Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Paweł Tanajno i Romuald Starosielec nie zostali zarejestrowani jako kandydaci na prezydenta Polski. W pierwszej turze wyborów zagłosujemy najpewniej na jedną z 13 osób
W sumie Państwowa Komisja Wyborcza odmówiła zarejestrowania czterech spośród 17 kandydatów, którzy dostarczyli jej podpisy. W piątek 11 kwietnia potwierdziła, że do wyścigu o prezydenturę w Polsce nie staną przedsiębiorca Paweł Tanajno i Romuald Starosielec z Ruchu Naprawy Polski.
Złożone przez nich w PKW podpisy poparcia okazały się w dużej mierze nieważne. Mowa o ponad 30 tys. nazwisk. Kandydatom przysługuje odwołanie od tej decyzji.
Z kolei w czwartek 10 kwietnia Komisja odmówiła rejestracji dwóch innych kandydatów: Dawida Jackiewicza i Wiesława Lewickiego. Podczas konferencji prasowej przewodniczący PKW Sylwester Marciniak powiedział, że na ich listach poparcia znalazły się tysiące zmarłych osób. PKW zawiadomiła w tej sprawie prokuraturę.
Aby zarejestrować swoją kandydaturę w wyborach, dany pretendent lub pretendentka do prezydenckiego wyścigu musi pokazać PKW 100 tys. ważnych podpisów. Udało się to trzynastu osobom, są to:
Na nieco ponad miesiąc przed wyborami prezydencka kampania wyborcza w Polsce weszła w nową, intensywną fazę. Wszystko za sprawą wydarzeń z piątku 11 kwietnia, kiedy odbyły się dwie nieformalne debaty kandydatów i kandydatek: jedna współorganizowana przez TV Republika, TV Trwam i wPolsce24, druga pokazywana w TVN, TVP i Polsacie, zorganizowana – jak się wydaje – przez sztab Rafała Trzaskowskiego. Obie w symbolicznej dla wyścigu o prezydenturę miejscowości Końskie w woj. świętokrzyskim.
Początkowo debatować mieli wyłącznie najsilniejsi w sondażach kandydaci: Rafał Trzaskowski z KO i popierany przez PiS Karol Nawrocki. To Trzaskowski w środę 9 kwietnia wezwał Nawrockiego do debaty w Końskich. Przed pięcioma laty Trzaskowski nie przyjechał na debatę z Andrzejem Dudą właśnie w Końskich, co, według części komentatorów, kosztowało go prezydenturę.
Wokół debaty w mig narosło mnóstwo kontrowersji. Po pierwsze: udział i pomoc organizacyjna ze strony państwowej TVP, która nie powinna wspierać wydarzeń jednego z komitetów. Po drugie: wykluczenie z ważnego wydarzenia pozostałych kandydatek i kandydatów jeszcze przed pierwszą turą. To dlatego do Końskich, mimo braku zaproszenia, postanowił najpierw pojechać Szymon Hołownia, do którego przyłączyli się następnie Marek Jakubiak, Magdalena Biejat, Joanna Senyszyn, Krzysztof Stanowski i Maciej Maciak. Trzaskowski formalnie zaprosił ich o 18.30 – na półtorej godziny przed początkiem debaty, kiedy część była już w drodze.
Ostatecznie, wbrew początkowym intencjom Trzaskowskiego, cała ósemka wzięła udział w debacie nadawanej przez TVP, TVN i Polsat. Z kolei wcześniej na rynku w Końskich na debacie sprzymierzonych z PiS telewizji pojawili się Nawrocki, Senyszyn, Jakubiak, Hołownia i Stanowski.
Do Końskich nie przyjechali trzej stosunkowo popularni kandydaci: Sławomir Mentzen, Adrian Zandberg i Grzegorz Braun. Zabrakło też Artura Bartoszewicza i Marka Wocha. Wszyscy kandydaci i kandydatki staną do organizowanej przez TVP formalnej przedwyborczej debaty 12 maja 2025 roku. Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja. Jeżeli nie wyłoni zwycięzcy, druga tura zaplanowana jest na 1 czerwca.
Przeczytaj także: