Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Chiński właściciel TikToka, ByteDance, podpisał wiążące umowy o utworzeniu spółki joint venture, która przekaże kontrolę nad operacjami TikToka w USA amerykańskim i globalnym inwestorom. Jest to duży krok w kierunku uniknięcia zakazu w USA.
Na mocy porozumienia amerykańscy i globalni inwestorzy, w tym gigant chmury obliczeniowej Oracle (ORCL.N), prywatna grupa kapitałowa Silver Lake i firma MGX z Abu Zabi będą posiadać 80,1% udziałów w nowej spółce joint venture TikTok USDS LLC.
ByteDance zachowa 19,9%.
Nowa amerykańska spółka będzie odpowiadać za ochronę danych, bezpieczeństwo algorytmu i moderację treści w USA. To nie rozwiało wszystkich obaw dotyczących tego, czy ByteDance nie będzie mieć wpływ na kluczowe elementy aplikacji. Porozumienie to jednak krok w stronę zakończenia sporu i zapewnienia TikTokowi stabilności na największym rynku poza Chinami. Z chińskiej aplikacji do tworzenia krótkich filmów regularnie korzysta ponad 170 milionów Amerykanów.
Negocjacje i spory prawne trwały od sierpnia 2020 r ., gdy prezydent Trump po raz pierwszy bezskutecznie próbował zakazać tej aplikacji, powołując się na obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego USA.
Ustawę dotyczącą TikToka Izba Reprezentantów przyjęła przy ogromnym poparciu zarówno Demokratów, jak i Republikanów w marcu 2024 roku, W styczniu 2025 r., tuż przed rozpoczęciem drugiej kadencji Donalda Trumpa, w życie weszły przepisy, które zakazywały funkcjonowania TikToka w USA. Jednak nowy prezydent oświadczył, że nie będzie tego prawa egzekwował, dając Chińczykom czas na sprzedaż amerykańskiej części swojego biznesu. Po niemal roku w końcu obie strony doszły do porozumienia.
Umowa wejdzie w życie 22 stycznia 2026 roku
TikTok jest założoną w 2016 r. platformą społecznościową założoną w 2016 roku, która służy do tworzenia, publikowania i oglądania krótkich filmów wideo.
„Dyskusja wokół TikToka jest napędzana przez coraz większe obawy o wpływ platform społecznościowych na młodych użytkowników. Głównie jednak przez napiętą sytuację na linii USA-Chiny. I przez spór polityczny o definicję »wolności słowa«. A ostatnio nawet przez niezadowolenie części klasy politycznej z tego, że tak wielu młodszych wyborców sympatyzuje z sytuacją Palestyny” – pisał w OKO.press Tomasz Markiewska
Przeczytaj także:
„Amerykańscy ustawodawcy są zaniepokojeni wpływem Pekinu na aplikację. Obawiają się, że TikTok może poprzez swojego właściciela udostępniać dane chińskiemu rządowi lub nawet manipulować treściami wyświetlanymi na platformie” – mówiła w rozmowie z Natalią Sawką Sylwia Czubkowska, dziennikarką specjalizująca się w tematyce innowacji i nowych technologii, autorką książki „Chińczycy trzymają nas mocno”.
Przeczytaj także: