Adam Bodnar ujawnia dotacje od Ziobry. Do kogo poszło 216 mln zł?
Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało wykaz dotacji, które za rządów Zbigniewa Ziobry resort przekazał na „przeciwdziałanie przyczynom przestępczości”. Miliony złotych zasiliły konta prawicowych organizacji oraz fundacji i stowarzyszeń bliskich Suwerennej Polsce i PiS
W Ministerstwie Sprawiedliwości pod wodzą Adama Bodnara trwa audyt Funduszu Sprawiedliwości, który w latach 2017-2023 działał niczym skarbonka ówczesnego ministra Zbigniewa Ziobry i jego partii – Suwerennej Polski. Nowe władze resortu opublikowały dziś wykaz beneficjentów i kwot dotacji z Funduszu w latach 2017-2023 na „przeciwdziałanie przyczynom przestępczości”.
Jak napisała na platformie X wiceministra Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, to odpowiedź na apele Najwyższej Izby Kontroli, która od dawna wskazywała, że jednym z problemów funduszu jest brak transparentności. Przypomnijmy: Fundusz stanowią pieniądze pochodzące z kar zasądzanych przestępcom. W 2017 roku Zbigniew Ziobro zagwarantował sobie uznaniowość w ich rozdawaniu. Wielokrotnie ostrzegała przed tym NIK oraz Adam Bodnar – jeszcze jako Rzecznik Praw Obywatelskich.
Przeczytaj także:
O efektach – wątpliwych dotacjach dla fundacji i stowarzyszeń związanych z Suwerenną Polską oraz pokrewnych ideologicznie SP i PiS – napisaliśmy w OKO.press niemal 100 artykułów. Opublikowane dziś zestawienie pokazuje skalę zjawiska: od 2017 roku Ziobro rozdał łącznie ponad 216 mln zł na „przeciwdziałanie przyczynom przestępczości”, z czego zdecydowana większość poszła właśnie do swoich.
Na pomoc Rydzykowi i rodzinie
Jednym z największych beneficjentów tej części funduszu była fundacja „Lux Veritatis”, którą zarządza o. Tadeusz Rydzyk. Łącznie w latach 2017-2023 wzbogaciła się o ponad 14 mln zł. Na tym jednak nie koniec, bo Fundusz przekazał także (w latach 2017-2019) ponad 648 tys. zł prowadzonej przez Rydzyka Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.
Na liście opublikowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości większość to organizacje o profilu prawicowym i katolickim, które pod plakietką obrony rodziny i tradycyjnych wartości walczą z aborcją i osobami LGBT. A to cele zbieżne z polityczną narracją Suwerennej Polski. Ponad 12,3 mln zł otrzymała Fundacja Alegoria z Tarnowa, która przedstawia się jako „ośrodek dialogu, formacji i misji”. 1,1 mln zł dostało radykalnie katolickie Stowarzyszenie Muza Dei, którym kieruje Andrzej Dubiel, bliski współpracownik Marka Jurka.
Na przychylności resortu Ziobry zarobiły także m.in.
- Towarzystwo Salezjańskie – Inspektoria (Prowincja) św. Stanisława Kostki w Warszawie,
- Fundacja Mamy i Taty,
- Fundacja Życie,
- Konfederacja Inicjatyw Pozarządowych Rzeczypospolitej (założona przez środowisko Instytutu Ordo Iuris),
- Fundacja Św. Benedykta,
- Fundacja im. Św. Cyryla Metodego,
- Stowarzyszenie Psychologów Chrześcijańskich Oddział Gdański,
- Fundacja Służby Rodzinie „Nadzieja”,
- Fundacja Pro Futuro Theologiae,
- Fundacja Chrześcijańska „Barwy Życia”,
- Fundacja Chrześcijańska „Nebo”.
Dofinansować swoich
Minister Ziobro wykorzystał Fundusz także, by wspierać organizacje bliskie jego partii – Suwerennej Polsce. Stowarzyszenie Fidei Defensor związane z posłem Suwerennej Polski Dariuszem Mateckim dostało łącznie ponad 9,2 mln zł. Zarobili też współpracownicy Mateckiego ze Stowarzyszenia Przyjaciół Zdrowia (7,7 mln zł) oraz stowarzyszenia „Podhale – Nasz Dom” (306 tys. zł).
Ponad 12 mln zł w otrzymała Fundacja Altum, zarejestrowana w 2019 roku, tuż przed uruchomieniem jednego z konkursów w ramach Funduszu. Jak pisaliśmy, jej pierwszym prezesem był Karol Pietrzyk, kiedyś działacz PiS i współpracownik ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua. Jego miejsce zajęła potem Alicja Gaszewska wywodząca się z kuźni kadr Ziobry – Pracowni Liderów Prawa.
Największa dotacja, bo aż 24 mln zł, poszła do (jednorazowo, w 2018 roku) Fundacji Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia, która zorganizowała za to kampanię z odblaskowymi kamizelkami. Jak pisaliśmy, kamizelki posłużyły potem promocji samego Funduszu Sprawiedliwości oraz polityków Suwerennej Polski przed wyborami w 2019 roku. Fundacja została zlikwidowana tuż po ostatnich wyborach: w Krajowym Rejestrze Sądowym widnieje informacja, że wykreślono ją 20 października 2023 (wniosek o wykreślenie złożono we wrześniu).
Niemal 1 mln zł dostało Stowarzyszenie Anty-Rama (obecnie L4G). Do czerwca 2018 roku jego szefem był Grzegorz Dębowski – członek Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego; w latach 2011-2015 dyrektor biura senatora PiS prof. Michała Seweryńskiego.
Fundusz Ministra Ziobry
Jak pisał w OKO.press Sebastian Klauziński, Fundusz Sprawiedliwości stał się jednym z symboli wykorzystywania publicznych pieniędzy do celów politycznych. Dotował nie tylko bliskie władzy organizacje, ale także Ochotnicze Straże Pożarne, Koła Gospodyń Wiejskich, kluby sportowe i szpitale, którym – zwłaszcza przed wyborami – sprzęt i czeki z dotacjami rozdawali politycy Suwerennej Polski.
Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zmiany wprowadzone w Funduszu za rządów PiS. W 2017 roku najpierw Sejm zmienił art. 43 kodeksu karnego wykonawczego, dopisując wzmiankę o tym, że Fundusz ma przeciwdziałać przestępczości. Szczegóły dookreślił w rozporządzeniu z września 2017 minister Ziobro. Dodał ogólną kategorię "przeciwdziałania przyczynom przestępczości” i zezwolił m.in. na:
- finansowanie robót budowlanych,
- zakup urządzeń i wyposażenia,
- zakup środków transportu.
W marcu 2022 roku poszerzył ten katalog także o zakup nieruchomości.
Wydatki z Funduszu za rządów Zbigniewa Ziobry kwestionowała Najwyższa Izba Kontroli. W wynikach badania opublikowanych w 2021 rok alarmowała, że setki milionów złotych wydano niegospodarnie, niecelowo i bez kontroli. „Nie reagował na konflikty interesów oraz mechanizmy korupcjogenne” – napisali o Ziobrze kontrolerzy NIK.
Poza „przeciwdziałaniem przestępczości” Fundusz finansuje także działania z kategorii „pomoc pokrzywdzonym” oraz pomoc postpenitencjarną. Wśród tych dotacji również znalazło się wiele wątpliwych przelewów. W OKO.press opisywaliśmy np. historię katolickiej Fundacji Profeto, która z pieniędzy na pomoc pokrzywdzonym buduje pod Warszawą ośrodek za 43 mln zł.
Zmiana w tekście: w pierwotnej wersji napisaliśmy, że Stowarzyszenie Fidei Defensor należy do Dariusza Mateckiego. W rzeczywistości to organizacja, we władzach której zasiadają znajomi posła.

Komentarze