0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:56 18-01-2026

Prawa autorskie: (L/R) US Secretary of State Marco Rubio looks on as US President Donald Trump speaks to the press following US military actions in Venezuela, at his Mar-a-Lago residence in Palm Beach, Florida, on January 3, 2026. President Trump said Saturday that US forces had captured Venezuelan leader Nicolas Maduro after launching a "large scale strike" on the South American country. (Photo by Jim WATSON / AFP)(L/R) US Secretary o...

Trump nakłada wyższe cła na 8 państw europejskich. To kara za obronę Grenlandii

Donald Trump nałożył 10-procentowe cła na import do USA wszelkich towarów z ośmiu krajów europejskich za ich stanowisko w sprawie Grenlandii. Decyzja ma obowiązywać od lutego 2026 roku. Cło będzie „płatne do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie całkowitego i całkowitego zakupu Grenlandii”.

Co się wydarzyło?

„Przez wiele lat wspieraliśmy finansowo Danię, wszystkie kraje Unii Europejskiej i inne państwa, nie nakładając na nie ceł ani żadnych innych opłat. Teraz, po wiekach, nadszedł czas, aby Dania się odwdzięczyła – stawką jest pokój na świecie!” – napisał Donald Trump w Truth Social. Dodał, że „Chiny i Rosja chcą Grenlandii, a Dania nie może nic na to poradzić” i tylko Stany Zjednoczone pod jego przywództwem mogą temu zapobiec.

Według Trumpa Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia i Finlandia wysłały do Grenlandii swoich przedstawicieli w „nieznanym celu”.

„Kraje te, które grają w tę bardzo niebezpieczną grę, naraziły się na ryzyko, które jest nie do utrzymania i nie do zaakceptowania. Dlatego też, w celu ochrony globalnego pokoju i bezpieczeństwa, konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań, aby ta potencjalnie niebezpieczna sytuacja zakończyła się szybko i bez żadnych wątpliwości” – napisał Trump.

W związku z tym Trump podjął decyzję o nałożeniu na Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię 10-procentowego cła na wszelkie towary dostarczane do Stanów Zjednoczonych. Cła te będą obowiązywać od 1 lutego 2026 roku, a od 1 czerwca powinny wzrosnąć do 25 proc.

„Cło to będzie należne i płatne do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie całkowitego i całkowitego zakupu Grenlandii” – utrzymywał Trump. Jak mówił, Stany Zjednoczone próbują dokonać tej transakcji od ponad 150 lat, ale „Dania zawsze odmawiała”. Natomiast według Trumpa posiadanie Grenlandii obecnie jest ważne „ze względu na Złotą Kopułę i nowoczesne systemy uzbrojenia, zarówno ofensywne, jak i defensywne”.

„Obecnie setki miliardów dolarów wydaje się na programy bezpieczeństwa związane z »kopułą«, w tym na ewentualną ochronę Kanady, a ten bardzo genialny, ale niezwykle złożony system może działać z maksymalną wydajnością i skutecznością, biorąc pod uwagę kąty, miary i granice, tylko wtedy, gdy obejmuje on ten kraj” – kontynuował Trump. Dodał, że „Stany Zjednoczone Ameryki są gotowe do natychmiastowych negocjacji z Danią i/lub z każdym z tych krajów, które naraziły się na tak duże ryzyko, pomimo wszystkiego, co dla nich zrobiliśmy, w tym zapewnienia maksymalnej ochrony przez tak wiele dziesięcioleci”.

Jaki jest kontekst?

Po operacji wojskowej w Wenezueli Trump powtórzył swoje zdanie o tym, że Stany Zjednoczone powinny posiadać Grenlandię (zrobiło się o tym głośno rok temu, po tym, jak po raz drugi objął urząd prezydenta, ale Trump fantazjował o przejęciu Grenlandii już podczas I kadencji), aby zapobiec przejęciu wyspy przez Rosję lub Chiny.

W odpowiedzi premier Danii Mette Frederiksen wezwała prezydenta USA do „zaprzestania gróźb”, a przywódcy krajów europejskich podkreślili, że tylko mieszkańcy Grenlandii mogą decydować o losie wyspy.

14 stycznia Dania ogłosiła, że rozmieszcza swoje oddziały w Grenlandii „w związku z działaniami szkoleniowymi”.

