Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Partia Hołowni twierdzi, że to nie błąd ludzki po stronie organizatorów, lecz zewnętrzna ingerencja przeszkodziła w wyborze nowej przewodniczącej
Partia Szymona Hołowni Polska 2050 poinformowała we wtorek 13 stycznia 2026, że kieruje do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o wybory przewodniczącej partii, które odbywały się w sobotę 10 stycznia i w poniedziałek 12 stycznia. Druga tura została unieważniona przez partyjną Komisję Wyborczą, gdy okazało się, że osoby, które chciały oddać głos na jedną z dwóch kandydatek, otrzymywały komunikat, że nie jest to możliwe.
Według władz partii „z dużym prawdopodobieństwem, miejsce miała zewnętrzna próba ingerencji w wewnętrzny proces wyborczy partii. Jesteśmy ugrupowaniem współodpowiedzialnym za sprawowanie władzy w Polsce i nie możemy bagatelizować żadnych przesłanek wskazujących na możliwość naruszenia bezpieczeństwa tego procesu.
W związku z tym Zarząd Krajowy Polski 2050 Szymona Hołowni podjął decyzję o złożeniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury, a sprawę powinna zbadać Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Istnieje duże prawdopodobieństwo wpływania z zewnątrz na proces wyborczy, co musi zostać jednoznacznie zweryfikowane przez właściwe instytucje”.
W komunikacie partia twierdzi, że „w procesie głosowania odnotowano znacznie większą liczbę oddanych głosów niż liczba członków partii uprawnionych do głosowania, co dodatkowo uzasadnia konieczność dokładnego wyjaśnienia sprawy”.
Jednocześnie partia kieruje podejrzenia na zawnątrz, zaznacza bowiem, że nie zgłasza żadnych zastrzeżeń co do działania Krajowej Komisji Wyborczej: „zadziałała w sposób modelowy: szybko, odpowiedzialnie i zgodnie z procedurami, podejmując niezwłocznie decyzję o przerwaniu głosowania i unieważnieniu drugiej tury wyborów bez odczytu wyników”.
Wcześniej we wtorek Szymon Hołownia zwołał Radę Krajową na piątek 16 stycznia 2026. Ma ona podjąć decyzję, czy ponownie przeprowadzić całe wybory, czy tylko głosowanie w drugiej turze. Gdyby wybory odbyły się ponownie, Hołownia, który wcześniej nie zgłosił udziału, mógłby w nich wziąć udział. W rozmowie z dziennikarzami tego nie wykluczył.
W drugiej turze wyborów na przewodniczącą partii działacze i działaczki Polski 2050 głosowali na Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz lub Paulinę Hennig Kloskę.
W OKO.press opisywaliśmy atmosferę w Polsce 2050:
Przeczytaj także:
„Naprawdę nie mam zielonego pojęcia, jak to się dalej rozstrzygnie. Ludzie się bardzo podzielili” – usłyszeliśmy od osoby z kierownictwa partii.
Portal Bussines Insider opisał narzędzie, z którego korzystała Polska 2050 do przeprowadzenia wyborów. To Interankiety – narzędzie dostępne zarówno za darmo, jak i w wersji płatnej (od 129 do 299 zł).
Według dziennikarza Bussines Insidera „Potencjalne problemy [z systemem] obejmowały możliwość wielokrotnego głosowania, błędne ustawienia opcji ankiety i limity odpowiedzi w zależności od użytego pakietu. Organizatorzy mogli nie skonfigurować odpowiednich zabezpieczeń, co mogło pozwolić nieuprawnionym osobom na oddanie głosów”.
Jak twierdzi autor, „samo narzędzie w gruncie rzeczy nie różni się mocno od przyjętego na rynku standardu, a dostępne opcje zdają się — przynajmniej na podstawowym poziomie — wyczerpywać potrzeby związane z koniecznością przeprowadzenia bezpiecznego, prywatnego głosowania. Wiele opcji nie jest jednak włączonych domyślnie i wymaga odpowiednich ustawień po stronie organizatora.