Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Przeciwko projektowi Lewicy głosowali dziś w Sejmie koalicjanci z Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi
Projekt ustawy, który odrzucił dziś Sejm, klub Lewicy przygotował we współpracy z warszawskim stowarzyszeniem Miasto Jest Nasze. Zakładał walkę ze zjawiskiem flippingu m.in. poprzez podniesienie podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) od zbycia nieruchomości.
Obecnie podatek ten wynosi 2 proc. Projektodawcy chcieli, by wzrósł do 10 proc. jeżeli mieszkanie sprzedawane byłoby przed upływem roku od jego zakupu. Po dwóch latach podatek wynosiłby 6 proc., po upływie trzech – 4 proc. Ustawa nakładałaby też nowy podatek od zakupu trzeciego i kolejnego mieszkania w sytuacji, gdy osoba w ciągu pięciu lat chciałaby kupić więcej niż dwa lokale. Umowa na zakup trzeciego mieszkania byłaby opodatkowana stawką 3 proc., czwartego 4 proc., piątego i każdego kolejnego – 5 proc.
Podniesienie podatków miałoby ukrócić flipping, czyli kupowanie mieszkań nie w celu zamieszkania, a odremontowania i sprzedaży po wyższej cenie. Według posłów Lewicy przyczynia się ono do wzrostu cen mieszkań i ogranicza ich dostępność dla osób, które szukają miejsca do życia, a nie okazji do inwestycji.
Podczas debaty nad projektem w środę 26 czerwca część polityków przekonywała, że należy go poprawić, bo w obecnym kształcie uderzałby nie we flipperów, a w ich klientów.
Większość posłów i posłanek (232), w tym koalicjanci Lewicy, zagłosowała dziś jednak za odrzuceniem projektu już w pierwszym czytaniu. Zdecydowały tak kluby Koalicji Obywatelskiej (poza trzema osobami: Barbarą Nowacką, Franciszkiem Sterczewskim i Małgorzatą Tracz) i Trzeciej Drogi, Kukiz'15 i Konfederacja.
Pomysł Lewicy poparła większość klubu PiS – 160 osób. Łącznie 190 głosów oddano za skierowaniem projektu do dalszych prac.