Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Najwyższy Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz Poczty Polskiej. Wyrok dla Morawieckiego za organizację wyborów kopertowych właśnie się uprawomocnił
Decyzja NSA zapadła na rozprawie w piątek 28 czerwca 2024. Sąd postanowił utrzymać w mocy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 2020 roku. WSA uznał wtedy, że
decyzja o zorganizowaniu w pandemii wyborów kopertowych rażąco naruszyła prawo: konstytucję, ustawę o Radzie Ministrów i kodeks wyborczy.
Dzisiejsze postanowienie NSA o oddaleniu kasacji Morawieckiego i Poczty Polskiej sprawia, że wyrok WSA staje się prawomocny.
Przypomnijmy: wybory prezydenckie miały odbyć się w maju 2020 roku, rządzące Prawo i Sprawiedliwość liczyło na zwycięstwo Andrzeja Dudy. Ale trwała wtedy pierwsza fala pandemii COVID-19. Stąd pomysł rządu PiS, by głosowanie zorganizować korespondencyjnie, za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Decyzję Morawieckiego w tej sprawie zaskarżył ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. RPO argumentował, że Poczta Polska nie miała ustawowych kompetencji do organizacji wyborów. Uprawnienia te mają bowiem wyłącznie organy wymienione w kodeksie wyborczym. Do tej interpretacji przychylił się Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Jak pisał w OKO.press Mariusz Jałoszewski, stwierdzenie rażącego naruszenia prawa przez byłego premiera samo w sobie nie powoduje dla niego konsekwencji. Mogłoby natomiast być podstawą do postawienia mu zarzutów karnych przekroczenia uprawnień (art. 231 kk). Jak dotąd jednak prokuratura odmawiała wszczęcia śledztwa w tej sprawie, czego domagała się m.in. Najwyższa Izba Kontroli. W listopadzie 2023 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia przychylił się do interpretacji śledczych, że działania rządu PiS zmierzające do przygotowania wyborów kopertowych mieściły się w granicach prawa. Teraz jednak doniesienie na działania m.in. Morawieckiego zamierza złożyć sejmowa komisja śledcza badająca tę sprawę.
Przeczytaj także:
Wybory korespondencyjne ostatecznie się nie odbyły, Państwowa Komisja Wyborcza na kilka dni przed planowanym na 10 maja głosowaniem ogłosiła, że to niemożliwe. Na przygotowania wydano bez sensu ponad 70 mln zł, z czego większość zwrócono potem Poczcie Polskiej. Wybory ostatecznie odbyły się w tradycyjny sposób na przełomie czerwca i lipca. W drugiej turze Andrzej Duda zwyciężył z Rafałem Trzaskowskim.