Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
To kolejne ukraińskie uderzenie w rosyjską rafinerię w ostatnich dniach. Rafineria w Riazaniu dostarcza rosyjskiej armii paliwo lotnicze i olej napędowy.
Ukraińcy kontynuują ataki na rosyjski sektor naftowy, z którego zyski pozwalają Putinowi kontynuować wojnę. W nocy 5 listopada siły obronne Ukrainy dronami uderzeniowymi zaatakowały rafinerię w Riazaniu i magazyn logistyczny Wildberries.
Do ataku doszło po tym, jak o godzinie 2 w nocy w regionie ogłoszono stan zagrożenia lotniczego. Jednym z celów ukraińskich dronów była rafineria w Riazaniu należąca do Rosnieftu. To jeden z największych zakładów przetwórstwa ropy naftowej w Rosji.
Jak pisze ukraiński serwis Militanyi, riazańska rafineria ma zdolność przerobową około 17–18 milionów ton ropy naftowej rocznie. Produkuje benzynę, olej napędowy i naftę lotniczą.
Riazańska rafineria była już wcześniej celem ataku. Po uderzeniu dronów 15 października 2026 roku w zakładzie wybuchł pożar, a praca głównej instalacji do wstępnego przerobu ropy naftowej została wstrzymana.
Ponadto celem ataku stało się centrum logistyczne Wildberries w Riazaniu.
Miasto leży ok. 500 km od granicy z Ukrainą. Atak na obiekty przemysłowe potwierdził gubernator obwodu riazańskiego Pawieł Małkow.
Ukraińcy nie ulegli amerykańskim naciskom i nadal prowadzą ataki, które mają osłabić zdolności wojenne Moskwy. W ostatnich dniach ukraińskie drony uderzyły m.in. w rafinerię koncernu Łukoil w mieście Kstowo oraz nowokujbyszewską rafinerię w obwodzie samarskim.
Przeczytaj także: