0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:04 03-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Bartosz Banka / Agencja Wyborcza.plFot. Bartosz Banka /...

Paweł Kowal: „Gadanie Orbána jest na rękę Putinowi”

„Istotą polityki Putina jest rewizjonizm, a największym zwolennikiem tej polityki w Unii Europejskiej uplasowanym na pozycji premiera jest Viktor Orbán (…). Orbán będzie usiłował rozmiękczać stanowisko Zachodu względem pomocy w Ukrainie i będzie to robił każdego dnia”.

Wizyta premiera Węgier Viktora Orbána na Ukrainie to nie gest przyjaźni czy zwrotu w relacjach węgiersko-ukraińskich, lecz próba rozmiękczania opinii publicznej na Zachodzie i forsowanie fałszywej, prorosyjskiej narracji na temat pokoju – uważa Paweł Kowal, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych oraz pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy.

„Orbán jest bardzo sprytny. Chociażby jego wczorajszy artykuł w Financial Times pokazuje, jak on próbuje rozgrywać Zachód i przedstawiać swoje racje (…). Dobrze, że wreszcie znalazł czas jako sąsiad Ukrainy [na wizytę w Kijowie – red.], natomiast mówieniem o rozejmie dzisiaj, w tych warunkach, jakie są, będzie rozmiękczał stanowisko Zachodu [w sprawie pomocy Ukrainie – red.] i będzie próbował to robić każdego dnia” – podkreślił Kowal w Rozmowie Piaseckiego w TVN24.

Premier Węgier we wtorek 2 lipca wybrał się z niespodziewaną wizytą do Kijowa. Utrzymywał, że to jego pierwsza wizyta jako szefa prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, którą to funkcję Węgry objęły z początkiem lipca. Wizyty zagraniczne nie mieszczą się jednak w katalogu obowiązków kraju, który sprawuje prezydencję. Prezydencja polega jedynie na organizowaniu prac jednej z unijnych instytucji – Rady UE.

Mimo to Viktor Orbán pojechał do Kijowa z absurdalną propozycją – chciał namawiać prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do ustalenia terminu zawieszenia broni i rozpoczęcia negocjacji pokojowych. Zdaniem Pawła Kowala taka narracja to „fałszywa nuta Moskwy”.

„Orbán nie jest wiarygodny w sprawach bezpieczeństwa w Europie Środowej (…). Orbán reprezentuje partie, które ja nazywam partiami Putinternu, czyli partie, które w jakimś zakresie na Zachodzie reprezentują interesy Rosji – funkcjonują jak partie demokratyczne, biorą udział w wyborach,, ale zawsze wplatają do swojego przekazu te fałszywe nuty z Moskwy. I te fałszywe nutki z Moskwy to jest dzisiaj fałszywe mówienie o pokoju" – powiedział poseł.

"Jeśli ktoś chce pokoju, to niech się wycofa z granic sąsiada” – dodał.

Szef sejmowej komisji spraw zagranicznych podkreślił, że „nasz interes narodowy jest ściśle powiązany z tym, żeby Ukraińcy sobie radzili na froncie”.

Dodał, że trzeba bezwzględnie wspierać Ukrainę i „taki jest plan Zachodu, a każdy inny to jest nieszczęście dla Polski”.

„W naszym interesie jest, żeby to Ukraińcy decydowali o sobie, bo jak Orbán chce decydować za nich i coś im tam podpowiadać, to znaczy, że potem może mu przyjść do głowy nam tak podpowiadać: a dajcie spokój, a nie brońcie swojego powietrza, a po co macie umacniać granicę. To gadanie jest na rękę Putinowi, a Orbán jest w awangardzie wsparcie dla Putina (…). Na razie nic nie zrobił, co pozwalałoby mi powiedzieć mi okej, zmieniam zdanie na temat polityki Orbán względem Ukrainy i Rosji”.

Paweł Kowal podkreślił też, że Zachód nie może narzekać, że wojna trwa zbyt długo, bo Ukraina robi co może.

„W ciągu ostatnich 2 lat wojny Ukraińcy wygrali bitwę pod Kijowem, wygrali Chersoń, obronili Charków, funkcjonują jako państwo, są w stanie wystawiać armię — czego my jeszcze chcemy? Droga do zwycięstwa prowadzi przez takie działania (…). Putin nie zrealizował swoich strategicznych celów i nie możemy mu teraz na to pozwolić (…). Trzeba mobilizować Zachód i nie narzekać (…). Jakiekolwiek koncesje na rzecz Putina niczego nie dają” – podkreślił Kowal.