W najbliższym czasie na wyspie i wokół niej zwiększy się liczba samolotów, statków i żołnierzy, w tym z krajów sojuszniczych NATO. Ponadto Norwegia ogłosiła, że wyśle na wyspę dwóch przedstawicieli norweskich sił zbrojnych „w celu określenia dalszej współpracy między sojusznikami”. Podobne zapowiedzi brzmiały z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii. Symboliczna obecność europejskich żołnierzy na należącej do Danii wyspie ma w założeniu studzić zapędy administracji Donalda Trumpa do siłowej aneksji Grenlandii.

Natomiast jak pisaliśmy w OKO.press, w piątek 16 stycznia Donald Trump straszył, że wobec krajów, które będą blokować przejęcie Grenlandii, może sięgnąć po presję gospodarczą. Na sobotę 17 stycznia w Grenlandii i Danii były zaplanowane demonstracje przeciwko planowi aneksji wyspy przez USA.

Przeczytaj także:

Po ostatniej zapowiedzi europejscy przywódcy zareagowali na groźby celne Trumpa. Prezydent Francji, Emmanuel Macron napisał na X, że „Francja przywiązuje dużą wagę do suwerenności i niezależności narodów, zarówno w Europie, jak i poza nią”, dlatego wspiera Ukrainę i „z tego powodu zdecydowaliśmy się również przyłączyć do ćwiczeń zaplanowanych przez Danię na Grenlandii”. Francja weźmie za to odpowiedzialność „również dlatego, że chodzi o bezpieczeństwo w Arktyce i na obrzeżach Europy”.

„Żadne zastraszanie ani groźby nie mogą wpłynąć na nas, ani na Ukrainie, ani na Grenlandii, ani nigdzie indziej na świecie, gdy mamy do czynienia z takimi sytuacjami” – pisał Macron.

Nazwał groźby celne, które wcześniej padły ze strony Trumpa, „nie do przyjęcia” i zaznaczył, że nie mają one miejsca w tym kontekście.

„Europejczycy zareagują na nie w sposób zjednoczony i skoordynowany, jeśli zostaną one potwierdzone. Będziemy umieli zapewnić poszanowanie suwerenności europejskiej” – zadeklarował Macron. Dodał, że „w tym duchu będę rozmawiał z naszymi europejskimi partnerami”.

„Cła osłabiłyby stosunki transatlantyckie i groziłyby niebezpieczną spiralą spadkową. Europa pozostanie zjednoczona, skoordynowana i zaangażowana w utrzymanie swojej suwerenności” – napisała na X Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji UE. Dodała, że Unia Europejska w pełni solidaryzuje się z Danią i mieszkańcami Grenlandii.

„Chiny i Rosja muszą mieć świetny dzień. To one czerpią korzyści z podziałów między sojusznikami. Jeśli bezpieczeństwo Grenlandii jest zagrożone, możemy zająć się tą kwestią w ramach NATO” – napisała Kaja Kallas, szefowa unijnej dyplomacji. I podkreśliła: „Cła grożą zubożeniem Europy i Stanów Zjednoczonych oraz podważają nasz wspólny dobrobyt. Nie możemy również pozwolić, aby nasz spór odwrócił naszą uwagę od podstawowego zadania, jakim jest pomoc w zakończeniu wojny Rosji przeciwko Ukrainie”.

Polska nie dołączyła do grona europejskich państw, które zadeklarowały wysłanie żołnierzy do Grenlandii, choć premier Donald Tusk krytycznie odniósł się do planów prezydenta USA.

„Konflikt czy próba zaboru terytorium państwa, które jest członkiem NATO, przez drugie państwo, które też jest członkiem NATO, i to w dodatku Stany Zjednoczone, no to byłby koniec świata, takiego, jaki znamy” – mówił Tusk podczas konferencji prasowej w czwartek 15 stycznia.

Od początku swojego urzędowania, Trump przedstawia wysokie cła nakładane na import z krajów całego świata jako należną zapłatę za rzekome wcześniejsze dotowanie obcych gospodarek. Tak jest też w tym przypadku. Ale to kłamstwo: niskie cła nie były żadną jednostronną dotacją, lecz prowadziły do obopólnych korzyści i dlatego zostały ustanowione.

„W zachowaniu Trumpa nie należy doszukiwać się żadnej racjonalności. Trawestując Szekspira, w tym szaleństwie nie ma metody. Jest za to czysty i pozbawiony hamulców gniew, którego konsekwencją jest autodestrukcja” – pisał w OKO.press ekonomista dr Tomasz Makarewicz.

W związku z zapowiedzią Trumpa ambasadorzy 27 krajów Unii Europejskiej spotkają się 18 stycznia po południu na nadzwyczajnym posiedzeniu.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: