Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Polska poderwała myśliwce, zamknięto lotniska w Lublinie i Rzeszowie. Nocne ostrzelanie stolicy Ukrainy było ukierunkowane na odcięcie mieszkańców Kijowa od prądu. Światła i ogrzewania nie ma przeszło 320 tysiące osób, kilka wielokondygnacyjnych bloków stoi w ogniu.
„Już 22 rannych w stolicy, w tym dwoje dzieci. 12 osób trafiło do szpitali” – poinformował Witalij Kliczko, mer Kijowa, w komunikatorze Telegram. Co najmniej jedna osoba jest poszukiwana pod gruzami zniszczonego domu mieszkalnego – podała Polska Agencja Informacyjna za portalem Ukrainska Prawda.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski: „Kolejny rosyjski atak wciąż trwa: od wczorajszej nocy użyto prawie 500 dronów – dużej liczby Shahedów – oraz 40 pocisków, w tym Kindżałów. Głównym celem jest Kijów – obiekty energetyczne i infrastruktura cywilna” – napisał na portalu X.
Rosja zaatakowała Kijów i okolice stolicy Ukrainy w nocy z piątku na sobotę, 27 grudnia. Ataki na infrastrukturę energetyczną odcięly od dostaw ciepła ok. 2600 budynków mieszkalnych, ogrzewania nie mają też szpitale i szkoły. W całym obwodzie kijowskim prądu nie ma nawet 320 tysięcy osób. Tempeatura oscyluje tam w granicach zera stopni Celsjusza.
Ukraińcy walcząc z pożarami w przynajmniej trzech wielopiętrowych blokach. Po tym, jak na 24-piętrowy wieżowiec spadły szczątki zestrzelonego drona lub pocisku, na dachu wybuchł pożar. W ogniu stanął też 18-piętrowy wieżowiec w rejonie dnieprowskim oraz 10-piętrowy blok w rejonie szewczenkowskim.
Po trzeciej w nocy polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że: „w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej”. Poderwano myśliwce, naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego postawiono w stan gotowości. Po 4:30 zamknięto lotniska w Lublinie i Rzeszowie, ale nad ranem, ok. 8:30, te wznowiły pracę.
„W ciągu ostatnich kilku dni pojawiło się wiele pytań – gdzie jest odpowiedź Rosji na propozycje zakończenia wojny, składane przez Stany Zjednoczone i świat? Przedstawiciele Rosji prowadzą długie rozmowy, ale w rzeczywistości Kindżały i Shahedy mówią za nich. Takie jest prawdziwe podejście Putina i jego najbliższego otoczenia. Nie chcą zakończyć wojny i starają się wykorzystać każdą okazję, by jeszcze bardziej pogłębić cierpienie Ukrainy i zwiększyć presję na innych na całym świecie. A to oznacza, że presja w odpowiedzi jest wciąż niewystarczająca” – napisał na portalu X Wołodymyr Zełeński.
Na niedzielę 28 grudnia zaplanowano spotkanie Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy. Rozmowy mają rozpocząć się w Palm Beach na Florydzie o godz. 15 (w Polsce będzie wtedy godz. 21). A wcześniej, w sobotę, Zełeński i Trump mają odbyć telefoniczną rozmowę z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i przywódcami państw europejskich. Głównym tematem rozmów będzie pokój w Ukrainie.
24 grudnia Ukraina opublikowana własny projekt planu pokojowego wynegocjowanego z Amerykanami. Zamiast 28 pierwotnych punktów jest ich 20. Umowa, jak pisała Agnieszka Jędrzejczyk w OKO.press, zakłada ogromne ustępstwa Ukrainy i zyski USA – ale też zatrzymanie wojny na linii frontu. W zamian za gwarancję zachowania suwerenności i bezpieczeństwa Ukraina w planie 20-punktowym godziłaby się na fatyczną utratę terytoriów, które zajęła Rosja w Donbasie. Nie byłoby jednak mowy o uznaniu aneksji Donbasu i Krymu przez Rosję.
Rosja przez dwa dni milczała. Aż w końcu w piątek, 26 grudnia, ogłosiła, że plan amerykańsko-ukraiński im nie odpowiada. „Oczekiwania USA, że wojna zakończy się wkrótce, nie mają podstaw” – dodał wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow.
Przeczytaj także: