Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W poniedziałek dowiedzieliśmy się o śmierci noblisty z 2010 roku i jednego z najbardziej uznanych pisarzy Ameryki Łacińskiej.
Mario Vargas Llosa zmarł w niedzielę w stolicy Peru – Limie. Autor 60 książek, aktywny w życiu publicznym publicysta, kandydat w peruwiańskich wyborach prezydenckich 1990 roku, laureat Nagrody Cervantesa, przyjaciel, a potem rywal Gabriela Garcii Marqueza miał 89 lat.
„Był wybitnym konstruktorem; inżynieryjna warstwa jego dzieł jest czymś, co do początku robiło wrażenie” – mówił Polskiej Agencji Prasowej tłumacz Tomasz Pindel. – „Vargas Llosa miał również niezwykłą umiejętność opowiadania historii, które dotyczą konkretnych fragmentów świata. Najczęściej – zwłaszcza w pierwszej fazie jego twórczości – było to Peru. Czytelnik widzi więc konkretne wydarzenia – szkołę woskową dla kadetów, historie, które dzieją się w Amazonii oraz dyktaturę wojskową, której przywódcą był generał Manuel Apolinario Odria” – opowiadał Pindel o twórczości Llosy.
Twórcę żegnają władze państw, między innymi hiszpańska rodzina królewska. „Dziękujemy Ci zawsze za całą Twoją pracę na rzecz naszej wiecznej przyjaźni hiszpańsko-peruwiańskiej. Składamy najszczersze kondolencje rodzinie i przyjaciołom zmarłego” – napisali przedstawiciele hiszpańskiej monarchii. „Przyjacielem Francji” nazwał go prezydent tego kraju Emmanuel Macron. „Sprzeciwił się wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego i wspierał ruch Solidarności. Jego rodzinie i całemu narodowi peruwiańskiemu przekazujemy wyrazy współczucia” – przekazało w mediach społecznościowych polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Przeczytaj także: