Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosyjski dron uderzył w budynek centralnego magazynu zużytego paliwa jądrowego elektrowni czarnobylskiej. W nocy 7 czerwca Rosja zaatakowała Ukrainę 236 dronami. Ukraińcy twierdzą, że 218 zestrzelili. Informują, że Rosjanom udało się uderzyć 17 razy w 13 miejscach. Dodatkowe zniszczenia wywołały odłamki dziewięciu zestrzelonych dronów.
Zaporoże pozbawione zostało prądu. W sobotę siły rosyjskie po raz kolejny zaatakowały obwód sumski, atakując infrastrukturę energetyczną, stację benzynową i linię pocztową. Zginęło 15 osób, a wiele zostało rannych. Danych o ofiarach z niedzieli jeszcze nie ma.
W niedzielę — jak poinformował prezydent Zełenski — Rosjanie ostrzelali też infrastrukturę nieczynnej atomowej elektrowni czarnobylskiej. Jeden z dronów uderzył w budynek Centralnego Magazynu Wypalonego Paliwa Jądrowego, który znajduje się 15 km od elektrowni. Ukraińcom udało się ugasić tam pożar.
Atak na Ukraine nastąpił z przygranicznych rosyjskich obwodów, z Krymu oraz z regionów nad Morzem Czarnym.
„Atak trwa, a kilka wrogich bezzałogowych statków powietrznych wciąż znajduje się w przestrzeni powietrznej. Przestrzegajcie zasad bezpieczeństwa!” – ostrzegły Siły Powietrzne.
Jeśli chodzi o ukraińskie ataki obronne, to Rosjanie ogłosili, że w nocy zestrzelili 339 dronów nad Rosją. W ciągu całej doby – 500 oraz 11 bomb kierowanych (poprzedniego dnia komunikowali o zestrzeleniu 900 dronów). Informują o trafieniach w obszarach przygranicznych.
Ukraińcy trafili w most Czonharze, który łączący Zaporoże z Krymem. Ruch na tej linii został wstrzymany, o czym poinformowali sami Rosjanie. Tymczasem Ukraińcy ogłosili trafienie w nocy 26 obiektów na terytoriach okupowanych, w tym na pociągi z paliwem i elektrownie.
Rosjanie wprowadzają ograniczenia ruchu transportowego na trasach wiodących przez tereny okupowane na Krym. Ruch na moście krymskim jest regularnie wstrzymywany. Na Krymie nie ma benzyny, a władze próbują rozgonić gigantyczne kolejki, przekierowując oczekujących do internetu, gdzie też można ustawić się w kolejce. „Zasada jest prosta: otrzymujesz osobisty kod QR, który uprawnia do zakupu 20 litrów paliwa do konkretnego pojazdu, i to tylko po okazaniu tego kodu QR. Liczba dostępnych kodów QR dziennie będzie odpowiadać ilości paliwa dostępnego w sprzedaży danego dnia. Otrzymany kod QR należy wykorzystać między 9:00 a 21:00 bieżącego dnia”. Internauci donoszą, że na stacjach wielkich sieci benzyny nie ma w ogóle, ale można ją upolować na stacjach prywatnych, zasilanych dzięki prywatnym, nielegalnym transportom przez most krymski — władze zakazały transportu paliwa tamtędy z uwagi na ryzyko ukraińskiego ataku.
Po atakach dalekiego zasięgu Ukraina zintensyfikowała od maja ataki średniego zasięgu. Wymierzone są precyzyjnie w zasilanie frontu i okupowanych terenów Ukrainy. Konsekwencje widoczne są zwłaszcza na Krymie, bowiem Ukraińcy przejęli kontrolę nad główną lądową trasą komunikacyjną na Krym. Zdobycie lądowego połączenia Krymu z Rosją było do tej pory największym osiągnięciem „operacji specjalnej” Putina.
Rosjanie — jak zapowiada Putin — szukają na to odpowiedzi. Na razie jednak utrzymują dotychczasowe działania polegające na masowych atakach na Ukrainę. Próbują też zastraszyć świat potencjalną katastrofą jądrową. Nie chodzi tylko o Czarnobyl, ale o Zaporoską Elektrownię Atomową, która znajduje się praktycznie na linii frontu i raz po raz odcinane jest zasilanie niezbędne dla bezpiecznej pracy reaktorów.
„To nie są precyzyjne ataki na cele wojskowe. To celowe kampanie terrorystyczne przeciwko ludności cywilnej” – pisze Kyiv Post. Propaganda Kremla też przestała nazywać ostrzał Ukrainy „precyzyjnym” – obecnie są to „ataki odwetowe”.
W sferze narracyjnej Rosja ciągle powtarza, że „zamierza osiągnąć wszystkie cele SWO”, jakby nic nie zmieniło się od 2022 r.
„Konflikt jest długotrwały, trwa od dawna, a faza bojowa trwa już pięć lat. To długi czas. Dla Rosji kluczowe jest osiągnięcie naszych interesów i zrealizowanie celów wyznaczonych na początku specjalnej operacji wojskowej” – powiedział 6 czerwca rzecznik Putina Pieskow w wywiadzie dla China Media Corporation.
Ukraińcy zaczynają sobie dobrze radzić z rosyjskimi dronami, ale nadal poważne problemy mają z częścią rakiet.
Przeczytaj także: