0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:51 11-02-2026

Prawa autorskie: Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.plFot. Kuba Atys / Age...

Trybunał Stanu nie dla Glapińskiego? „Wysiłki utknęły w martwym punkcie”

Agencja Bloomberg informuje, że polski rząd zrezygnował z pomysłu postawienia Adama Glapińskiego, szefa Narodowego Banku Polskiego przed Trybunałem Stanu.

Co się wydarzyło?

„Po ponad dwóch latach wysiłki utknęły w martwym punkcie. Partia rządząca doszła do wniosku, że kontynuowanie sprawy przyniesie niewielkie, jeśli w ogóle, korzyści polityczne, jak twierdzą osoby wypowiadające się pod warunkiem zachowania anonimowości” – pisze Bloomberg.

Przypomnijmy, że premier Donald Tusk obiecał odwołać prezesa NBP Glapińskiego już w trakcie kampanii w 2023 roku. Był to jeden z punktów „100 konkretów na 100 dni” ogłoszonych przez KO przed wyborami parlamentarnymi. „Wniosek o Trybunał Stanu dla Adama Glapińskiego jest przygotowany i gotowy, zostanie złożony w najbliższych dniach” – mówił też Tusk w marcu 2024 roku.

Teraz Bloomberg donosi, że władze „po cichu” wycofują się z tych planów, bo – podkreślają dziennikarze agencji – powodem jest ewentualne postawienie Glapińskiego przed TS nie przyniesie wielkich korzyści politycznych. Drugi powodem jest ewentualny wpływ na gospodarkę: napięcia z bankiem centralnym mogłyby podważyć „zaufanie inwestorów obligacyjnych”.

"Obawy te są tym silniejsze, że Polska zmaga się z drugą co do wielkości luką budżetową w Unii Europejskiej przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, w których, jak się przewiduje, partie skrajnie prawicowe odniosą znaczący sukces” – informuje Bloomberg.

„Dyskusje i napięcia wokół Narodowego Banku Polskiego są źle odbierane przez rynki finansowe, za co płacą podatnicy – przyznał Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki cytowany przez Polską Agencję Prasową. Dodał, że zależy mu na tym, aby ”praca Narodowego Banku Polskiego przebiegała w sposób płynny".

„Nie ma żadnych sygnałów z rynków, że usunięcie Glapińskiego ze stanowiska odbije się negatywnie na naszej gospodarce. Oczywiście reakcja rynków nie powinna być kluczowa, nie mówi nam, czy coś jest właściwe, czy nie. Ale ja nie widzę takiego zagrożenia” – podkreślał w rozmowie z OKO.press dr Wojciech Paczos. Dodawał jednak, że jego zdaniem TS powinien zbadać kwestię upolitycznienia NBP.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Dwa lata temu posłowie złożyli wniosek w sprawie postawienia szefa NBP przed Trybunałem Stanu. Złożenie wniosku ogłaszali w Sejmie: Zbigniew Konwiński (KO), Adam Orliński (PSL-TD), Paweł Śliż (Polska 2050-TD), Tomasz Trela (Nowa Lewica), Zdzisław Gawlik – szef Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, Janusz Cichoń – szef Komisji Finansów Publicznych. Pod wnioskiem podpisało się 191 parlamentarzystów koalicji rządzącej.

Posłowie zarzucali Glapińskiemu m.in. porozumiewanie się z rządem w sprawie skupu obligacji Skarbu Państwa, czym miał naruszyć art. 220 ust. 2 Konstytucji; działania bez upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej przy okazji skupu obligacji; odmawianie dostępu do dokumentów NBP niektórym członkom RPP, a także usuwanie ich wypowiedzi z protokołów; osłabianie wartości złotówki; uchybianie nakazowi utrzymania apolityczności prezesa NBP.

„Doprowadzenie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunał Stanu (TS) może napotkać trudności zarówno merytoryczne (różna wartość ośmiu zarzutów), jak i proceduralne, bo Glapiński ze wsparciem posłów PiS (m.in. Mateusza Morawieckiego i bojowego Pawła Szrota) może w sejmowej komisji opóźniać postępowanie” – komentował na łamach OKO.press Piotr Pacewicz.

Zdaniem autorów wniosku o ukaranie Glapińskiego w latach 2020-2021 prezes NBP działając wspólnie i w porozumieniu z przedstawicielami Rady Ministrów, Polskiego Funduszu Rozwoju, Banku Gospodarstwa Krajowego oraz niektórych banków komercyjnych, inicjował i uczestniczył w podejmowaniu przez zarząd NBP oraz w wykonaniu decyzji o skupie obligacji skarbowych i przez państwo gwarantowanych emitowanych przez Polski Fundusz Rozwoju i Bank Gospodarstwa Krajowego. Jak wskazywali autorzy wniosku, w wyniku tego procesu Glapiński zapewniał pośrednie finansowanie deficytu budżetowego.

„Trzeba byłoby mieć argumenty, które pozwolą uzasadnić tezę, że prezes swoją polityką doprowadził do obniżenia wartości pieniądza” – mówił OKO.press w 2022 r. konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski. – „Moim zdaniem to jest nie do udowodnienia. Czy wysoka inflacja jest skutkiem jego błędów, chociażby popełnionych nieumyślnie? Być może tak, ale czy to przyczyna decydująca? A taka by musiała być, żeby udowodnić tak poważne uchybienie”.

Przeczytaj także:

09:04 11-02-2026

Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.plFot. Patryk Ogorzałe...

MON reaguje na skandal w WOT. W tle napaść na nieletnią 

Zbigniew K.-G. został wydalony ze służby w WOT po zarzutach o napaść na nieletnią dziewczynę. To reakcja MON na śledztwo Onetu.

Co się wydarzyło?

W październiku ubiegłego roku podczas Hubertusa w Świerklańcu w powiecie tarnogórskim Zbigniew K.-G. miał się dopuścić napaści seksualnej na jedną z niepełnoletnich uczestniczek. Został wówczas zatrzymany, a prokuratura przedstawiła mu zarzut doprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego pod wpływem alkoholu.

„Choć prokuratura powiadomiła dowódcę brygady o zarzutach, jakie ciążą na jego żołnierzu, ten, zamiast zawiesić, awansował go na prestiżowe stanowisko. Próbował też ukryć sprawę przed przełożonymi w resorcie obrony i dowództwie WOT” – donosił Onet.

Po śledztwie dziennikarzy portalu Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło zdecydowane kroki: Zbigniew K.-G. został natychmiast zwolniony z terytorialnej służby wojskowej, a dowódca brygady płk Paweł Piątkowski został odsunięty od wykonywania obowiązków.

Jaki jest kontekst?

Zbigniew K.-G. to znany na Śląsku biznesmen, właściciel stadniny koni, agencji ochrony oraz prezes Ochotniczego Szwadronu 3. Pułku Ułanów Śląskich. Mężczyzna zaproponował dowództwu śląskiej brygady współpracę w szkoleniu konnym żołnierzy oraz udostępnienie swojej stadniny i zwierząt.

Gdy dowódcą 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej został płk Paweł Piątkowski biznesmen szybko awansował w strukturach. Choć wiedział o problemach oficera z prawem nie odsunął go od obowiązków, ani nie przekazał ustaleń dowództwu WOT lub MON.

Przeczytaj także:

08:41 11-02-2026

Prawa autorskie: Photo by Trent Ernst / AFP) / XGTY / RESTRICTED TO EDITORIAL USE - MANDATORY CREDIT "AFP PHOTO / TRENT ERNST" - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTSPhoto by Trent Ernst...

Tragiczna strzelanina w Kanadzie. Dziesięć osób nie żyje

Dziesięć osób zginęło, a co najmniej 25 zostało rannych w strzelaninie w Kolumbii Brytyjskiej w zachodniej Kanadzie.

Co się wydarzyło?

Do strzelaniny doszło w budynku mieszkalnym oraz w szkole średniej Tumbler Ridge, do której uczęszcza zaledwie 160 uczniów. W szkole znaleziono ciała sześciu osób, jedna osoba zmarła w drodze do szpitala, a dwie kolejne znaleziono martwe w budynku mieszkalnym. Śledczy zidentyfikowali podejrzaną kobietę, ale nie ujawnili jej nazwiska. Wiadomo, że popełniła samobójstwo.

Premier Kolumbii Brytyjskiej David Eby stwierdził, że szybka reakcja funkcjonariuszy „zapobiegła znacznie gorszemu scenariuszowi”. Kanadyjska policja otrzymała zgłoszenie o strzelaninie ok. godziny 13:20 lokalnego czasu. Po dwóch minutach funkcjonariusze byli już na miejscu zajścia.

Mimo to niektórzy z uczniów opowiadali reporterom, jak barykadowali się w klasach przez nawet dwie godziny, zanim zostali uratowani.

„Jestem zdruzgotany dzisiejszą straszliwą strzelaniną w Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej. Modlę się i składam najgłębsze kondolencje rodzinom i przyjaciołom, którzy stracili bliskich w wyniku tych straszliwych aktów przemocy” – napisał Mark Carney, premier Kanady na platformie X i odwołał swoją podróż na Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa.

Jaki jest kontekst?

Tumbler Ridge to miasteczko liczące około 2400 mieszkańców, położone około 1200 km na północ od Vancouver, największego miasta w Kolumbii Brytyjskiej.

Z powodu surowych kanadyjskich przepisów dotyczących broni palnej kraj ten doświadczył znacznie mniej przypadków masowej przemocy niż np. USA. Ale – jak odnotowuje „Guardian” strzelanina w Tumbler Ridge jest drugą najtragiczniejszą strzelaniną szkolną w historii Kanady. W 1989 roku uzbrojony napastnik zabił czternaścioro uczniów L’Ecole Polytechnique w Montrealu w ataku wymierzonym w kobiety.

15:46 10-02-2026

Prawa autorskie: Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Cezary Aszkielo...

Konflikt w Dino trwa, rozmowy grzęzną. Związkowcy: zarząd reprezentował szef BHP

Zamiast przedstawicieli zarządu na spotkanie z pracownikami sieci Dino przyszedł kierownik działu BHP i kilku prawników. Poinformowali o tym działacze OPZZ. Rozmowy, zaplanowane na 10:00, miało pomóc w rozwiązaniu konfliktu pomiędzy załogą a kierownictwem handlowego giganta.

Co się wydarzyło?

„Przejechaliśmy pół Polski, jesteśmy rozczarowani, bo nasze oczekiwania były znacznie wyższe. Liczyliśmy na merytoryczne rozmowy na temat problemów pracowników, ale tak nie było. Jedynym plusem jest to, że jakaś komunikacja nastąpiła – mamy teraz komunikację mailową, a wcześniej kontaktu nie było w ogóle” – powiedział Wirtualnej Polsce Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.

Pracownicy zwracają uwagę na tragiczne warunki pracy, które dają się we znaki szczególnie w czasie mrozów. W jednym ze sklepów w Skierniewicach obsługa kas miała pracować w temperaturze zaledwie 3,2 stopni Celsjusza. Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi kontrole, które obejmą przynajmniej 140 sklepów. Przedstawiciele sieci nie ułatwiają działania PIP, zwlekając z podpisaniem dokumentów potrzebnych do przeprowadzenia kontroli.

W zeszłym tygodniu z kontrolą poselską w jednym z obiektów sieci Dino pojawił się Adrian Zandberg. Lider Razem donosił, że temperatura w pomieszczeniach sklepu w Sochaczewie nie przekraczała ośmiu stopni. „Robienie z ludzi mrożonki się opłaca” – komentował sytuację we wpisie na platformie X.

„Przypominam pracownikom, że jeżeli warunki pracy, temperatura w pracy spada poniżej ustawowego minimum, to mają prawo poinformować przełożonego, że nie będą dalej realizowali swoich obowiązków, ponieważ zagraża to ich zdrowiu i bezpieczeństwu” – przekazywała z kolei ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Jaki jest kontekst?

„Odbieram telefony od poszczególnych okręgowych inspektorów pracy, którzy wyjeżdżają w teren. Główne zastrzeżenia, które już się powtarzają, dotyczą niespełniania wymogów BHP w zakresie temperatury w marketach” – mówił Wojciech Jendrusiak serwisowi WP.pl.

Związkowcy zarzucają zarządowi, że od dawna unika rozmów. Ich dwie tury były zaplanowane na 16 i 19 stycznia. Z relacji działaczy wynika jednak, że nikt z kierownictwa sieci się nie zjawił.

W sieci Dino trwa spór zbiorowy, który w razie niepowodzenia rokowań może zakończyć się strajkiem. Związkowcy postulują wzrost wynagrodzeń o 900 złotych praz wprowadzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, obowiązkowego w każdej firmie zatrudniającej ponad 50 osób. Wskazują również na przeciążenie personelu, czemu można zaradzić zwiększając zatrudnienie.

14:57 10-02-2026

Prawa autorskie: Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.plFot. Grzegorz Celeje...

Będzie Europejski Nakaz Aresztowania wobec Ziobry?

Prokuratura Krajowa wnioskuje o wystawienie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry, który ma usłyszeć aż 26 zarzutów w związku z aferą w Funduszu Sprawiedliwości.

Co się wydarzyło?

"Prokurator z Zespołu Śledczego nr 2 PK wystąpił dziś do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry” – poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak

„W uzasadnieniu wniosku prokurator wskazał, iż Zbigniew Ziobro jest podejrzany o popełnienie 26 przestępstw” – czytamy w komunikacie PK. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Miał m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości.

„W toku postępowania ustalono, iż podejrzany Zbigniew Ziobro, w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej, ukrywa się najprawdopodobniej na terenie jednego z krajów Unie Europejskiej. Jego adres pobytu jest nieznany” – wskazuje PK. Ziobro dostał azyl polityczny na Węgrzech.

Dalej Prokuratura podkreśla, że „w razie podejrzenia, że osoba ścigana może przebywać na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej, właściwy miejscowo sąd okręgowy, na wniosek prokuratora, może wydać europejski nakaz aresztowania”.

Jaki jest kontekst?

Wydany 6 lutego 2025 roku list gończy za byłym ministrem sprawiedliwości zawiera dane osobowe i zdjęcie Ziobry, powody jego poszukiwania i numer telefonu policji, pod który można zadzwonić i zgłosić miejsce pobytu poszukiwanego ministra. Jak przypominał w OKO.press Mariusz Jałoszewski wystawienie listu gończego to kolejny krok Prokuratury Krajowej w celu rozliczenia Ziobry za aferę Funduszu Sprawiedliwości.

„Problem w tym, że Ziobro przed uchyleniem mu immunitetu i daniem zgody przez Sejm na jego zatrzymanie – w celu ogłoszenia mu zarzutów w prokuraturze – wyjechał na Węgry. I dołączył tam do ukrywającego się przed zarzutami za aferę Funduszu Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który był wiceministrem sprawiedliwości. Romanowski otrzymał tam azyl polityczny, co jest polityczną decyzją antyukraińskiego i pro rosyjskiego rządu Viktora Orbána” – pisał Jałoszewski. „Azyl uzyskał tam też Zbigniew Ziobro i jego żona Patrycja Kotecka”.

Dziś również sejmowa komisja regulaminowa zdecydowała o ukaraniu Ziobry za nieobecności w Sejmie. To otwiera drogę do znaczącego zmniejszenia jego uposażenia poselskiego.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: