Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Po burzliwej dyskusji radni powiatu tatrzańskiego uchylili dokument, stworzony przez prawników z Ordo Iuris, który był lepiej zakamuflowanym odpowiednikiem lokalnych rezolucji „przeciwko ideologii LGBT”
Rada powiatu tatrzańskiego uchyliła Samorządową Kartę Praw Rodzin, stosunkiem 8 do 10 głosów. Powiat tatrzański przyjął Samorządową Kartę Praw Rodzin 30 grudnia 2019 roku. Dokument, stworzony przez prawników z Ordo Iuris, był lepiej zakamuflowanym odpowiednikiem lokalnych rezolucji „przeciwko ideologii LGBT”. Radni podpisali się pod promocją wzorców rodziny i edukacji zgodnych z katolicką doktryną. Samorządy zobowiązały się, że nie będą „przeznaczać środków publicznych i mienia publicznego na projekty podważające konstytucyjną tożsamość małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny lub autonomię rodziny”. A wszystkie programy prowadzone przez gminę lub powiat miały uwzględniać interes „integralności rodziny”.
Pierwszą strefę „wolną od LGBT” w marcu 2019 roku ustanowili radni Świdnika (woj. lubelskie). Od tego czasu ponad 100 jednostek samorządu terytorialnego przyjęły pokrewne dokumenty. Część z nich w formie skrajnie homofobicznych rezolucji „przeciwko ideologii LGBT”, inne – właśnie w postaci „Samorządowej Karty Praw Rodziny” stworzonej przez prawników „Ordo Iuris”. Chociaż Karta Praw Rodzin nie mówi wprost o osobach LGBT, to mówi o wsparciu rodziny rozumianej jako związek kobiety i mężczyzny. Karta zobowiązuje samorządy m.in. do odmowy finansowania projektów, które podważają rolę tak rozumianej rodziny. Czyli na przykład na projekty organizacji pozarządowych dotyczące promocji równości i tolerancji wobec osób LGBT.
Rozwój tych dokumentów w kolejnych gminach można monitorować dzięki aktywistom: Kubie Gawronowi, Paulinie Pająk i Pawłowi Parencie. W listopadzie 2019 roku stworzyli „Atlas Nienawiści”, który pozwala śledzić, którzy samorządowcy przyjęli dokumenty, które regiony wciąż pracują nad uchwałami, a gdzie radni odrzucili projekty rezolucji.
Ostatnia uchwała przeciwko „ideologii LGBT+” zniknęła z mapy Polski, w lutym 2024 roku. Bogate orzecznictwo sądów administracyjnych wskazywało wprost, że celem samorządowych rezolucji było wykluczenie i napiętnowanie całej społeczności LGBT+. Swoimi działaniami samorządowcy nie tylko przekroczyli uprawnienia, ale w sposób rażący złamali prawo, w tym polską Konstytucję.
W czerwcu 2022 roku NSA orzekł, że społecznym skutkiem uchwał anty-LGBT było „naruszenie godności, czci, dobrego imienia oraz ściśle związanego z tymi dobrami życia prywatnego określonej grupy mieszkańców”. Część dokumentów uchyliły sądy po skargach Rzecznika Praw Obywatelskich. Ale większość samorządów sama wycofała się z uchwał pod presją finansową. Zgodnie z umową partnerstwa, którą Polska zawarła z Brukselą, unijne wsparcie nie może zostać udzielone żadnemu samorządowi, który swoimi działaniami przyczynia się do jakichkolwiek form segregacji lub wykluczenia.