Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer otwarcie mówi o swoim stosunku do decyzji Romana Giertycha, by nie wziąć udział w głosowaniu nad ustawą o częściowej dekruminalizacji aborcji
„Giertych, myślę, że nas wszystkich oszukał. Przecież ja przypomnę wypowiedzi, że będzie przestrzegał dyscypliny klubowej, jeżeli będzie dyscyplina – była dyscyplina. Ja przypomnę wypowiedź jego córek i żony bodajże, że będą pilnować go w sprawach głosowań. Jeżeli w tej chwili nie zagłosował będąc – a był na na pewno, bo siedział przede mną – to w takim razie nas oszukał” – mówiła dziś rano w TVP.Info Katrzyna Lubnauer „Gościu poranka” TVP Info.
„Ja nie miałam większych złudzeń, w tym znaczeniu, że wtedy kiedy Giertych się znalazł na naszych listach i ktoś mnie pytał o to, o głosowanie w Świętokrzyskim, to zawsze mówiłam: ja proponuję głosować na Okłę-Drewnowicz, liderkę listy. Mam pewność co do tego, jak się zachowa zawsze” – mówiła też wiceministra edukacji.
Chodzi o głosowanie nad ustawą o częściowej dekryminalizacji aborcji z piątku 12 lipca. W kampanii wyborczej Donald Tusk twierdził, że Roman Giertych powiedział mu: "prędzej złożę mandat, niż złamię dyscyplinę głosowania Koalicji Obywatelskiej”. Giertych złamał dyscyplinę, ale mandatu nie złożył i nic nie wskazuje na to, żeby zamierzał to zrobić.
Lubnauer odnosiła się też do kampanijnego filmiku, w którym córka Giertycha mówiła:
„Jeśli chodzi o prawa kobiet, jest nas w domu cztery: moja mama, ja i moje dwie siostry. No więc raczej go przypilnujemy”.
Poseł Giertych został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.