Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„To wojna, która nigdy by się nie zaczęła, gdybym był prezydentem. To wojna Zełenskiego, Putina i Bidena, a nie Trumpa” – napisał w mediach społecznościowych prezydent USA
Donald Trump postanowił wypowiedzieć się na temat wojny w Ukrainie we wpisie na swojej platformie Truth Social.
"Zawsze miałem bardzo dobre stosunki z Władimirem Putinem z Rosji, ale coś mu się stało. Zupełnie zwariował!
Niepotrzebnie zabija wielu ludzi, i nie mówię tylko o żołnierzach. Pociski i drony są wystrzeliwane do miast na Ukrainie bez żadnego powodu" – pisze Trump.
Prezydent USA podkreślił, że Putin działa na szkodę Rosji.
"Zawsze mówiłem, że chce CAŁEJ Ukrainy, a nie tylko jej części, i może to się sprawdza,
ale jeśli to zrobi, doprowadzi to do upadku Rosji!"
Zdaniem Trumpa, na szkodę Ukrainy ma jednak działać także Wołodymyr Zełenski.
"Podobnie prezydent Zełenski nie robi swojemu krajowi żadnych przysług, mówiąc w taki sposób.
Wszystko, co mówi, powoduje problemy, nie podoba mi się to i lepiej, żeby się skończyło".
Według Trumpa, wojna w Ukrainie nigdy by się nie zaczęła, gdyby to on był w tym czasie prezydentem USA.
"To wojna Zełenskiego, Putina i Bidena, a nie Trumpa. Ja tylko pomagam ugasić wielkie i brzydkie pożary, które zostały rozpalone przez rażącą niekompetencję i nienawiść.
Dziś w nocy Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę w ciągu ostatnich trzech dni. Tym razem rosyjska armia użyła 364 pocisków szturmowych. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła dziewięć pocisków manewrujących i zniszczyła lub zakłóciła pracę 288 dronów. Tym razem nikt nie zginął.
Dzień wcześniej Rosja przeprowadziła największy atak powietrzny na Ukrainę od początku pełnoskalowej wojny. W wyniku użycia 367 pocisków i dronów w 13 regionach Ukrainy zginęło 12 osób.
Przedwczoraj w nocy Rosja zaatakowała z powietrza Kijów, ponownie przeprowadzając jedno z największych uderzeń na stolicę od początku pełnoskalowego konfliktu. 15 osób było rannych, nikt nie zginął. Rosja zaatakowała jednak mimo trwającej wymiany jeńców pomiędzy stronami.
Kilka dni temu, 19 maja, Donald Trump rozmawiał przez telefon zarówno z Władimirem Putinem, jak i Wołodymyrem Zełenskim.
„Rosja i Ukraina niezwłocznie rozpoczną negocjacje w sprawie zawieszenia broni, a co ważniejsze – w sprawie ZAKOŃCZENIA wojny" – ogłosił po rozmowach Trump.
Do żadnych negocjacji na linii Rosja-Ukraina jednak nie doszło.
Przeczytaj także: