0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:04 08-11-2025

Prawa autorskie: 03.11.2025 Warszawa , Plac Pilsudskiego , Prezydent RP Karol Nawrocki podczas obchodow 100-lecia Grobu Nieznanego Zolnierza. Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl03.11.2025 Warszawa ...

Nawrocki wybiera się na marsz skrajnej prawicy. Duda zrobił to tylko raz

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że weźmie udział w Marszu Niepodległości organizowanym przez skrajną prawicę. Wcześniej maszerował z narodowcami jako prezes IPN

Co się wydarzyło?

Prezydent Karol Nawrocki nazwał Marsz Niepodległości „piękną tradycją” i zapowiedział, że weźmie w nim udział jako głowa państwa, podobnie jak robił to w poprzednich latach jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Nawrocki ogłosił to w swym artykule „Święto wolnych Polaków” opublikowanym w serwisie Wszystko Co Najważniejsze stworzonym przez Eryka Mistewicza, związanego z prawicą specjalistę ds marketingu politycznego.

„Obchodzone 11 listopada Narodowe Święto Niepodległości, ustanowione na pamiątkę wydarzeń z 1918 roku, to jeden z ważniejszych dni w polskim kalendarzu. Piękną tradycją stał się już Marsz Niepodległości, organizowany w Warszawie i przyciągający szerokie środowiska patriotyczne, manifestujące swe przywiązanie do biało-czerwonej flagi narodowej. W ubiegłych latach, służąc ojczyźnie jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej, 11 listopada uczestniczyłem też w centralnych uroczystościach z udziałem najwyższych władz państwowych i korpusu dyplomatycznego. W tym roku pierwszy raz wezmę udział w obchodach jako prezydent Rzeczypospolitej.” – napisał Nawrocki.

Tegoroczny Marsz Niepodległości jest organizowany pod hasłem „Jeden naród, silna Polska”. Jego uczestnicy przejdą 11 listopada ulicami Warszawy – od ronda Romana Dmowskiego stanowiącego centralny punkt miasta przez most Poniatowskiego do Stadionu Narodowego. W tym roku spodziewamy się, że retoryka organizatorów marszu będzie nasycona w szczególności hasłami antyukraińskimi i antyimigranckimi. Istnieje również niemalże gwarancja, że uczestnicy marszu będą skandować – jak co roku – „raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, „Donald p*dał Polskę sprzedał”; „Hej, Hej, j*bać UPA i Banderę” a także „J*bać Tuska i Banderę”. Na miejscu, jak co roku, będą reporterzy OKO.press.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Poprzednik Karola Nawrockiego w fotelu prezydenta wziął udział w Marszu Niepodległości tylko raz – i to w szczególnych okolicznościach oraz niemal dosłownie „jedną nogą”. Było to w 2018 roku, gdy rządzące wtedy Prawo i Sprawiedliwość próbowało dokonać „wrogiego przejęcia” imprezy dającej polityczny kapitał skrajnie prawicowym konkurentom PiS. Najpierw Andrzej Duda zasugerował, że weźmie udział w marszu, następnie to odwołał – i zorganizował własny marsz zaczynający się o tej samej godzinie i w tym samym miejscu, co marsz skrajnej prawicy. Ostatecznie ( – po tym jak sąd uchylił zakaz wydany przez prezydent Warszawy) – Marsz Niepodległości został ogłoszony oficjalną uroczystością państwową. Skończyło się następująco:

„Ostatecznie rządzący szli w obstawie wojskowej kilometr przed nacjonalistami, chociaż mieli iść razem. Nie można jednak zachować cnoty w połowie: rządzący cały czas legitymizowali przywódców nacjonalistów, negocjując z nimi warunki wspólnego marszu – niemal jak równi z równym! Trudno o większy prezent dla ONR i ich kolegów i zarazem o większy pokaz bezradności władzy.” – tak opisywał to wydarzenie w OKO.press Adam Leszczyński.

Przeczytaj także:

PiS-owi „wrogie przejęcie” Marszu Niepodległości w 2018 roku zupełnie nie wyszło, a prezydent Andrzej Duda więcej już nie próbował się na nim pokazać.

W ubiegłym roku pokazał się na Marszu Niepodległości natomiast Jarosław Kaczyński. Prezes PiS zamierza to powtórzyć za 3 dni. W 2024 roku udział Kaczyńskiego w marszu miał jednak dość specyficzny charakter. Szef PiS szedł otoczony grupą dziarskich posłów swej partii i wianuszkiem ochroniarzy, nie przemawiał do uczestników. Tuż po przejściu przez most Poniatowskiego razem ze swą obstawą ukradkiem opuścił pochód bocznymi schodkami z mostowego nasypu.