Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Na początku tygodnia, tak jak zapowiadałem, przejścia graniczne z Białorusią zostaną otwarte” – przekazał w piątek premier Donald Tusk.
„To nie jest w żadnym stopniu element jakichś negocjacji politycznych czy dotyczących ewentualnej wymiany więźniów” – mówił podczas konferencji prasowej w piątek premier Donald Tusk, kiedy został zapytany o to, co przemawia za otwarciem tych dwóch przejść. Wskazał na „konkretne interesy miejscowej ludności, przedsiębiorców i mieszkańców”.
„Ta decyzja była autonomiczna i była związana ze zrozumiałą zupełnie presją ze strony miejscowych. Mówimy o mieszkańcach Podlasia, szczególnie w pobliżu granicy, którzy ponoszą i tak bardzo duże ciężary z agresywną polityką Białorusi na granicy” – powiedział Tusk.
Podkreślił, że decyzja była konsultowana wspólnie z szefem MSWiA Marcinem Kierwińskim i wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
„Myśmy uszczelnili granice w taki sposób, że ryzyko nielegalnych przejść zostało ograniczone do absolutnego minimum. Jest blisko 100 proc. skuteczności zatrzymań tych, którzy chcą nielegalnie przekroczyć polską granicę. To jest najbezpieczniejsza, najlepiej strzeżona dzisiaj granica w Europie” – zaznaczył.
Obecnie na granicy z Białorusią otwarte dla ruchu osobowego jest jedynie przejście graniczne Terespol-Brześć, a dla ciężarowego – przejście Kukuryki-Kozłowicze.
Otwarte są również kolejowe przejścia graniczne dla ruchu towarowego: Kuźnica Białostocka-Grodno, Siemianówka-Swisłocz i Terespol-Brześć. Tusk gotowość do wznowienia ruchu na dwóch przejściach granicznych w Bobrownikach oraz Kuźnicy Białostockiej zapowiadał już w październiku. Zaznaczył wówczas, że otwarcie nastąpi na próbę, po konsultacji z Litwą.
Marcin Kierwiński podpisał rozporządzenie, zgodnie z którym od poniedziałku 17 listopada przywrócony zostanie ruch na dwóch drogowych przejściach granicznych z Białorusią w woj. podlaskim: Kuźnica Białostocka-Bruzgi i Bobrowniki-Bierestowica.
Resort przekazał, że decyzja rządu wychodzi naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców i przedsiębiorców, w tym przewoźników. Dodał, że była ona możliwa dzięki szczelnej ochronie granicy z Białorusią.
„Rząd będzie monitorował funkcjonowanie obu przejść granicznych pod kątem bezpieczeństwa i jeżeli uzna, że są ryzyka z tym związane, rozważy ich ponowne zamknięcie” – podkreśla MSWiA.
Wzdłuż dróg krajowych działa sześć przejść granicznych z Białorusią, ale cztery z nich są nadal zamknięte. Chodzi o Sławatycze na DK63, Połowce na DK66, Bobrowniki na DK65 i Kuźnicę na DK19.
Połowce zamknięto jeszcze w czasie pandemii. Kuźnica nie działa od listopada 2021 roku, po kryzysie migracyjnym na granicy. Bobrowniki zamknięto w lutym 2023 roku, tuż po tym jak białoruski sąd skazał Andrzeja Poczobuta, działacza Związku Polaków na Białorusi i dziennikarza.
Były oficer wywiadu wojskowego podpułkownik Maciej Korowaj w rozmowie z PAP powiedział, że polskie służby są w pełni przygotowane na otwarcie granicy i zapewnienie bezpieczeństwa. W jego opinii taki gest ze strony Polski „może paradoksalnie stanowić większe zagrożenie dla reżimu białoruskiego i tamtejszej propagandy wobec Polski”, ponieważ część osób „przekona się, że była okłamywana”.
Przeczytaj także: