Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sąd uznał, że decyzja prokuratury o przeszukaniu mieszkania byłego wiceministra sprawiedliwości była słuszna. Śledczy nie popełnili też błędu, żądając od Romanowskiego wydania dokumentów
„Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie nie uwzględnił dziś zażalenia pełnomocnika Marcina Romanowskiego na postanowienie prokuratora Prokuratury Krajowej z dnia 25 marca 2024 r. o żądaniu wydania rzeczy i o przeszukaniu pomieszczeń zajmowanych przez ww. podejrzanego” – poinformowała na platformie X Prokuratura Krajowa.
„W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż przeprowadzenie przeszukania było uzasadnione. Nadto przeszukanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Sąd nie dopatrzył się żadnych uchybień w tym zakresie. W ocenie Sądu również fakt zatrzymania rzeczy znajdował pełne oparcie w przepisach i okolicznościach sprawy” – piszą śledczy.
Służby na wniosek prokuratury 26 marca 2024 przeszukały mieszkanie byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego i kilku innych polityków Suwerennej Polski. Akcję przeszukania i zabezpieczenia dokumentów prowadziły m.in. w domu Zbigniewa Ziobry.
Przeczytaj także:
Chodziło o aferę z Funduszem Sprawiedliwości, którą bada Prokuratura Krajowa. Wkrótce po przeszukaniach śledczy postawili w tej sprawie pierwsze zarzuty urzędnikom ministerstwa sprawiedliwości oraz księdzu Michałowi O. z Fundacji Profeto, która dostała największą dotację z Funduszu. 15 lipca, po uchyleniu immunitetu Marcinowi Romanowskiemu przez Sejm, śledczy zatrzymali polityka i postawili zarzuty także jemu. Romanowski wyszedł jednak z aresztu ze względu na zamieszanie z drugim immunitetem przysługującym mu z racji członkostwa w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Prokuratura czeka na decyzję sądu odwoławczego w tej sprawie, Romanowski obecnie przebywa na wolności.