0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:28 05-06-2024

Prawa autorskie: Źródło: MONŹródło: MON

Kosiniak-Kamysz: „Chcemy wykorzystać dla obronności potencjał myśliwych”

Ministerstwo Obrony Narodowej podpisało porozumienie z Polskim Związkiem Łowieckim. Ma ono, według Władysława Kosiniaka-Kamysza, „zwiększyć poziom bezpieczeństwa, pozwolić na uzupełnienie wzajemnych zdolności i wspólne przedsięwzięcia szkoleniowe”.

„Myślistwo to wielka tradycja, dbanie o dobrostan, szacunek dla przyrody, misja w imieniu państwa” — zachwalał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas podpisywania porozumienia z Polskim Związkiem Łowieckim (PZŁ). Ma ono polegać na „współdziałaniu, współorganizowaniu różnych przedsięwzięć i korzystaniu nawzajem ze swoich strzelnic [z wojskiem – od aut.]”.

„Podpisane porozumienie z Polskim Związkiem Łowieckim zwiększy poziom bezpieczeństwa, pozwoli na uzupełnienie wzajemnych zdolności i wspólne przedsięwzięcia szkoleniowe. Chcemy wykorzystać dla obronności potencjał myśliwych, którzy mają pozwolenie na broń i są odpowiednio wyszkoleni” – napisał na portalu X minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podczas konferencji prasowej podkreślał, że porozumienie wychodzi „naprzeciw oczekiwaniom tej społeczności, która ma patriotyzm, historię, tradycje na swoich sztandarach, ale też w sercach i w swoich działaniach”.

Do myśliwych mówił: „Chcemy korzystać z waszej wiedzy, z doświadczenia”.

Pomysł Jana Szyszko

MON planuje „pozyskać wśród myśliwych kandydatów do służby w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej”, a także popularyzować „idee patriotyczne, postawy proobronne oraz działania na rzecz ochrony środowiska przyrodniczego”.

Władysław Kosiniak-Kamysz wrócił więc do pomysłu, który pojawiał się podczas rządów Zjednoczonej Prawicy.

Nieżyjący już minister środowiska Jan Szyszko proponował, żeby myśliwi byli zaangażowani do obrony terytorialnej.

„Ci ludzie docierają do 85 proc. powierzchni kraju, tam, gdzie nikt nie chodzi. Myśliwy pójdzie wszędzie i zajrzy w każde miejsce. Ma pełną penetrację i znajomość terenu, a do tego świetnie się porusza nocą” – mówił w 2017 roku. „Pamiętajmy, że to 120-130 tys. ludzi świetnie posługujących się bronią. Potrafiących strzelać również do celów ruchomych. Warto więc na to zwrócić uwagę i przyjrzeć się sprawie chłodnym okiem” – dodał.

PSL po stronie myśliwych

Podczas konferencji prasowej Władysław Kosiniak-Kamysz nie wyjaśnił, jakie przedsięwzięcia będą współorganizowane przez PZŁ. Porozumienie MON z myśliwymi nie powinno jednak dziwić — szef resortu już podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi deklarował wspieranie PZŁ.

Przed 15 października 2023 spotkał się z myśliwymi, którym mówił, że im więcej posłów i posłanek PSL wejdzie do Sejmu, tym więcej będzie osób głosujących za interesem PZŁ. Zapowiedział m.in. starania o pozwolenie na udział dzieci w polowaniach.

Jedną z pierwszych decyzji nowego rządu dotyczących łowiectwa było powołanie nowego łowczego krajowego — Eugeniusza Grzeszczaka, partyjnego kolegi Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Co z „pomyłkami z dzikiem”?

Krytycy porozumienia MON z PZŁ wskazują, że myśliwi powodują najwięcej wypadków z użyciem broni. „Mam nadzieję, że zdolność do rozpoznania celu przed strzałem zostanie uzupełniona” – ironicznie skomentował na X prof. Michał Żmihorski, dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży. Media (w tym OKO.press) regularnie opisują „pomyłki”, z powodu których z broni myśliwskiej giną zwierzęta chronione, domowe, a nawet ludzie.

Przykłady można mnożyć.

W listopadzie 2021 niedaleko Koszęcina na Śląsku myśliwy z Litwy zabił wilka. Jak wyjaśniał, pomylił go z lisem. We wrześniu 2023 sąd uznał go za winnego i skazał go na pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Również z lisem myśliwy „pomylił” psa Bąbla w miejscowości Tarnawatka-Tartak w Lubelskiem. Sąd skazał go na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

16-letni Imanali z Kazachstanu uczący się w Polsce wymknął się z internatu zespołu szkół zawodowych w Kluczkowicach (woj. lubelskie) z trójką kolegów i poszedł do pobliskiego sadu. Został zastrzelony przez myśliwego, który „myślał, że to dzik”. W sierpniu 2022 sąd prawomocnie skazał myśliwego na cztery lata i dziewięć miesięcy pozbawienia wolności.

Więcej o wypadkach na polowaniach można przeczytać m.in. tutaj:

Przeczytaj także: