnych osobom mieszkającym w Polsce. Gwarantuje się przerwanie ciąży do 12 tygodnia” – mówiła Katarzyna Ueberhan.

I wyjaśniała, że według projektu Lewicy, po upływie 12 tygodnia, ciąża może być przerwana, jeżeli:

  • stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży,
  • występuje ryzyko nieuleczalnych wad płodu,
  • lub ciąża powstała w wyniku czynu karalnego.

„Każdy ma prawo do samostanowienia w sprawie rozrodczości, decydowania o świadomym rodzicielstwie. Aborcja i opieka poaborcyjna muszą być dostępne. Aborcja powinna być dokonywana za świadomą zgodą i nigdy pod przymusem. To kwestia praw człowieka” – mówiła Monika Rosa, posłanka Lewicy.

Najbardziej konserwatywny jest projekt Trzeciej Drogi, zakładający jedynie powrót do tzw. kompromisu aborcyjnego, czyli ustawy z 1993 roku, którą zaostrzył wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w 2020 roku. Mówiła o nim Żaneta Cwalina-Śliwowska z Polski 2050.

„Projekt nie zapewnia dostatecznej ochrony ciężarnych”

„Obiecywałyśmy kobietom, że odwrócimy skutki wyroku TK i, że ani jedna kobieta nie umrze w szpitalu. Musimy wykonać pierwszy krok i nim wyjście od ustawy Polski 2050. Nie oznacza to jednak, że nie chcemy pracować dalej nad liberalizacją prawa aborcyjnego. Prawo, które proponujemy, powinno być pierwszym krokiem, który zapewni Polkom bezpieczeństwo i spokój kobietom i zostanie podpisane przez prezydenta. Chcemy przywrócić przesłankę odrzuconą przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Dodajemy też zdrowie psychiczne kobiety, które powinno stanowić przesłankę, by aborcji dokonać” – mówiła Żaneta Cwalina-Śliwowska, posłanka Polski 20250. „To jedyna ustawa, która ma szansę teraz przejść przez Sejm i zostać przyjęta. Pierwszy krok to ratunkowa propozycja Polski 2050, jedyna możliwa teraz”.

Dr Sabrina Maria Walasek, doradczyni komisji oceniła jednak, że projekt Trzeciej Drogi nie zapewnia ochrony praw osób ciężarnych na poziomie międzynarodowym. „Ochrona osób w ciąży jest zawarta w propozycjach projektów w różnym stopniu. Powinna być ona jednak zapewniona w stopniu dostatecznym” – mówiła. „Projekt zmiany o planowaniu rodziny w najmniejszym stopniu uwzględnia ochronę praw kobiet, bo zakłada jedynie cofnięcie wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Zawiera kilka dobrych rozwiązań, ale nie zapewnia kobietom należytej ochrony, standardu międzynarodowego i dostosowania polskich regulacji do tych standardów. Wymaga korekt lub uzupełnienia, by zapewnić ciężarnym ochronę. Minimum to zapewnienie przerwania ciąży do 12 tygodnia, tak jak jest w krajach europejskich”.

Co z ojcem biologicznym?

„Projekty zmierzają w dobrym kierunku. Rozmawiamy o sprawach trudnych, budzących spory, a uzasadnienia projektów nie odpowiadają na wątpliwości i kontrowersje. Na przykład o to, dlaczego głos ojca biologicznego nie jest uwzględniony w ustawie. Trzeba uzasadnić, dlaczego ojcu biologicznemu nie daje się szerszych praw” – mówiła dr Ewa Plebanek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Głos zabrał też Michał Królikowski z Konfederacji: „Przyłączam się do postulatu, by komisja zechciała pracować nad każdym szczegółowym zagadnieniem. Rozwiązania są dość fragmentaryczne i powiązane z uproszczonymi uzasadnieniami. A dotykają kwestii kolizji wartości i dobra interesów osób zaangażowanych w przerwanie ciążę. Mam tu na myśli kobietę, ale też ojca i dziecko”.

„Nie ma lepszej ochrony kobiet, które zostały zgwałcone, zaszły w ciąże i podjęły decyzję, że chcą ciążę przerwać, na model, w którym osoba, która jest w ciąży, może ją przerwać bez powodu z terminem do 12 tygodnia” – mówiła Kamila Ferenc. „Doprecyzowanie procedury będzie obciążające dla kobiety, która chce przerwać ciążę. Kobiety są teraz poza systemem, a żeby mogły to zrobić z konsultacją medyczną i w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, musimy zliberalizować prawo aborcyjne. Nie ma lepszej drogi dla kobiet, które podjęły decyzję o przerwaniu ciąży, niż zapewnienie, że leki, które służą przerwaniu ciąży i znajdują się na liście leków WHO, są bezpłatne i do odebrania w aptekach”.

Swoją opinię przysłała m.in. neo-KRS, ale odniosła się tylko do propozycji Lewicy. Opinia mówi o „prowokacji radykalizmem o proweniencji skrajnie lewicowej”. W OKO.press pisała o tym Magdalena Chrzczonowicz. Projekty złożone w Sejmie opisywaliśmy tutaj.