0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:38 29-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Yuri CORTEZ / AFPFot. Yuri CORTEZ / A...

NIcolas Maduro wbrew sondażom wygrał wybory prezydenckie w Wenezueli

Autorytarny przywódca Wenezueli Nicolas Maduro został ogłoszony zwycięzcą wyborów prezydenckich w Wenezueli. Opozycja podważa wynik

Nicolas Maduro będzie sprawował urząd prezydenta trzecią kadencję, w Wenezueli rządzi od śmierci Hugo Cháveza w 2013 roku. Teraz Narodowa Rada Wyborcza poinformowała, że zdobył 51 proc. głosów. A jego przeciwnik Gonzalez 44 proc.

Tymczasem według exit polls wygrać miał Gonzalez, który zdobył 65 proc. głosów. Wyniki Maduro oscylowały z kolei między 14 a 31 proc. — podaje agencja Reutera. Opozycja podważa wynik wyborów. Przewodniczący Narodowej Rady Wyborczej Elvis Amoroso stwierdził, że wyniki są „przytłaczające i nieodwracalne”. Przywódczyni opozycji Maria Corina Machado poinformowała, że Gonzalez zdobył w niedzielnych wyborach prezydenckich 70 proc. głosów."Wenezuela ma nowego prezydenta-elekta, a jest nim Edmundo Gonzalez. Wygraliśmy i cały świat o tym wie” – poinformowała we wspólnym oświadczeniu z Gonzalezem.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział, że Stany Zjednoczone mają „poważne obawy, że ogłoszony wynik nie odzwierciedla woli ani głosów narodu wenezuelskiego”.

Maduro przemawiając do wiwatujących zwolenników w Caracas, mówił, że jego reelekcja to „triumf pokoju i stabilizacji”. Zapewniał, że „system wyborczy jest przejrzysty”. Wcześniej reżim Maduro utrudniał start opozycji w wyborach, aresztował ponad 70 polityków i aktywistów. Wenezuelskie media rządowe powtarzały przed wyborami wiele razy ostrzeżenia prezydenta Nicolasa Maduro. Na wiecu we wtorek 16 lipca 2024 roku zagroził, że jeśli nie zostanie ponownie wybrany na prezydenta, „Wenezuelę czeka krwawa łaźnia”. „Los Wenezueli zależy od naszego ponownego zwycięstwa. Jeżeli nie chcecie, by kraj pogrążył się w morzu krwi, w bratobójczej wojnie wywołanej przez faszystów, musimy zapewnić sobie jak największy sukces” – mówił Maduro.