Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze, jakie kryje ta pożyczka SAFE. Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy" – powiedział podczas odprawy z żołnierzami prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki po raz pierwszy od objęcia swojego urzędu przemawiał podczas odprawy rozliczeniowo–zadaniowej kierowniczej kadry ministerstwa obrony narodowej i Sił Zbrojnych RP.
Podczas przemówienia wspominał, że polska armia potrzebuje dużych środków finansowych, jakie zapewnia pożyczka SAFE. „Polskiej armii są potrzebne tak duże pieniądze, jakie kryje ta pożyczka” – mówił. „Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy, który jest dla mnie szczególnie ważny jako dla prezydenta Polski, na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości” – powiedział.
Tym samym powtórzył zastrzeżenia polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy od kilku tygodni podkreślają, że mechanizm warunkowości mógłby w przyszłości stać się narzędziem politycznego nacisku na państwa niezgadzające się z polityką Unii Europejskiej.
To zaskakujący argument przeciwników programu SAFE głównie z PiS. Bowiem mechanizm warunkowości dotyczy wszystkich funduszy UE. Tłumaczyliśmy to w OKO.press w tym tekście:
Przeczytaj także:
Nawrocki wskazał, że potrzebna jest „uczciwa debata, a nie polityczny zgiełk”. Zaznaczył też, że Polacy mają prawo wiedzieć, jaki będzie prawdziwy koszt zaciągniętego zobowiązania oraz na jakich warunkach będzie ono udzielane. Powiedział, że zasadne jest ujawnienie listy 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach SAFE.
Prezydent nawiązał także do KPO – jego zdaniem, powyższa zasada „stała się przyczyną dużych konfliktów i napięć między Unią Europejską a Polską i ta sama zasada ma zastosowanie do SAFE”. Ocenił, że „nie jesteśmy w stanie tego ryzyka usunąć żadną preambułą czy innym aktem zbiorowej deklaracji Sejmu czy Senatu”.
Po przemówieniu Karola Nawrockiego głos zabrał szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister ocenił, że wokół programu „narosło wiele niedomówień, przeinaczeń, wręcz kłamstw”.
„Suwerenność nie jest zagrożona, panie prezydencie. Jesteśmy częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego” – wskazał Kosiniak-Kamysz.
W Sejmie zaczyna się dziś trzydniowe posiedzenie, podczas którego posłowie zajmą się senackimi poprawkami do programu SAFE. Poprawki zaproponowane przez resort obrony zapewniają m.in., że spłata pożyczek z programu nie będzie finansowana z budżetu MON, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej wykorzystywania środków.
Senat jednak odrzucił poprawki zaproponowane przez Prawo i Sprawiedliwość. Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki mówił we wtorek, że senackie poprawki były „w pewnej mierze omawiane” między Kancelarią Prezydenta i BBN a stroną rządową.
SAFE to unijny instrument finansowy umożliwiający państwom członkowskim korzystanie z preferencyjnych pożyczek na inwestycje w obronność. Polska może skorzystać z około 43,7 mld euro w formie korzystnie oprocentowanych pożyczek. Zgodnie z deklaracjami rządu ponad 80 proc. środków ma trafić do polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Minister finansów Andrzej Domański podkreśla, że SAFE to najtańsze źródło finansowania modernizacji armii. Pożyczki mają być niżej oprocentowane niż emisja obligacji przez państwo. Program ma też wspierać polski przemysł obronny.
Rząd zaznacza, że warunkowość w programie SAFE dotyczy rzetelności wydatkowania środków. Podobna zasada warunkowości jest w innych programach europejskich.
Celem pożyczki jest m.in. uniezależnienie się od amerykańskiego uzbrojenia i wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego. Decyzje dotyczące SAFE mogą mieć długofalowe skutki dla bezpieczeństwa i gospodarki Polski.
Rząd wielokrotnie apelował do prezydenta o podpisanie programu SAFE. Jeszcze we wtorek Kosiniak-Kamysz przekazał, że będzie zachęcał prezydenta, aby ten wsparł proces modernizacji polskiej armii, do czego miałoby przyczynić się wdrożenie unijnego programu.
Przeczytaj także: