0:000:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Agencja Wyborcza.plFot. Agencja Wyborcz...

Prokuratura Krajowa ujawniła kolejne szczegóły wczorajszej (26 marca 2024 roku) akcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w ramach której doszło m.in. do przeszukania domu Zbigniewa Ziobry. Z informacji przekazanych przez śledczych wynika, że zlecone przez prokuraturę

czynności ABW dotyczą dotacji, którą resort sprawiedliwości Ziobry przekazał kościelnej Fundacji Profeto.

Chodzi o niemal 100 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości, za które Fundacja miała wybudować centrum pomocy dla ofiar przestępstw. O podejrzanej dotacji dla podmiotu znanego z prowadzenia katolickich mediów pisaliśmy w OKO.press od 2020 roku.

Przeczytaj także:

Na czele Profeto stoi ksiądz Michał O., były egzorcysta i sercanin, który wczoraj został zatrzymany przez agentów ABW na południu Polski. Poza księdzem agenci zatrzymali także czworo byłych i obecnych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości.

Ksiądz i trzech urzędników usłyszało już zarzuty.

Prokuratura podejrzewa, że urzędnicy, działając „wspólnie i w porozumieniu” z księdzem, „doprowadzili do wypłaty środków pieniężnych w kwocie ponad 66 mln zł podmiotowi, który nie spełniał wymogów formalnych ani merytorycznych do otrzymania tych pieniędzy”. Tym podmiotem była właśnie Fundacja Profeto.

Wspomniana przez Nowaka kwota 66 mln zł to środki, które faktycznie otrzymała. Wypłata pozostałych 32 mln z dotacji została wstrzymana na początku 2024 roku przez nowe władze ministerstwa sprawiedliwości.

Według śledczych ksiądz Michał O., „uzyskał pieniądze, nie mając zamiaru tego realizować tak, jak to przedstawiał”.

„Fundusz Sprawiedliwości jest obszerną sprawą, teraz robiliśmy to w dwóch wątkach, ale głównym jest Profeto” – przyznał dziś rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Dodał, że nie wyklucza, że w przyszłości będą w niej „główniejsi podejrzani” niż ksiądz Michał O.

Według Onetu głównym świadkiem prokuratury w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i Fundacji Profeto jest były dyrektor departamentu FS w resorcie sprawiedliwości – Tomasz M. To on ma dostarczać śledczym informacji na temat tego, jak rozdysponowywane były przez czołowych ziobrystów pieniądze z Funduszu.

Były próby matactwa

Prokurator Nowak zapowiedział, że jeszcze w środę 27 marca prokuratura złoży trzy wnioski o areszt tymczasowy.

„To była pani dyrektor z departamentu Funduszu [sprawiedliwości – red.], beneficjent [ksiądz Michał O.] oraz zastępca dyrektora” – wyjaśnił Nowak.

W uzasadnieniu wniosków o tymczasowe aresztowanie mają znaleźć się dowody na próbę matactwa.

„Mamy materiał dowodowy wskazujący na to, że to trzeba było realizować teraz” – odpowiedział prokurator, dopytywany, czy podejrzani próbowali niszczyć materiał dowodowy.

Prokurator tłumaczył, że w dokumentacji konkursowej, w ramach której Profeto otrzymała dotację z Funduszu Sprawiedliwości, doszło do podwójnego poświadczenia nieprawdy. Zafałszowano ją tak, by Fundacja księdza O. spełniała wymogi formalne, a następnie sztucznie podwyższano jej ocenę merytoryczną. Urzędnicy i ksiądz mieli działać całkowicie świadomie.

„Wszyscy podejrzani się nie przyznali do popełnienia zarzucanych im czynów, jedna osoba złożyła wyjaśnienia, które de facto przynajmniej częściowo potwierdzają treść tych zarzutów” – relacjonował prokurator.

Wnioski prokuratury pokrywają się z ustaleniami Najwyższej Izby Kontroli. W raporcie z 2021 roku NIK pisała, że warunki konkursu były „nieprecyzyjne” i „nierzetelne”. A jego zapisy i działania komisji oceniającej zgłoszenia premiowały ofertę Profeto.

Kolejny etap? Uchylić immunitet

Śledczy nie wykluczają, że z czasem sprawa nabierze charakteru czysto politycznego.

„Całość tego materiału, już dotychczas obszernego, uzupełnionego wczoraj i dzisiaj o bardzo obszerny materiał, będzie analizowana pod kątem uchylenia immunitetu politykom” – zapowiedział prok. Nowak. Dodał, że takie wnioski kieruje się już na koniec postępowania, by zaraz potem postawić zarzuty podejrzanym.

Na konferencji prok. Nowak nie chciał doprecyzować o czyim immunitecie mowa.

„Jak będzie wniosek, to będziemy mówili, ale chodzi o osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie Funduszu” – stwierdził Nowak.

Politycy odpowiedzialni za Fundusz Sprawiedliwości w okresie, gdy korzystała z niego Fundacja Profeto, to m.in. Zbigniew Ziobro oraz Marcin Romanowski. O byłym ministrze nieoficjalnie wiadomo, że jest znajomym księdza Michała O. Były wiceminister Romanowski wielokrotnie spotykał się z księdzem w budynku ministerstwa i podpisywał aneksy zwiększające dotację dla Fundacji Profeto.

Prokuratura zaprzecza jednak, by sprawa była motywowana politycznie.

„Uważam, iż każdy prokurator, mając tego rodzaju materiał dowodowy, dokonałby tych samych przeszukań, czynności. [...] Można co najwyżej powiedzieć, że ona była motywowana politycznie, iż wcześniej nie starano się tej sprawy w sposób rzetelny prowadzić” – powiedział prok. Nowak.

Po wczorajszym wejściu do mieszkań 25 osób (w tym m.in. domów Ziobry i Marcina Romanowskiego) śledczy przeszukali dziś także dom Patrycji Koteckiej – żony Ziobry – oraz pokój sejmowy Michała Wosia, posła Suwerennej Polski, który przez jakiś czas zarządzał Funduszem.

„Takie rzeczy się po prostu robi, gdy mamy taki materiał, jaki mamy” – uciął prokurator, pytany o proporcjonalność przeszukań.

Dodatkowi podejrzani

Prok. Nowak zdradził, że prokuratura na razie zakończyła etap przesłuchań. W sprawie podejrzanych jest siedem osób – dwie z nich miały już wcześniej postawione zarzuty. Na pytanie, czy były aresztowane, prokurator nie chciał odpowiedzieć. Nie udzielił też żadnych innych informacji „ze względu na dobro śledztwa”.

Z informacji OKO.press wynika, że jedną z osób, które zostały włączone do postępowania Prokuratury Krajowej, jest Piotr W., prezes firmy budowlanej Tiso, która stawiała dla Fundacji Profeto ośrodek w Wilanowie.

Jak opisywaliśmy we wspólnym śledztwie z portalem tvn24.pl, za pośrednictwem Tiso doszło niejasnych przelewów z dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. W efekcie zaginęło co najmniej 3,6 mln zł, które zamiast na budowę mogły trafić z powrotem na konto Fundacji Profeto. Już jako czysta gotówka.

Piotr W. od ponad roku przebywa w areszcie w związku ze śledztwem prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie. To śledztwo trwa od kilku lat i dotyczy posługiwania się nierzetelnymi fakturami. W. trafił do aresztu, bo wcześniej prokuratura nie mogła go namierzyć. Już po zatrzymaniu jego prawnik informował, że Piotr W. chce się podzielić wiedzą o dotacji dla Fundacji Profeto. Ale prokuratorzy ten temat zignorowali.

„Piotr W. nie miał okazji odpowiedzi na pytania na temat finansowania budowy z Funduszu Sprawiedliwości i ewentualnych nieprawidłowości w tym zakresie, gdyż prokuratura nie była w ogóle zainteresowana tym wątkiem” – poinformował nas w lutym mec. Paweł Kusak, adwokat W.

Jak ustaliliśmy, około miesiąc temu W. wysłuchali prokuratorzy krajowi i włączyli jego wątek do obszernego śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. Efektem są ostatnie działania służb.

Prokuratura Krajowa nie ukrywa, że to dopiero pierwszy z wątków w tej skomplikowanej sprawie. Śledczy badają całość wydatków z Funduszu Sprawiedliwości z lat 2016-2023, kiedy zarządzał nim Zbigniew Ziobro.

;

Udostępnij:

Maria Pankowska

Dziennikarka, absolwentka ILS UW oraz College of Europe. W OKO.press od 2018 roku, od jesieni 2021 w dziale śledczym. Wcześniej pracowała w Polskim Instytucie Dyplomacji, w Komisji Europejskiej w Brukseli, a także na Uniwersytecie ONZ w Tokio.

Komentarze