0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:32 27-11-2025

Prawa autorskie: Fot. Peter PARKS / AFPFot. Peter PARKS / A...

Trzech aresztowanych po tragicznym pożarze w Hongkongu

Co najmniej 55 osób zginęło w pożarze kompleksu mieszkalnego w Hongkongu. Mieszkańców jest 4700. Z 279 nadal nie ma kontaktu. Policja zatrzymała trzy osoby w związku z podejrzeniem o nieumyślne spowodowanie śmierci.

Do tragedii doszło w środę ok. godz. 15 czasu lokalnego (godz. 8 w Polsce) w kompleksie mieszkalnym Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po na północy metropolii. Dotowane osiedle, gdzie w ok. 2 tysiącach mieszkań zameldowanych było ponad 4,7 tys. osób, przechodziło generalny remont.

Ogień pojawił się na jednym z wysokościowców i błyskawicznie rozprzestrzenił się po łatwopalnych bambusowych rusztowaniach, które oplatały budynki. Po 18 godzinach władze poinformowały, że pożar jest pod kontrolą – został sklasyfikowany jako pożar piątego stopnia , najpoważniejszy w Hongkongu

40% mieszkańców Wang Fuk Court to osoby w wieku co najmniej 65 lat lub starsze.

Policja poinformowała przed świtem w czwartek, że wśród 55 ofiar śmiertelnych jest strażak, a 45 osób w stanie krytycznym trafiło do szpitali.

Nie udało się nawiązać kontaktu z 279 osobami, a 900 przebywało w ośmiu schroniskach.

Ludzie na miejscu zadają pytania, jak doszło do pożaru i dlaczego tak szybko się rozprzestrzenił.

Trzy osoby z firmy budowlanej odpowiedzialnych za remont zostało już aresztowanych pod zarzutem zabójstwa. „Mamy podstawy sądzić, że osoby zarządzające firmą dopuściły się rażącego zaniedbania, co doprowadziło do tego wypadku i niekontrolowanego rozprzestrzenienia się pożaru, skutkującego licznymi ofiarami” – powiedział rzecznik policji. Dwóch z nich to dyrektorzy, a jeden jest konsultantem inżynieryjnym.

Policja ogłosiła, że znalazła na zewnątrz budynków styropian a także siatki i materiałów ochronnych, które najwyraźniej nie są ognioodporne. Przyczyna pożaru nadal nie jest jednak znana. Jak podaje BBC, ekspert ds. bezpieczeństwa pożarowego uważa, że ​​przyczyną wczorajszego pożaru była duża liczba bambusowych rusztowań łączących bloki mieszkalne.