0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

16:16 23-03-2025

Prawa autorskie: Foto SAUL LOEB and Evgenia Novozhenina / AFPFoto SAUL LOEB and E...

Rozmowy w Rijadzie: USA wciąż wierzą, że Rosja chce pokoju

„Uważam, że prezydent Putin chce pokoju” – mówił Steve Witkoff, specjalny wysłannik Waszyngtonu na Bliski Wschód w rozmowie z Fox News, tuż przed kolejną rundą amerykańsko-ukraińskich rozmów w Rijadzie. Donald Trump w sobotę stwierdził, że sytuacja w Ukrainie jest „w miarę pod kontrolą"

Przedstawiciele Ukrainy i USA mają spotkać się w niedzielę po południu w Rijadzie na kolejną rundę rozmów w sprawie możliwego zawieszenia broni. Dzień później, w poniedziałek, analogiczne rozmowy odbędą się między delegacją amerykańską i rosyjską. Pozytywnie o szansie „istotnego postępu" rozmów wypowiedział się Steve Witkoff, specjalny wysłannik Waszyngtonu na Bliski Wschód w rozmowie z Fox News.

„Uważam, że prezydent Putin chce pokoju. Myślę, że w poniedziałek w Arabii Saudyjskiej będziemy świadkami istotnego postępu rozmów" – powiedział Witkoff, cytowany przez agencję Reuters.

W podobnym tonie w sobotę wypowiadał się prezydent Donald Trump. W wywiadzie udzielonym pismu „OutKick„ 22 marca Trump mówił, że „jest jedyną osobą na świecie zdolną powstrzymać Putina”.

„Nie wydaje mi się, że ktokolwiek inny na świecie, poza mną, jest w stanie powstrzymać Putina. Myślę też, że wciąż jestem w stanie to zrobić" – mówił Trump, cytowany przez dziennik Kyiv Independent.

Trump dodał, że jego dyskusje z Putinem były bardzo „racjonalne„, a sytuacja w Ukrainie wciąż pozostaje „w miarę pod kontrolą”.

Przywrócenie funkcjonowania tzw. Inicjatywy Czarnomorskiej będzie głównym tematem poniedziałkowych rozmów delegacji Rosji i USA w Arabii Saudyjskiej – poinformował w niedzielę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Jaki jest kontekst?

Niedzielne i poniedziałkowe rozmowy w Rijadzie to kolejna runda rozmów amerykańskiej delegacji ze stronami wojny w Ukrainie — zaatakowaną Ukrainą i będącą agresorem Rosją. Spotkanie z Ukrainą zostało przyspieszone, bo jeszcze w piątek zapowiadano, że odbędzie się w poniedziałek. Stronę ukraińską ma reprezentować minister obrony Ukrainy, Rustem Umierow.

Tematem spotkania mają być wciąż negocjacje w sprawie zawieszenia broni oraz przywrócenie działania tzw. Czarnomorskiej Inicjatywy Zbożowej.

Zawieszenie ognia obecnie obowiązuje w bardzo wąskim zakresie. Rosja zgodziła się jedynie na zaprzestanie ataków na infrastrukturę energetyczną, podczas gdy pierwotna amerykańska propozycja, którą zaakceptowała Ukraina, mówiła o pełnym zawieszeniu ognia na lądzie, w powietrzu i na morzu. Podczas rozmowy z prezydentem Trumpem we wtorek 18 marca przywódca Rosja, Władymir Putin postawił trzy warunki, by pełne zawieszenie broni doszło do skutku. Zażądał, by:

  • Zachód zaprzestał udzielania jakiejkolwiek pomocy Ukrainie – zarówno jeśli chodzi o sprzęt wojskowy i amunicję, jak i o dane wywiadowcze;
  • usunięte zostały „podstawowe przyczyny kryzysu” – to żądanie nie zostało rozwinięte, ale najprawdopodobniej chodzi o wielokrotnie formułowany przez Putina na początku wojny i w jej trakcie postulat „denazyfikacji” i demilitaryzacji kraju – czyli pozbawienia go demokratycznie wybranych władz i zdolności do obrony, a także rezygnację Ukrainy z planu wejścia do NATO;
  • zakończona została w Ukrainie mobilizacja i modernizacja sił zbrojnych.

Rosja żąda więc de facto kapitulacji Ukrainy, na co Ukraina nie zamierza się zgodzić.

Jeśli zaś chodzi o tzw. inicjatywę czarnomorską, to przedmiotem rozmów będzie przywrócenie możliwości transportu produktów rolnych przez Morze Czarne. Rosja miałaby na powrót dołączyć do inicjatywy, zawartej w 2022 roku dzięki pośrednictwu Turcji i ONZ. W ramach inicjatywy z Ukrainy realizowany jest transport produktów rolnych, by niedobór podaży nie wpływał negatywnie na ceny podstawowych produktów rolnych na światowych rynkach. Jak w niedzielę mówił rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, w sprawie jest „bardzo dużo niuansów".

Przeczytaj także: