Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Połowa posłów Konfederacji do Parlamentu Europejskiego weszło do wspólnej frakcji ze skrajnie prawicową Alternatywą dla Niemiec (AfD) – partią domagającą się m.in. rewizji przebiegu granic Polski i Niemiec
Troje z łącznie 6 posłów Konfederacji do Parlamentu Europejskiego zdecydowało się przystąpić do frakcji PE Europa Suwerennych Narodów tworzonej dotąd głównie przez niemiecką AfD (Alternatywę dla Niemiec). To Stanisław Tyszka, Marcin Sypniewski i Ewa Zajączkowska-Hernik. W ten sposób zawiązał się dość specyficzny sojusz ultraprawicowców z Polski i Niemiec. Potwierdził to na Twitterze Stanisław Tyszka z Konfederacji.
„Czekamy na ataki mainstreamowych mediów i naszej politycznej konkurencji zaskoczonej, że debiutanci w PE powołali swoją grupę.” – napisał Tyszka.
AfD w ostatniej kadencji PE była częścią frakcji Tożsamość i Demokracja, partia została z niej jednak usunięta, po tym, jak jej lider Maximilian Krah w rozmowie z włoskim dziennikiem La Reppublica twierdził, że „nie wszyscy członkowie SS byli zbrodniarzami”.
Skrajnie prawicowa, powiązana z różnymi środowiskami kontestującymi współczesną rzeczywistość polityczną Niemiec (w tym z niektórymi organizacjami neonazistowskmi) AfD zarówno w polityce niemieckiej, jak i europejskiej zajmuje pozycje jawnie prorosyjskie, antyimigranckie – a pod wieloma względami także antypolskie. Politycy AfD regularnie domagają się np rewizji przebiegu granicy z Polską.
A co z pozostałą trójką posłów Konfederacji do PE? Anna Bryłka i Tomasz Buczek zamierzają sprzymierzyć się z Viktorem Orbanem w tworzonej przez niego frakcji Patrioci dla Europy. Grzegorz Braun natomiast nie zamierza wchodzić do żadnej z frakcji.