0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:21 01-04-2026

Prawa autorskie: Fot. Brendan SMIALOWSKI / AFPFot. Brendan SMIALOW...

Trump: poważnie rozważam wycofanie USA z NATO

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w opublikowanej w środę rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph", że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO.

Co się wydarzyło

W rozmowie z brytyjskim „The Telegraph” Donald Trump nie krył rozczarowania tym, że sojusznicy z NATO nie wsparli Amerykanów w działaniach wojskowych przeciwko Iranowi.

W wywiadzie prezydent USA nazwał Sojusz Północnoatlantycki „papierowym tygrysem”.

„Nigdy nie wierzyłem w NATO. Zawsze uważałem, że to papierowy tygrys i Putin też o tym wie” – stwierdził.

To jak dotąd najmocniejszy sygnał, że Biały Dom przestaje postrzegać Europę jako wiarygodnego partnera w sprawach bezpieczeństwa. Powodem ma być odmowa wysłania przez sojuszników okrętów wojennych do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Jak pisał Jakub Szymczak dla OKO.press Donald Trump ma realne powody do frustracji. Sprowokował globalny kryzys energetyczny, którego nie potrafi zatrzymać. A zrobił to, ponieważ nie potrafił wyobrazić sobie, że Iran zablokuje cieśninę Ormuz. Amerykański prezydent myślał, że jego armia w kilka dni, za pomocą precyzyjnych uderzeń z powietrza, wstrząśnie irańskim systemem władzy. I chociaż USA zadaje razem z Izraelem Iranowi wiele ciosów, to nic takiego się nie dzieje.

Przeczytaj także:

Państwa NATO niechętnie angażują się w operację odblokowania cieśniny, przez którą przepływa ok. 20 proc. światowej ropy. Jej zamknięcie przez Iran na kilka tygodni doprowadziło do gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu oraz zwiększyło ryzyko globalnej recesji.

„Nie naciskałem szczególnie, ale uważałem, że to powinno być oczywiste. Byliśmy gotowi działać w sprawie Ukrainy. To nie był nasz problem, ale stanęliśmy po ich stronie. Oni nie stanęli po naszej” – powiedział.

Prezydent USA mocno skrytykował także premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera za odmowę udziału w amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Zasugerował przy tym, że brytyjska marynarka nie jest gotowa do takiej misji. „Nie macie nawet zdolnej do zdziałania marynarki wojennej. Wasze lotniskowce nie były sprawne” – powiedział, odnosząc się do stanu brytyjskiej floty.

Trump zapytany, czy Wielka Brytania powinna zwiększyć wydatki na obronność, odpowiedział: „Nie będę mówił, co ma robić. Może robić, co chce. To bez znaczenia. Starmer skupia się tylko na drogich wiatrakach, które podbijają ceny energii”.

We wtorek Marco Rubio udzielił wywiadu arabskiej stacji telewizyjnej Al-Dżazira, w którym mówił m.in., że cele Stanów Zjednoczonych w wojnie z Iranem zostaną osiągnięte „w ciągu tygodni, a nie miesięcy”. Sekretarz stanu USA stwierdził, że trwają rozmowy między Waszyngtonem a Teheranem, głównie przy pomocy pośredników.

Rubio przyznał, że zachowanie sojuszników NATO, którzy odmówili wsparcia w wojnie z Iranem, było „bardzo rozczarowujące”. Dodał, że Trump i USA będą musieli dokonać ponownej oceny (swoich relacji z NATO) po zakończeniu operacji (wojskowej w Iranie). Wspomniał jednak, że jedną z korzyści USA wynikających z członkostwa w NATO jest dostęp do baz w różnych krajach.

Szef amerykańskiej dyplomacji stwierdził, że „w chwili próby”, gdy USA uznały, że istnieje poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i swoich interesów, Waszyngton został skonfrontowany z członkami NATO (w szczególności z Hiszpanią), odmawiającymi mu dostępu do swoich baz. „Są też inne kraje, które postąpiły podobnie” – stwierdził Rubio.

We w podobnym tonie wypowiadał się szef Pentagonu Pete Hegseth. "Prezydent podkreśla, że ​​nie ma mocnego sojuszu, jeśli kraje nie chcą stanąć po naszej stronie, gdy tego potrzebujemy” – mówił.

Jaki jest kontekst

Po ataku USA, Iran wziął jako zakładnika globalną gospodarkę, a Donald Trump nie ma pomysłu, jak ją uwolnić.

Iran pomysł ma – domaga się reparacji wojennych, gwarancji, że nie zostanie znów zaatakowany, uznania zwierzchnictwa Iranu nad cieśniną Ormuz, natychmiastowe zatrzymanie wojny.

Przyjęcie takich warunków byłoby dla USA wielopiętrową kompromitacją. Ale jednocześnie USA nie jest na dziś w stanie wymusić na Iranie większej uległości w rozmowach za pomocą środków militarnych. Z tego powodu jesteśmy dziś w skrajnie niebezpiecznej sytuacji.

Donald Trump regularnie domaga się od sojuszników wsparcia w prowadzeniu wojny z Iranem. Tymczasem kraje członkowskie NATO zdecydowanie nie chcą się angażować w wojnę prowadzoną bez wyraźnego celu i czytelnego planu w dodatku bez jakiegokolwiek szerszego mandatu międzynarodowego.

Korzystania z baz wojskowych w związku z prowadzeniem wojny z Iranem odmówiły już Stanom Zjednoczonym Hiszpania i Włochy. Francja sprzeciwia się lotom samolotów wojskowych USA zaangażowanych w konflikt na Bliskim Wschodzie nad swym terytorium. Niemal żaden z krajów NATO nie rozważa wysłania wojsk lub sprzętu wojskowego do wsparcia amerykańskich działań przeciw Iranowi – taką możliwość sugeruje publicznie jedynie Kanada.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także: