Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Chcemy podjąć działania, które będą zmierzały do przekonania władzy do tego, aby zamiast budowania ośrodków dla imigrantów, zaczęła się przeciwstawia temu wszystkiemu, co dziś gotują nam Niemcy i Bruksela” – powiedział Jarosław Kaczyński, ogłaszając marsz antyimigrancki.
Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiedział organizację marszu antyimigranckiego, który ma przejść ulicami Warszawy 11 października. Celem marszu ma być pokazanie władzy sprzeciwu wobec nielegalnej migracji oraz unijnej polityki migracyjnej.
Zdaniem Kaczyńskiego Polska jest obecnie wykorzystywana przez Niemcy, które nie radzą sobie ze zjawiskiem nielegalnej migracji, w związku z czym rozwiązują go, rzekomo przerzucając migrantów do Polski.
„Chcemy podjąć działania, które będą zmierzały do przekonania władzy do tego, aby zamiast budowania ośrodków dla imigrantów, zaczęła się przeciwstawiać temu wszystkiemu, co dziś gotują nam Niemcy i Bruksela” – powiedział Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej 29 lipca.
Kaczyński do udziału w marszu wezwał wszystkich Polaków, którzy chcą w Polsce „spokoju i normalnego rozwoju”.
„Wzywam wszystkie siły patriotyczne do tego, żeby w tym uczestniczyły. To będzie manifestacja przeciwko nielegalnej imigracji, przeciwko paktowi imigracyjnemu, przeciwko tym wszystkim działaniom, które mają przynieść Polsce nieszczęście” – powiedział Kaczyński.
Prezes PiS zaapelował także do tych, którzy „padną ofiarą tego niebezpieczeństwa”: kobiet, który zostaną zamordowane, albo mężczyzn i dzieci, bo takie przykłady też były, zdaniem prezesa PiS. „Jest wielka moralna, polityczna, narodowa potrzeba przeciwstawienia się nielegalnej migracji” – mówił prezes PiS.
Do sprawy organizacji antyimigranckiego marszu przez PiS odniósł się minister Adam Szłapka, rzecznik rządu, na konferencji prasowej. Uznał je za przejaw hipokryzji Kaczyńskiego, bo to za czasów rządów PiS, zdaniem Szłapki, do Polski napływało najwięcej migrantów.
„Jarosław Kaczyński, który realnie stał na czele rządu, który wprowadził gigantyczny chaos, jeśli chodzi o wydawanie wiz, za którego czasów mieliśmy do czynienia z procederami korupcyjnymi w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych (...) i był największy napływ migrantów do Polski (...), teraz chce robić marsze antyimigranckie. Trudno to nazwać inaczej niż hipokryzją” – powiedział Szłapka.
Rzecznik rządu powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość „cynicznie buduje swój przekaz polityczny”, napędzając ksenofobiczne nastroje, co „prędzej, czy później, może doprowadzić do agresji”. „I takie sytuacje już mieliśmy” – podkreślił rzecznik rządu.
W Polsce od wielu miesięcy dochodzi do zaostrzenia nastrojów antyimigranckich ze względu na polityczne wykorzystywanie tego tematu przez prawicę i skrajną prawicę. Przyczyniają się do tego zarówno politycy prawicowej opozycji – Prawa i Sprawiedliwości, Suwerennej Polski oraz Konfederacji, jak i część polityków rządzącej centroprawicy, którzy zamiast ostro potępiać szczucie na migrantów, sami sięgają po antyimigrancką narrację.
Z tego powodu mamy do czynienia z rosnącą liczbą przestępstw z nienawiści na tle etnicznym i rasowym.
W sobotę 26 lipca kibic częstochowskiej drużyny piłkarskiej zaatakował nożem czarnoskórego obywatela Zimbabwe, bo ten odmówił wyjścia z baru w centrum Częstochowy, w którym przebywał z kolegą. Sprawę opisywała częstochowska „Wyborcza”. 30-letni Polak ranił obcokrajowca w klatkę piersiową nożem z 15-centymetrowym ostrzem. Zaatakowany miał szczęście – rana, choć głęboka, okazała się nie zagrażać jego życiu, bo ostrze zatrzymało się na żebrach.
To niejedyny taki przypadek. W lipcu w Wałbrzychu pobity został przebywający w Polsce legalnie Paragwajczyk. Ktoś wcześniej fałszywie doniósł do policji, że mężczyzna filmuje na ulicy dzieci. Policjanci dokładnie sprawdzili jego telefon. Nie było tam ani zdjęć, ani żadnych filmów, na których byłyby dzieci. O sprawie poinformował Jacek Dobrzyński, rzecznik MSWiA.
Przeczytaj także: