0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:01 29-05-2026

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Szpieg w Polskiej Grupie Zbrojeniowej

Aresztowano jednego z pracowników Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Zarzut: szpiegostwo na rzecz innego państwa. To obywatel Polski, pracujący prawdopodobnie w jednym z najważniejszych zakładów PGZ – w skarżyskim Mesko, gdzie produkowane są m.in. przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun. Podejrzanemu może grozić nawet dożywocie

Co się wydarzyło?

Pracownik jednego z zakładów Polskiej Grupy Zbrojeniowej został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz innego państwa. Do zatrzymania doszło już w środę (27 maja), jednak dopiero w piątek poinformował o tym w serwisie X minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Polska Grupa Zbrojeniowa to największy polski koncern obronny należący do Skarbu Państwa, a jedna z największych grup zbrojeniowych w Europie.

„W dniu 27 maja w wyniku postanowienia prokuratora okręgowego w Poznaniu wydział do spraw wojskowych, został zatrzymany obywatel RP, pracownik jednego z zakładów Grupy PGZ, pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcego państwa – art. 130 paragraf 2. Materiał dowodowy zgromadziła Służba Kontrwywiady Wojskowego przy wsparciu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego” – napisał szef MON.

Zatrzymanym jest polski obywatel. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, pracował on prawdopodobnie w skarżyskim Mesko. Jest to jeden z najważniejszych zakładów należących do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Produkowane są tam m.in. przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun oraz amunicja, zarówno małokalibrową, jak i wielkokalibrową.

Sąd Okręgowy w Poznaniu postanowił o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.

Art. 130 paragraf 2. Kodeksu karnego, o którym pisze minister, mówi:

„Kto, biorąc udział w działalności obcego wywiadu albo działając na jego rzecz, udziela temu wywiadowi wiadomości, której przekazanie może wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.”

Jaki jest kontekst?

„Kolejny podejrzany o szpiegostwo w areszcie. Dobra robota SKW, ABW i prokuratury!” – napisał, również na X, Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych.

Odniósł się tym samym do zatrzymania trzech Polaków pod zarzutem szpiegostwa, do którego doszło kilka dni temu – 20 maja. Trzej mężczyźni podejrzani są o szpiegowanie na rzecz Rosji, gromadzenie danych wywiadowcze o rozmieszczeniu wojsk NATO w Polsce, a także zbieranie pieniędzy na sprzęt dla rosyjskiej armii oraz udostępnianie materiałów propagandowych i dezinformacyjnych.

„Podejrzani należeli do nieformalnej prorosyjskiej organizacji paramilitarnej” – podkreślił Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej. I dodał, że niektóre działania szpiegowskie i dezinformacyjne prowadzili już od 2019 roku.

Śledczy ujawnili, że mężczyźni zamierzali też realizować akcje sabotażowe i dywersyjne na terenie naszego kraju. Żeby się do tego przygotować, przechodzili szkolenia strzeleckie i z taktyki pola walki.

Jak ustaliło OKO.press, trzej Polacy zatrzymani za szpiegostwo na rzecz Rosji należeli do nacjonalistycznej organizacji Zadrużny Krąg. Z rosyjskimi neonazistami współpracowali od lat i nie ukrywali tego. Anna Mierzyńska pisała kilka dni temu, że przynajmniej jednego z zatrzymanych promował na swoich kanałach Krzysztof Tołwiński, były poseł PiS i wiceminister skarbu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Z kolei w lutym zatrzymano jednego z pracowników Departamentu Strategii i Planowania Obronnego Ministerstwa Obrony Narodowej, który miał współpracować z Białorusią.

Przeczytaj także: