Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
O przypadającej 4 lipca rocznicy przywrócenia Senatu niestety mało kto pamięta. Senator Tomasz Grodzki wpadł jednak na pomysł, jak ją spopularyzować. Być może nieco ryzykowny
Senator Koalicji Obywatelskiej i były Marszałek Senatu Tomasz Grodzki dość kwaśno skomentował ustalenia, które zapadły na spotkaniu premiera Donalda Tuska i Marszałkini Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej z redaktorami naczelnymi i wydawcami mediów. W myśl tych ustaleń protestowana przez media nowelizacja ustawy o prawach autorskich ma zostać poprawiona w trakcie rozpoczętych już prac w Senacie.
„Środowiska medialne nie robiły protestu przed Sejmem. Dopiero się obudziliście i jak trwoga, to do Senatu. A senatorowie, może pan to napisać, mają pretensję, że 4 lipca, kiedy Senat miał swoje święto, 35-lecie odrodzonego Senatu, to żadna z większych witryn wydawniczych nawet jednym zdaniem się o tym nie zająknęła. Senat czuje się lekceważony, a teraz, jak trzeba, to wszyscy do nas przychodzą” – mówił Grodzki w rozmowie z dziennikarzem „Wprost”.