Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Trwa zbiórka na generatory dla ukraińskiej stolicy, gdzie po rosyjskich atakach ponad tydzień są awaryjne przerwy w dostawie prądu, występują problemy z ogrzewaniem i wodą. „Reakcja Polaków przerosła nasze wyobrażenia. Pokazaliście, że nie jest Wam obojętny los sąsiadów” – piszą organizatorzy.
W ramach zbiórki „Ciepło z Polski dla Kijowa” w ciągu trzech dni Polacy i Polki wpłacili ponad milion złotych. Za zebrane pieniądze będą zakupione generatory i przekazane mieszkańcom ukraińskiej stolicy. Zbiórkę zorganizowała Fundacja Stand With Ukraine wspólnie z kilkoma organizacjami oraz ruchami społecznymi, m.in.: Euromaidan-Warszawa, Fundacją Demokracja, Sestry.eu, Fundacją Otwarty Dialog, Fundacją Polskiej Rady Biznesu oraz inicjatywą Przedsiębiorcy Pomagają.
Pierwotnie organizatorzy planowali kupić 100 generatorów. Jednak zaplanowaną kwotę udało się zebrać w kilka godzin.
„Drodzy, Wasza solidarność jest niesamowita. Zwiększamy cel do 2 milionów złotych” – piszą organizatorzy zbiórki. „Dzięki Waszym wpłatom możemy zrobić znacznie więcej, niż planowaliśmy. Te pieniądze to realne ciepło dla ludzi w Ukrainie. Dotrzemy do tych, którzy marzną w ciemnych domach i szpitalach bez prądu. Kupimy więcej generatorów, śpiworów i opału”.
„Mam w sobie dokładnie to samo uczucie, które pamiętam z 2022 roku — kiedy cała Polska jednoczyła się, by wspierać Ukrainę w obliczu rosyjskiej agresji. To, co dzieje się teraz wokół naszej zbiórki, jest dla mnie absolutnym dowodem na jedno: trolle i boty mogą pisać w komentarzach, co tylko chcą, a Polacy i tak robią swoje. Pomagają. Są solidarni. Mają ogromne serca” – pisze w mediach społecznościowych Natalia Panczenko, prezeska Fundacji Stand With Ukraine. Dodaje: „Ten milion to nie jest tylko kwota. To znak, że prawdziwa empatia i odpowiedzialność są silniejsze niż dezinformacja i hejt. Że dobro nadal wygrywa. Dla mnie to wzruszające i niezwykle ważne. Bo znów czuję, że Ukraina nie jest sama. Tak jak w 2022 roku jesteśmy razem. A tylko tak możemy wygrać ze złem. Dziękuję, Polsko”.
Link do zbiórki TUTAJ.
Pod opisem zbiórki pojawiły się wzruszające komentarze. Oto kilka z nich:
Po ostatnich intensywnych atakach Rosji na infrastrukturę krytyczną Ukraińcy i Ukrainki już ponad tydzień żyją w trybie awaryjnych przerw w dostawie prądu, bez ogrzewania i dostaw wody. Prąd pojawia się w mieszkaniach na 3-4 godziny na dobę i może to zdarzyć się nocą. Natomiast w Ukrainie jest najsurowsza zima od początku pełnoskalowej inwazji Rosji. Temperatura nocą sięga nawet -20°C. Rosja nie mogła tego nie wykorzystać, więc codziennie atakuje.
Najtrudniejsza sytuacja jest w stolicy kraju, gdzie mieszka ponad 3,5 mln ludzi. Po rosyjskim ataku w nocy z 8 na 9 stycznia Witalij Kłyczko, mer Kijowa zachęcał nawet mieszkańców, jeśli mają taką możliwość, by wyjeżdżali za miasto, gdzie istnieją alternatywne źródła ciepła. Ponad 6 tys. bloków mieszkalnych było bez ogrzewania. (W ciągu kilku dni sytuacja się polepszyła – według ostatnich danych ciepła nie ma w ok. 100 budynkach wielorodzinnych). Temperatury w mieszkaniach Kijowian sięgają zaledwie 10-12 stopni. W budynkach pękają rury, od nagłych włączeń-wyłączeń elektryczności pali się okablowanie.
W związku z tą krytyczną sytuacją władze wprowadziły stan wyjątkowy w ukraińskiej energetyce. Utworzono dwa specjalne sztaby, aby ustabilizować sytuację z dostawami energii i ciepła: ogólnopaństwowy i osobny dla Kijowa. Prace ratowniczo-naprawcze w stolicy i regionie trwają przez całą dobę, pomimo trudnych warunków pogodowych.
W kraju samorządy razem ze służbami ratowniczymi otwierają coraz więcej „Punktów niezłomności” (na zdjęciu u góry) – miejsc, gdzie ludzie mogą się ogrzać, napić się gorącej herbaty, załadować telefony, otrzymać pomoc psychologiczną. Czasem są to po prostu duże namioty na osiedlach. W kraju funkcjonuje ponad 10 tys. takich punktów, 1300 – w stolicy.
Żeby ludzie mogli skorzystać z „Punktów niezłomności” nawet nocą, w piątek, 16 stycznia, rząd zmienił zasady poruszania się obywateli po ulicach w godzinach policyjnych (które obowiązują w związku ze stanem wojennym od lutego 2022 roku). Złagodzenie zasad będzie obowiązywać na terenach, gdzie wprowadzono stan nadzwyczajny, przede wszystkim w Kijowie.
Przeczytaj także: